Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 01:18
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Podlasie po raz szósty niepokonane na wyjeździe

Mimo, że rywale mieli napastnika z AC Parma bialskie Podlasie przywiozło komplet punktów z Krakowa.
Podlasie po raz szósty niepokonane na wyjeździe

Autor: Gerard Maksymiuk

Cracovia II Kraków - Podlasie Biała Podlaska 2:4 (2:1)

Bramki: Charpentier 2, Tabisz 39 – Horzhui 34, 56, Jakóbczyk 64, Mikołajewski 79. 

Cracovia II: Golonka – Nowakowski, Sowiecki, Thiago, Charpentier (60 Kaczor), Tabisz, Jodłowski, Walaszek, Wilczek (54 Żołądź), Polak (54 Skoczylas), Strózik (70 Mustafajew), 

Podlasie: Jeż - Zakaraia, Konaszewski, Mikołajewski, Orzechowski, Manamela (46 Andrzejuk), Horzhui (76 Urbański), Dmitruk, Mróz (46 Maluga), Wnuk (70 Grochowski), Jakóbczyk (90 Kaczyński). 

Żółte kartki: Sowiecki, Nowakowski - Horzhui, Konaszewski, Manamela, Urbański.

W ekipie gospodarzy od pierwszej minuty na boisku pojawił się zawodnik z Konga Gabriel Charpentier, który w poprzednim sezonie występował w AC Parma.  Pierwsza akcja gospodarzy zakończyła się bramką. W polu karnym piłkę otrzymał były piłkarz Parmy i pokonał Oskar Jeża. Po chwili strzał Thiago Rodrigues de Souza obronił bramkarz Podlasia. Następnie Mateusz Tabisz strzelił obok bramki, po podaniu Charpentiera. W 13 minucie kombinacyjna akcja rezerw Cracovii zakończyła się strzałem Tapisza, który obronił Jeż. Pierwszą groźną akcję pod bramką gospodarzy przeprowadziło Podlasie w 18 minucie. Lewą stroną przedarł się Kacper Dmitruk zagrał wzdłuż linii bramkowej, ale Adrian Wnuk był zbyt daleko od piłki by ją wepchnąć do bramki. Po chwili Kacper Jakóbczyk z prawej strony znalazł się w dobrej sytuacji, ale jego strzał obronił Konrad Golonka. W 25 minucie Wnuk uderzył zbyt lekko by pokonać Golonkę. W odpowiedzi Thiago z Sharpetirem przeprowadzili akcję prawą stroną. Na szczęście dośrodkowanie tego drugiego bez problemu wyłapał golkiper Podlasia. W 34 minucie Maksym Horzhui ograł w polu karnym obrońców Cracovii i strzelił obok bezradnego Golonki do bramki. Niestety pięć minut później Tabisz strzałem od słupka wyprowadził gospodarzy na ponowne prowadzenie. Po chwili Dawid Polak, próbował zaskoczyć Jeża, ale nieskutecznie. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy strzał Mateusza Konaszewskiego na róg wybił bramkarz. Druga połowa zaczęła się od strzału Charpentiera, który na rzut rożny sparował Jeż. W 52 minucie najpierw Wnuk z Jakóbczykiem nie zrozumieli się w polu karnym rywali. Wydawało się, że sprawa jest wyjaśniona, ale Jędrzej Strózik podał piłkę prosto pod nogi Wnuka, którego strzał zablokował zawodnik Cracovii i piłka wyszła na róg. Po chwili Mateusz Skoczylas strzelał z ostrego konta prosto w Jeża. W 56 minucie z prawej strony piłkę wrzucił Jakóbczyk, prosto do Horzhuia, który umieścił ją w bramce Golonki. W 61 minucie sam na sam z bramkarzem gospodarzy stanął Wnuk, ale przegrał ten pojedynek. Trzy minuty później rzut wolny z lewej strony wykonywał Jakóbczyk. Strzelił bezpośrednio na bramkę, piłka skozłowała przed bramkarzem i wpadła do siatki. W 72 minucie wprowadzony świeżo na boisko Ramil Mustafajew próbował strzelać na bramkę Podlasia, ale piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Po chwili strzał Thiago z trudem na róg wybił Jeż. Podlasie próbował kontrować ale brakowało wykończenia akcji. W 79 minucie Maciej Orzechowski strzelił zza szesnastki, Golonka z trudem wybił piłkę na róg. Piłkę z rożnego zagrywał Michał Grochowski prosto na głową Eryka Mikołajewskiego, który strzałem pod poprzeczkę zdobył czwartego gola dla Podlasia. W 85 minucie Kacper Jodłowski strzelał z osiemnastu metrów wysoko ponad bramką. Sędzia doliczył cztery minuty do podstawowego czasu gry. W którym piłkarze z Białej Podlaskiej kontrolowali wydarzenia na boisku i ostatecznie odnieśli wygraną. To szósty mecz Podlasia w III lidze na wyjeździe z rzędu bez porażki.

Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska

- Za nami bardzo trudny wyjazd, ale najważniejsze, że udało nam się odnieść zwycięstwo. Zdajemy sobie sprawę, że zaczęliśmy spotkanie słabo, popełniliśmy kilka błędów w defensywie, jednak potrafiliśmy szybko się poprawić. Przeciwnicy dwukrotnie objęli prowadzenie, ale my konsekwentnie utrzymywaliśmy wysoką intensywność gry. Bardzo cieszą mnie dobre zmiany, które wprowadziliśmy po przerwie — to one pomogły nam przechylić szalę na naszą stronę. Wygrana z młodzieżą Cracovii Kraków to dla nas ważny krok naprzód.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Spec 08.10.2025 09:06
To był świetny mecz Podlasia. Początek nie najlepszy, ale później z minuty na minutę było co raz lepiej. Trzeba jeszcze więcej punktów zdobywac u siebie i poprawić grę w obronie.

W 05.10.2025 20:27
Z rzutu rożnego nie zagrywał Urbański tylko Grochowski.....

Piłka gwał...u 05.10.2025 17:54
Najpierw Cracovię uśpili, a później sobie użyli...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama