Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 65-letni kierowca opla podczas manewru wyprzedzania nie zachował ostrożności i doprowadził do zderzenia z jadącą prawidłowo toyotą. Siła uderzenia sprawiła, że toyota zjechała na lewe pobocze, a następnie uderzyła w przydrożne drzewo.
Mimo natychmiast podjętej akcji ratunkowej życia 61-letniego kierowcy nie udało się uratować. Kierujący oplem był trzeźwy i nie odniósł poważniejszych obrażeń.
CZYTAJ TEŻ:

















Napisz komentarz
Komentarze