Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 04:42
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Porażka zasłużona, ale za wysoka + GALERIA

Podlasie Biała Podlaska na inaugurację III ligi grupy IV uległa u siebie Chełmiance 0:3.
Porażka zasłużona, ale za wysoka + GALERIA

Autor: Gerard Maksymiuk

Podlasie Biała Podlaska - Chełmianka Chełm 0:3 (0:1)

Bramki: Kobiałka 15, Tomczyk 55, Babor 83.

Podlasie: Jeż – Dmitruk (90 Kaczyński), Konaszewski, Mikołajewski, Maluga, Orzechowski, Jakóbczyk (61 Manamela), Kopytov (75 Nojszewski), Horzhui, Grochowski (61 Mróz), Kosieradzki (61 Wnuk).

Chełmianka: Wilk - M.Cichocki, Derkacz, Korbecki (68 Kiebzak), Krawczun, Tomczyk, Kobiałka (64 Mydlarz), Adamski, P. Cichocki (79 Wiatrak), Konojacki (46 Babora), Karbownik (46 Urban)

Żółte kartki: Dmitruk, Manamela.

W 9 minucie Bartłomiej Korbecki z rzutu wolnego z około dwudziestu metrów uderzył soczyście, piłka po rykoszecie minęła minimalnie światło bramki. W odpowiedzi zagotowało się pod bramką Adama Wilka. Skończyło się na faulu Maksyma Horzhuia na obrońcy Chełmianki. W 15 minucie Michał Kobiałka precyzyjnym strzałem zza pola karnego pokonał Oskara Jeża. Futbolówka otarła się jeszcze o któregoś z piłkarzy nim wpadła do bramki co utrudniło interwencje bramkarzowi Podlasia. Po chwili piłkę wrzucał z prawej strony Michał Grochowski. Dopadł do niej Mateusz Konaszewski, ale jego uderzenie głową minęło światło bramki. W drugiej części pierwszej połowy gra toczyła się głównie w środku pola. Częściej ciekawie robiło się pod bramką gości. Niestety najczęściej akcje Podlasia kończyły się dośrodkowaniami, które padały łupem obrońców i bramkarza Chełmianki. Druga połowa zaczęła się od straty piłki przed własnym polem karnym przez Podlasie i strzałem ponad bramką Dannego Babora. Po chwili uderzenie Pawła Tomczyka złapał Jeż. W 55 minucie po dośrodkowaniu byłego bialczanina Piotra Cichockiego piłkę wypchnął do bramki Tomczyk. Pięć minut później Kacper Dmitruk podał idealnie w pole karne do Dmytro Kopytova. Jednak ten nie trafił w bramkę. W 67 minucie na rajd zdecydował się Korbecki. Zakończył go strzałem, który obronił Jeż. W 71 minucie po koronkowej akcji w polu karnym idealna sytuację miał Jan Mróz. Strzelił prosto w bramkarza. Po chwili strzelał z dystansu Horzhui tuż nad bramką. W 83 minucie trzecią bramkę po indywidualnej akcji zdobył Babor. W odpowiedzi w zamieszaniu obrońca Chełmianki wybił piłkę z linii bramkowej, a strzał Konaszewskiego przeleciał nad bramką. W doliczonym czasie gry po podaniu Rakhidi Johannesa Manameli w boczną siatkę strzelił Adrian Wnuk. Mecz zakończył się wygraną Chełmianki na pewno sprawiedliwą, ale chyba zbyt wysoką. To pierwsza porażka w III lidze ekipy prowadzonej przez trenera Macieja Oleksiuka. Kolejny mecz Podlasia 9 sierpnia w Kielcach z rezerwami Korony o godzinie 12:00 na stadionie przy ulicy Szczepaniaka. 

 

Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska

Wiadomo, że nic nie będzie trwać wiecznie i ta dobra passa w III lidze kiedyś musi być przerwana. Przyjechał do nas silny rywal, ale ekipa nie miała zamiaru się poddać bez walki. Zawodnicy zostawili masę zdrowia na  boisku i na pewno nie zasłużyli na taki rozmiar porażki. Zdawaliśmy sobie sprawę, że możemy stworzyć sobie przewagi na bocznych sektorach boiska. Ekipa realizowała to założenie. Niestety zabrakło wykończenia akcji. Pracowaliśmy nad tym sporo czasu, ale widać, ze musimy nad tym jeszcze ciężko popracować. Przed nami bardzo ciężki wyjazd do Kielc. Gramy z rezerwami Korony w sobotę a ich pierwsza ekipa dzień wcześniej gra swój mecz w Ekstraklasie. Stąd spodziewamy się wielu zawodników z pierwszej ekipy. Mimo to nie mamy zamiaru się poddawać i będziemy walczyć o komplet punktów.

Jarosław Kosieradzki, zawodnik Podlasia Biała Podlaska

- Niestety nie udało. Bardzo chcieliśmy wygrać dziś. Wiedzieliśmy, ze Chełmianka jest mocna, ale chcieliśmy wygrać. Nie udało się i musimy szukać punktów w innych meczach. To my prowadziliśmy grę, a rywale strzelali bramki. Kończymy z zerem mimo, że stworzyliśmy sobie kilka dobrych sytuacji. Trzeba na spokojnie to przeanalizować i poprawić. Przed nami Korona na wyjeździe i u siebie beniaminek więc musimy zapunktować. Liczę na to, że będzie sześć punktów. 

Ireneusz Pietrzykowski, trener Chełmianki

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była słaba i do zapomnienia. W drugiej już było lepiej. Zainkasowaliśmy komplet punktów i najważniejsze. Brakuje nam jeszcze zgrania, musimy poprawić grę z piłką. Na wszystko jednak trzeba czasu. Na pewno mamy zespół w którym kilku zawodników rywalizuje o miejsce w składzie i to wymusza nie tylko współzawodnictwo, ale i możliwość zmian, które mogą coś wnieść do gry zespołu. Tak właśnie było w tym meczu. 

Piotr Cichocki, zawodnik Chełmianki

- Zwycięstwo zawsze jest przyjemne. Przez rok byłem w Białej i grałem w Podlasiu teraz jestem w Chełmie i gram dla Chełmianki i  z nią chce wygrać każdy mecz i awansować do II ligi. Mecz w zasadzie nie ułożył się po naszej myśli. Chcieliśmy grać trochę inaczej. Ułożyło się jednak dobrze wykorzystaliśmy swoje sytuacje i wywozimy z Białej komplet punktów. Skład Podlasia się bardzo zmienił. Grali dziś w sumie dobrze i myślę, że sobie spokojnie poradzą w utrzymaniu się w III lidze. My oczywiście zajmiemy pierwsze miejsce. 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama