Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:04
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka ręczna

O krok od niespodzianki

Mimo, że po 40 minutach gry AZS prowadził w Szczecinie 23:15 to ostatecznie przegrał 31:33.
O krok od niespodzianki

Autor: Gerard Maksymiuk

Sandra Spa Pogoń Szczecin – AZS AWF Biała Podlaska 33:31 (11:15)

Pogoń: Witkowski, Makowski – Biały 12, Polok 8, Klapka 4, Wiśniewski 3, Biernacki 2, Bogacz 1, Kruszelnicki 1, Machut 1, Mitruczuk 1, Nowosielski. Kary: 8 min. 

AZS AWF: Adamiuk, Solnica, Kwiatkowski – Lewalski 6, Petlak 5, Andrzejewski 4, Szendzielorz 3, Tarasiuk 3, Burzyński 2, Rutkowski 2, Wierzbicki 2, Błaszczak 1, Chepyha 1, Książka 1, Lewandowski 1. Kary: 14 min. 

Mecz w Szczecinie przez pierwsze 10 minut był bardzo wyrównany. Od tego momentu zarysowała się przewaga gości, głównie za sprawa świetnie broniącego Wiktora Kwiatkowskiego. Na 20 rzutów obronił dokładnie połowę. Gospodarze do tej pory nie przegrali meczu w tym sezonie. AZS rozkręcał się co raz bardziej. Na przerwę bialczani zeszli prowadząc 15:11. W 42 minucie meczu Pogoń przegrywała 15:23 i wydawało się, że po tym meczu nie będzie już ekipą bez porażki. Trener Sławomir Fogtman wziął czas. Przeprowadził na tyle skuteczną rozmowę z swoją ekipą, że po wznowieniu gry gospodarze szybko odrobili cztery bramki. Kluczowe wydaje się także, wysokie wyjście w obronie szczecinian pod bialską drugą linię. Co mocno i skutecznie ograniczyło ich poczynania w ofensywie. Bialczanie stracili pewność w swoich poczynaniach, a szczecinianie rozkręcali się z minuty na minutę. W 54 minucie AZS AWF prowadził 27:30. Niestety kolejne pięć bramek było autorstwa Pogoni. Bialczania tracili piki lub rzucali niecelnie. Kwiatkowski już nie był tak skuteczny. W 59 minucie nucie kontaktową bramkę zdobył Antoni Rutkowski. Na kilkanaście sekund przez syreną końcową piłka trafiła do rąk Adama Białego. Jego rzut miał już na rękach bialski bramkarz, ale piłka była rzucona na tyle silnie, że przebiła się do bramki. Tym samym emocje się zakończyły. Gdyby nie padła bramka białczanie mieliby by jeszcze szanse wyrównać i rozstrzygać losy meczu w karnych.  - Sport jest nieprzewidywalny i tego doświadczyliśmy podczas meczu w Szczecinie. Osiem bramek przewagi i przegraliśmy wygrany mecz. Do 45 minuty graliśmy cierpliwie, długo i odważnie. W momencie kiedy zawodnicy ze Szczecina wyszli wyżej w obronie gra się załamała. Mnóstwo strat, błędów i niewykorzystanych sytuacji stu procentowych. Cieszy progres drużyny, szkoda tylko straconej szansy na punkty. Kolejnynwazny mecz już w sobotę z AZS UW Warszawa – podsumował Łukasz Kandora, trener AZS AWF. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama