Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:36
Reklama
Reklama
Zlikwidowali Zespół Oświatowy w Kąkolewnicy

Usprawnienie oświaty czy rozgrywki personalne?

Na lipcowej, nadzwyczajnej sesji rady gminy podjęta została uchwała o likwidacji Zespołu Oświatowego w Kąkolewnicy. Gmina rozdzieliła zarządzanie przedszkolem i szkołą podstawową, argumentując to sprawniejszym zarządzaniem placówkami. W tle są roszady personalne, bo odbył się już konkurs na dyrektora przedszkola, a po likwidacji ZO bezzasadną staje się funkcja jego dyrektora. Opozycja mówi o rozgrywkach personalnych.
Usprawnienie oświaty czy rozgrywki personalne?
Rada gminy Kąkolewnica podjęła uchwałę o likwidacji Zespołu Oświatowego w Kąkolewnicy. Opozycja mówi o rozgrywkach personalnych

Źródło: e-sesja gmina Kąlewnica screen

W marcu radni przyjęli statut przedszkola. Gmina szykowała się w ten sposób do otwarcia placówki w nowym budynku, o którego powstanie trwa wśród radnych zresztą wieloletni spór. Budynek jest na ukończeniu, statut placówki przyjęto na początku tego roku. Tradycyjnie już przy temacie przedszkola, wtórował temu zaciekły spór radnych. – Dlaczego pani wójt to robi? Ano dlatego, że paru osobom obiecała już podobno stanowiska. Miejmy nadzieję, że takiej sytuacji nie będzie, że za coś ktoś dostanie stanowisko w szkole czy w przedszkolu – mówił podczas dyskusji nad statutem przedszkola radny Krzysztof Grzeszyk. Wówczas usłyszał od wójt Anny Mróz, że to pomówienie.

Wówczas też inspektor oświaty w gminie, Agnieszka Gosek zapewniała, że powołanie przedszkola i nadanie mu statutu nie wpłynie na profil szkoły w Kąkolewnicy.  – Zespół Oświatowy będzie pomniejszony o oddziały 3- i 5-latków. Zerówki w Zespole Oświatowym nadal będą funkcjonować. Zasadne jest, by zerówki zostały przy szkole, by dzieci przygotowywały się do roli uczniów. A dzięki temu w przedszkolu będzie więcej miejsca dla dzieci. Chcemy, by w nowym przedszkolu takich oddziałów było 6, teraz jest 4 – wyjaśniała Agnieszka Gosek.

Pod koniec lipca okazało się, że plany jednak się zmieniły, bo w międzyczasie odbył się konkurs na dyrektora przedszkola, który wygrała pani inspektor, a pod koniec lipca na sesji stanął projekt uchwały w sprawie rozwiązania Zespołu Oświatowego w Kąkolewnicy.

Zespół do likwidacji

Czemu Zespołu Oświatowego ma już nie być? 

- Odbyło się zebranie z dyrektorem, panią inspektor Gosek i rodzicami oraz nauczycielami i wówczas ten właśnie postulat padł. Rodzice zadecydowali, żeby dwie zerówki przeszły do przedszkola. I konsekwencją tego jest rozwiązanie Zespołu – wyjaśniała wójt Anna Mróz

Natomiast inspektor Gosek dodawała: - W momencie gdy z podstawówki wyszły wszystkie dzieci z oddziałów przedszkolnych, to Zespołu siłą rzeczy już nie ma.

Urzędnicy argumentują, że stworzenie dwóch oddzielnych jednostek, przedszkola i szkoły podstawowej, wpłynie na spokojniejszą i lepszą ich pracę. – Po rozdzieleniu będą to w dalszym ciągu dwie jednostki oświatowe, do których będzie uczęszczać najwięcej dzieci, do podstawówki ponad 300 do przedszkola ponad 120. Nie mamy na terenie gminy innych jednostek, które byłyby tak liczne. Zarządzanie takimi jednostkami oddzielnie jest jak najbardziej zasadne – mówiła Agnieszka Gosek.

Radni opozycji, nie kryli jednak, że projektem uchwały są zaskoczeni. 

- W ogóle nie było do niedawna mowy o tym, że ma zostać rozdzielone przedszkole od szkoły. To się urodziło niedawno. Mówicie, że na prośbę rodziców, gdyby prośby rodziców były tak spełniane, to było by dużo lepiej – stwierdził radny Mirosław Sawicki

Natomiast radny Leszek Kokoszkiewicz dodawał. - W uzasadnieni napisano, że trzymanie dzieci 3-6 lat  i 7-15 w jednej placówce może generować problemy wychowawcze. To ja się pytam, w Polskowoli nie generuje, w Turowie też nie i w Brzozowicy? Tylko w Kąkolewnicy jest to powód dla rozwiązania Zespołu Oświatowego? – nie mógł pojąć radny.

Usłyszał, że nie należy porównywać między sobą działających w gminie zespołów szkół. - Proszę nie porównywać przedszkola w Kąkolewnicy z jednostką przedszkolną w Żakowoli czy Turowie, gdzie jest jeden oddział. Proszę sobie poczytać jakie są obecne wymogi prawne dotyczące działania przedszkoli. My mamy iść w stronę rozwoju, a nie się cofać – stwierdziła inspektor oświaty.

Chodzi o dzieci czy dyrektorów?

- Po podjęciu decyzji o rozwiązaniu ZO, będzie ogłoszony konkurs na dyrektora SP w Kąkolewnicy – przyznała podczas sesji rady gminy inspektor oświaty. Oznacza to, że po likwidacji Zespołu Oświatowego znika stanowisko dyrektora ZO, które piastuje obecnie Iwona Chmielewska. W 2021 roku wygrała konkurs na to stanowisko, choć wcześniej pełniła je przez pewien czas jako p.o. dyrektora. Do ZO w Kąkolewnicy przyszła z ZO w Brzozowicy Dużej, gdzie również była dyrektorem.

Radni opozycji mówią dziś wprost, że rozwiązanie Zespołu Oświatowego w Kąkoelwnicy nie ma nic wspólnego z lepszą organizacją pracy jednostek mu podległych. Uważają, że to sposób na pozbycie się dyrektora ZO w Kąkolewnicy. - Chodzi tylko o rozgrywki personalne w tych zmianach, żeby panią dyrektor z Kąkolewnicy odsunąć od stanowiska, nie patrząc na koszty. Po  to się ten zespół rozwiązuje – stwierdził radny Kokoszkiewicz.

W podobnym tonie wypowiadał się jego kolega z opozycji, Mirosław Sawicki. - Jeśli jest niewygodny dyrektor, to trzeba było go dyscyplinarnie zwolnić i próbować nowy konkurs otworzyć, jeśli były podstawy takie do zwolnienia dyscyplinarnego dyrektora. Nowy dyrektor zająłby się i szkołą i przedszkolem, a dzieci i tak pójdą do nowego budynku przecież. Byłby natomiast jeden dyrektor. W tej przedłożonej radzie propozycji nie widzę sensu ekonomicznego, ani żadnego innego – mówi radny. 

Kolegom z rady wtórował radny Piotr Łątka, do niedawna przewodniczący rady gminy, dziś w opozycji do gminnej władzy. - W mojej ocenie te dwie panie, pani wójt i pani inspektor zniszczyły szkolnictwo w gminie do końca – mówił.

Skarbnik gminy zapewnia natomiast, że koszty prowadzenia przez gminę dwóch oddzielnych placówek nie wzrosną znacząco, bo to co zapisane jest w budżecie na działanie przedszkola, pójdzie na przedszkole, a to co na szkołę – dostanie szkoła. - Zespól Oświatowy zostanie teraz rozdzielony na dwie jednostki organizacyjne. Plan budżetowy zostanie podzielony między nie, a dodatkowym kosztem póki co będzie koszt zatrudnienia dyrektora przedszkola – tłumaczy Agnieszka Fijałek-Ładna.

Inspektor Gosek, mająca zostać dyrektorem gminnego przedszkola zapewniała radnych, że roszad personalnych w rozdzielonych placówkach nie będzie. - Nie zwalniamy nikogo z pracy. Ludzie dotąd zatrudnieni w przedszkolu będą pracować w nowym budynku. Natomiast łatwiej nam będzie przy takim rozwiązaniu organizacyjnym pozyskiwać pieniądze z różnych programów i łatwiej będzie je rozliczać.

Ostatecznie 9 radnych zagłosowało za likwidacją ZO w Kąkolewnicy, trzech radnych było przeciw, a trzech nieobecnych.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama