Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 01:17
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Porażka po pięciu wygranych z rzędu

Niestety passa wygranych z rzędu meczów radzyńskich Orląt w IV lidze zatrzymała się na pięciu. W niedzielę radzynianie przegrali w Rykach 2:3.
Porażka po pięciu wygranych z rzędu

Autor: Orlęta Radzyń Podlaski

MKS Ryki - Orlęta Radzyń Podlaska 3:2 (2:1)

Bramka: Bułhak 19, 24, 74 – Obroślak 34, Miszta 80.

Orlęta: Nowak – Warda (87 Olszewski), Cudowski, Morenkov (64 D. Rycaj), K. Rycaj, Gustavo (56 Sawicki), Borysiuk (46 Miszta), J. Rycaj, Pendel, Gęca, Obroślak. 

Początkowe minuty były wyrównane. Pierwsi sygnał do ataku dali goście. Najpierw Klim Morenkov zmarnował idealną sytuację, a po chwili Krzysztof Cudowski po rzucie rożnym głową uderzył ponad poprzeczką. W 19. minucie nieporozumienie Jana Borysiuka i Huberta Nowaka zaowocowało bramką dla gospodarzy autorstwa Bartłomieja Bułhaka. Nie minęło pięć minut, a Bułhak ponownie cieszył się z gola. Co ciekawe, asystował mu bramkarz Igor Belka, kiedyś zawodnik radzyńskich Orląt.

Radzynianie ruszyli do odrabiania strat. Niefrasobliwa interwencja w polu karnym Belki spowodowała, że sędzia wskazał na „wapno”. Do rzutu karnego podszedł Marcel Obroślak i zdobył kontaktową bramkę. Do końca pierwszej połowy niewiele się już wydarzyło, poza kilkoma rzutami rożnymi po obu stronach boiska. Na początku pierwszej połowy dwie dogodne sytuacje miał Morenkov, niestety obie zmarnował.

W 71. minucie w polu karnym Orląt ręką zagrał Karol Pendel. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł dotychczasowy strzelec bramek dla gospodarzy i pokonał Nowaka. Chwilę później ponownie Bułhak stanął przed szansą pokonania bramkarza Orląt z rzutu karnego, jednak tym razem jego strzał poszybował nad poprzeczką.

W 80. minucie odżyły szanse gości na wywiezienie punktów z Ryk. Piłkę głową do bramki Belki wbił Igor Miszta. Po chwili Nowak uratował radzynian od straty kolejnej bramki. W odpowiedzi strzał Dominika Rycaja obronił golkiper gospodarzy. W doliczonym czasie gry Orlęta mocno starały się zdobyć jeszcze jedną bramkę, ale skończyło się na staraniach.

Niestety passa Orląt zatrzymała się na pięciu wygranych z rzędu w IV lidze. W piątek do Radzynia przyjedzie Tomasovia Tomaszów Lubelski. Mecz zapowiada się bardzo ciekawie.

Rafał Dudkiewicz, trener Orląt Radzyń Podlaski

Na pewno to był mecz walki. Popełniliśmy więcej błędów niż rywale i to sprawiło, ze wracamy bez punktów. Bramki, które straciliśmy były po błędach indywidualnych. Moim zdaniem jako drużyna zagraliśmy dobrze. Musimy uważać na takie sytuacje i starać się nie popełniać błędów. Mamy młodą drużynę i czasami młodym zawodnikom, brakuje doświadczenia, zimnej głowy lub mają za dużo fantazji. W piątek kolejny mecz i kolejna szansa na punkty. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama