Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 16:29
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Wysoka porażka AP Podlasie z Koroną

W ramach 2.kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-17 AP Podlasie Biała Podlaska uległo na wyjeździe Koronie Kielce 1:7.
Wysoka porażka AP Podlasie z Koroną

Autor: AP Podlasie Biała Podlaska

Korona Kielce – AP Podlasie Biała Podlaska 7:1 (2:0)

Bramki: Kwiatek 24, Szydło 45, Modras 54, Piotrowski 59, Liberda 72, Lechoszest 84, Wal 86 – Dobruk 75

Podlasie: Filip Czmielewski – Chasiuk, Urbaniak-Jakubiec, Twarowski, Stefaniuk (46 Lewczuk), Tokarski (76 Pikulski), Ogrodziński (8 Sosnowski), Selwanowicz (46 Śnitko), Wyżykowski (60 Kozłowski), Filozof (60 Dobruk), Zaniewicz (60 Ostrowski)

W 8. minucie Mateusz Ogrodziński doznał urazu na tyle poważnego, że musiał opuścić boisko. Mecz toczył się pod dyktando gospodarzy. Akcja za akcją sunęła na bramkę Filipa Czmielewskiego, który uwijał się jak w ukropie. W 24. minucie strzał z około dwudziestu metrów Olafa Kwiatka po rykoszecie znalazł drogę do siatki bramki Podlasia. Tuż przed końcem pierwszej połowy, w ogromnym zamieszaniu pod bramką gości, Kazimierz Szydło wpisał się na listę strzelców. Podlasie niestety w pierwszych czterdziestu pięciu minutach nie było w stanie realnie zagrozić gospodarzom.

Druga połowa zaczęła się od szybko straconych dwóch bramek przez Podlasie. Najpierw, w 54. minucie, Filipa Czmielewskiego pokonał Marcin Modras. Chwilę później to samo zrobił Bartosz Piotrowski. Gdy w 72. minucie na 5:0 podwyższył Dominik Liberda, stało się jasne, że jedynym celem na końcowe minuty meczu może być tylko strzelenie bramki honorowej. W 75. minucie Podlasie wyprowadziło szybką i składną kontrę lewą stroną boiska, którą wykończył precyzyjnym strzałem Marcel Dobruk. Kilka chwil później w dobrej sytuacji znalazł się Michał Kozłowski, niestety przestrzelił.

W końcowych minutach meczu rozluźnieni gospodarze wykorzystali dwie niefrasobliwości gości i po bramkach Pawła Lechoszesta oraz Szymona Wala doprowadzili do ostatecznego wyniku 7:1. Korona była bezdyskusyjnie lepszą ekipą tego dnia, co odzwierciedla wysoka porażka Podlasia.

W sobotę, 23 sierpnia, na Top Arenę zawita Legia Warszawa. Początek spotkania o godzinie 12:00.

Miłosz Storto, trener AP Podlasie Biała Podlaska:

– Musimy się uczyć nowej intensywności, innej niż w lidze wojewódzkiej. Zawiódł też moim zdaniem mental. Byliśmy zbyt pasywni, zwłaszcza pod własną bramką, co rywale wykorzystywali z zimną krwią. Rywale byli od nas dziś przynajmniej o dwie klasy lepsi. Warto nadmienić, że mieli oni jeszcze więcej okazji – na szczęście Filip uratował nas w paru sytuacjach. W drugiej połowie prezentowaliśmy się trochę lepiej, ale to było zbyt mało, by przeciwstawić się silnemu rywalowi. Korona była od nas lepsza zarówno indywidualnie, jak i zespołowo. My musimy się szybko przestawić na inne granie – bardziej intensywne i z większą odpowiedzialnością. To, co nam uchodziło płazem w lidze wojewódzkiej, w „Celjotce” kończy się stratą bramki. Musimy wyciągać wnioski i pracować efekty na pewno przyjdą. Zdobywamy doświadczenie, które będzie procentowało w przyszłości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POLSPORT ( lokowanie produktu). Treść komentarza: Oglądając skrót meczu, to już tak źle nie było, bo momenty były ! Tylko, że Podlasiacy w dogodnych sytuacjach turlali piłkę w kierunku bramki Pietrasa, a Moravianie ładowali bez skrupułów na bramkę JEŻA. To kto w takim razie zawinił tej p[orażki ? Według mnie piłka, bo naszym zawodnikom wyraźnie ta piłka ( Adidas ?, Select ?, Zina ? ) nie pasowała... Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:11 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama