Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:10
Reklama
Reklama
Reklama

Sąd skazał ordynatora bialskiej ginekologii

Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej wydał wyrok, w sprawie 58-letniego Andrzeja K., ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego miejscowego szpitala. Za niewykonanie wbrew zaleceniom cesarskiego cięcia i nieumyślne narażenie matki i dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, lekarz został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wyrok nie jest prawomocny.
Sąd skazał ordynatora bialskiej ginekologii

Oskarżony został też zobowiązany do zapłaty pokrzywdzonej Magdalenie K. i jej dziecku, częściowego zadośćuczynienia za zaistniałą sytuację, w łącznej wysokości 35 tysięcy złotych. Sąd zakazał także Andrzejowi K. zajmowania stanowisk kierowniczych w publicznych i niepublicznych placówkach służby zdrowia na okres dwóch lat oraz zobowiązał go do publicznego przeproszenia kobiety na łamach Słowa Podlasia. Przy czym, zakaz zajmowania stanowisk, oraz nakaz publikacji będą podlegały wykonalności, dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia, podobnie rzecz ma się z wypłatą zasądzonego zadośćuczynienia. Ordynator ma także opłacić wynoszące ponad 17 tys. zł koszty sądowe. Sąd odstąpił natomiast od wymierzenia oskarżonemu, żądanej przez prokuraturę kary grzywy w kwocie 15 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w październiku 2013 r. Dziecko urodziło się z ciężką zamartwicą, było opętlone pępowiną i nie oddychało samodzielnie. Poddano je resuscytacji i masażowi serca, hospitalizowano na oddziale neonatologicznym. Podczas porodu, część ciała noworodka utknęła w drogach rodnych kobiety. Lekarz wydobył dziecko, poprzez zastosowanie pozycji McRobertsa, rotacji barków i ucisku nadłonowego. Niestety, złamał mu przy tym prawe ramię i uszkodził lewy splot ramienny w drugiej rączce, co spowodowało jego kalectwo. Chłopiec jest niepełnosprawny i musi być rehabilitowany. Andrzej K. od początku nie przyznawał się do winy. Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku, jego obrońca wyraził zastrzeżenia do treści opinii uzupełniającej, dlatego m.in. wnosił o powołanie innego zespołu biegłych. Wniosków dowodowych adwokata jednak nie uwzględniono.

Przypomnijmy, że Andrzej K. prokuratorskie zarzuty usłyszał w grudniu 2016 r. zaś akt oskarżenia wpłynął do sądu w lutym 2017 r. Śledztwo, zgodnie z metodyką prowadzenia spraw błędów medycznych prowadziła Prokuratura Okręgowa w Lublinie, za pośrednictwem swojego ośrodka zamiejscowego w Chełmie. Specjaliście zarzuciła ona niewłaściwą opiekę nad rodzącą na kierowanym przez niego oddziale. Stanowisko śledczych potwierdził wyrokujący w tej sprawie sąd pierwszej instancji, który ustalił m.in., że lekarz swoim postępowaniem nieumyślnie naraził rodzącą na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jak również nieumyślnie spowodował u dziecka ciężki uszczerbek na zdrowiu. Według sądu, Andrzej K., wbrew wskazaniom, nie zastosował cesarskiego ciecia, decydując się na ryzykowny poród siłami natury.

Więcej  na ten temat przeczytasz w najbliższym wydaniu Słowa Podlasia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

XYZ 26.02.2021 00:31
Tego człowieka nie powinno tam być już dawno. Żałuję że dopiero teraz się dowiedziałam takich rzeczy. W ubiegłym roku dostałam skierowanie od lekarza prowadzącego ciąże na oddział patologi ciąży z powodu silnych skurczy, był to ok. 35tc. Zostałam wypisana ze szpitala po tygodniu bo skurcze "ustały". Przez cały mój pobyt w szpitalu na każdym ktg coś wychodziło ale niestety dalej nic nie szło więc czekaliśmy bo do terminu jeszcze trochę zostało no ok. W dzień wypisu rano zostałam podpięta pod ktg, które nie zapisywało skurczy a zgłaszała to nie jedna pacjentka, ordynator zbadał niby nic się nie dzieje wypisał do domu. Nie minęło 2 dni byłam u lekarza prowadzącego znowu skurcze był to już 37tc z kawałkiem. Wróciłam do domu i się zaczęło więc znowu szpital. Leżałam tak piątek, sobota i nic później jak się okazało dostałam leki na zatrzymanie skurczy z zalecenia pana ordynatora. Prawda jest taka, że w szpitalu "uprzywilejowane" są pacjentki, które chodzą prywatnie do pana K. bądź lekarzy pracujących w szpitalu. Pan ordynator już dawno powinien siedzieć sobie w domku a nie zajmować się kobietami w ciąży. Ma olewcze podejście do pacjentek i to mocno widać.

sprzątanie białej 25.06.2019 17:55
i Too już jestt KONIEC hahaha budynia

OJ 31.05.2019 23:57
Rok 2009. Moja żona właśnie miała opuszczać odział patologii ciąży, bo wszystko okazało się ok. Pan K (prowadzącym był doktor Chołopiak wtedy - wielki szacunek) uparł się na badanie przed wypisem. Żona opowiadała, iż podczas badania prosiła i płakała, by odstąpił od wkładanie ręki,bo strasznie bolało (podobno łapa, jak bochen chleba). Nie odstąpił. Około 5 minut po badaniu, żona znalazła się z bólami i silnym krwawieniem na sali operacyjnej (cesarka). Wyjęto dziecko sine, 1 pkt apgar, waga 550 gram. Dwa miesiące inkubator+respirator). Dzisiaj chłopak ma 13 lat, dziecięce porażenie mózgowe, wada wzroku, wada słuchu, nie chodzi. Za nim wieeele operacji. Panie K, gdyby mi się auto wtedy nie zepsuło, dzisiaj nie czytałbym, że ma Pan wyrok.Dzisiaj, karę za zabójstwo odbywałbym ja.Mam nadzieję, że odsuną Pana od zawodu, a Pan znajdzie spełnienie zawodowe w rolnictwie. Tam takich "delikatnych" rączek potrzebują

OJ 01.06.2019 00:02
Przepraszam za literowke. TO był 2004 rok

X 27.03.2019 15:20
Dla mnie i mojego dziecka doktor uratował życie. Mi raz na ginekologi a raz podczas powikłań przy porodzie. I za to dziękuję bo żyję a dziecko jest zdrowe i ma matkę.

MM 10.12.2018 15:27
Jestem jedną z wielu matek, które tez zostały pokrzywdzone na tym oddziale, pomocną dłoń otrzymałam od śp. dr. Łogód. Przeżyłam tam koszmar, do dnia dzisiejszego walczę z ciężką postacią endometriozy pooperacyjnej po cc . Dwie ciężkie operacje w Białymstoku i w Lublinie dużo bólu i cierpienia, kobiety które to mają wiedzą o czym piszę. W trakcie cc pesudo lekarz-wybitny skalpelem przeciął dla mojej kochanej córki prawą skroń i do dnia dzisiejszego odczuwa tego skutki. Brawo dla tej dzielnej matki za walkę, jest jeszcze sprawiedliwość na tym świecie . Gratuluję i dziękuję za walkę . Dużo zdrówka dla synka . Dziękuję.

Ona 1 19.06.2018 11:45
Morze w końcu sprawiedliwość weźmie gure i wyrok się uprawomocni

niewiarygodne 19.06.2018 16:45
Morze? gure ? haha czy to dziecko pisało. - "Może w końcu sprawiedliwość weźmie górę i wyrok się uprawomocni", gdyby ktoś chciał poprawić błędy, służę pomocą :)

ANONIM 18.06.2018 13:20
Jedne uciekają inne sobie chwalą, jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził. Trzeba zostawić tą sprawę własnemu biegowi, decyzja należy i tak do sądu, czy ktoś się z nią zgodzi czy też nie, to i tak przeciętny Kowalski nie będzie miał na to wpływu.

Anonim 17.06.2018 13:08
Gdyby ordynator byl tak super wybitny jak niektorzy tu opisuja a oddzial cieszyl sie dobrą slawa to rzesza kobiet nie uciekalaby z porodami do innych miast

Tell 22.06.2018 12:32
Przejedź się na oddział do Łukowa to będziesz Białą Podlaskę wychwalał ponad niebiosa.

Maaasrta93 26.06.2018 22:04
W Łukowie nie jest tak tragicznie. Nie wyolbrzymiajmy.. Rodziłam tam 2 razy i oprócz traktu (teraz po remoncie) i wyżywienia nie było tak źle

Sprawiedliwy wyrok 16.06.2018 11:35
Dobrze ze tak sie stalo, nikomu nie zycze zle ale takich poszkodowanych jest wielu, super , ze matka walczyla do konca, szkoda dziecka... A glupie baby lataly prywatnie do ordynatora placac gruba kase... Moze wkoncu pole do popisu beda miec inni swietni specjalisci, chociazby dr R.Topyllo ktory cudownie poprowadzil moje 2 ciaze i jest przesympatyczny , a takze odwiedzal mnie czesto na oddziale

xxx 27.06.2019 08:25
Przesympatyczny? Mam inne spostrzeżenia.

Yanush 15.06.2018 11:23
Panie ordynatorze. Niech Pan walczy. Na świat przyjdzie jeszcze wiele dzieci, którym może Pan jeszcze połamać coś, aby do końca życia inne dzieci wytykały je palcami

Badz mily a wroci podwojnie 15.06.2018 09:23
. Z doswiadczenia wiem ze czlowiekowi trzeba byc czlowiekiem inaczej nic nie zdzialamy .jesli ktos zatraci te umiejetnosc staje sie potworem .

paróweczka 14.06.2018 19:10
Panie ordynatorze (o ile w ogóle Pan czyta te komentarze ;) ) wszystko będzie dobrze. Rodziłam dwa razy, oba porody SN, przy obu był pan K. i jestem wdzięczna za jego opiekę, bo jak się okazało na swojego lekarza prowadzącego liczyć nie mogłam. To nie on pytał mnie o samopoczucie po porodzie tylko właśnie pan ordynator. Nie wyobrażam sobie innego lekarza na jego stanowisku, w Białej takich nie ma a przynajmniej ja takich nie znam. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że wyrok nie uprawomocni się. Takie pytanie mi się nasunęło.... kto zlecił CC? Lekarz prowadzący?

Polak Mały 14.06.2018 22:47
Ciekawe ile kosztowało to zainteresowanie. A tak poważnie jak można napisać "mam nadzieję że wyrok się nie uprawomocni"???? Lekarz popełnił ewidentny błąd i powinien, jak każdy inny człowiek, ponieść tego konsekwencje. A tak nawiasem mówiąc to Pan Ordynator znany był ze swoich metod i innych rzeczy ... . i ciężko mi uwierzyć abyś o nich nie słyszała paróweczko, więc te puste beany zachowaj dla siebie.

wdzięczna pacjentka 14.06.2018 11:53
Drogie Panie! Trzymajmy bardzo mocno kciuki za pomyślne rozwiązanie sprawy dla Pana Ordynatora!!!!Pozytywny wynik to szansa na przyszłość dla chorych Kobiet z Białej i okolic.Mówi się,że nie ma Osób niezastąpionych niestety w dzisiejszych czasach słowa te są nieaktualne. Wyrok dla Pana Ordynatora to wyrok dla nas-Wszystkich Kobiet bo bez Niego bialski Oddział Ginekologiczny nie istnieje. Panie Doktorze tyle walk Pan Wygrał tym razem tez tak będzie!!!

ANIA 14.06.2018 13:03
Podłączam się pod Pani komentarz, Panie Doktorze niech Pan walczy i nie rezygnuje. nie wyobrażam sobie tego oddziału bez Pana!

Polak Mały 14.06.2018 22:49
Pan Ordynator też sobie nie wyobraża.

Wdzięczny bo zdrowy 14.06.2018 22:52
Chwilka... a to nie nie dziecko zostało poszkodowane???? Złamał mu prawe ramię i uszkodził lewy splot ramienny w drugiej rączce, co spowodowało jego kalectwo. Chłopiec jest niepełnosprawny.!!!!! Dotarło???????????

Ferdynand 15.06.2018 19:49
"Pozytywny wynik to szansa na przyszłość dla chorych Kobiet z Białej i okolic." Ale w jaki sposób chorych? Bo patrząc na tą wypowiedz to mam wrażenie że ktoś oddziały/lekarzy pomylił.

goska 14.06.2018 09:07
Nareszcie!! ktos poniosl odpowiedzialnosc za swoje decyzje i bardzo dobrze - nie wiem po jaka cholere Ci lekarze upeiraja sie przy porodach SN , tymbardziej ze bylo wskazanie do ciecia!!! Co z tego ze jest tylko zadowolonych kobiet - fajnie macie - bo akurat na Was takiego bledu nie popelnil, wiec dziekujcie Bogu, ze macie zdrowe dzieci.

kolo 14.06.2018 15:04
Popieram takie podejście do pacjenta winno być karane!!!

Polak Mały 14.06.2018 22:53
Otóż to !!!

Maryś 14.06.2018 06:45
Czytając komentarze widzę, że największymi wrogami kobiet są same kobiety. Super, że tak wiele z Was miało to szczęście i ich porody przebiegły bez komplikacji, ale tej jednej się nie udało i przez karygodne decyzję tego lekarza ona przeżyła horror, a jej dziecko jest niepełnosprawne. Moim zdaniem kara jest nieadekwatna do przewinienia. Powinien płacić rentę temu dziecku do końca swych dni.

ania 14.06.2018 13:09
Nie jestem wrogiem tej kobiety, ponieważ nie znam ani jej ani tym bardziej nie mi opiniować co zaszło w jej sytuacji z punktu widzenia medycznego, bo się na tym nie znam. Przede wszystkim nie jestem wrogiem Pana K., tego człowieka znam osobiście, bo miałam z nim styczność i nie wypnę się na niego, przyłączając do całej tej grupy znienawidzonych mu osób tylko dlatego, że Pani by tak chciała. Tej kobiecie współczuje, ale ani Pani ani ja nie mamy pewności, że doktor tu zawinił, nie Nam to oceniać. Stoję murem za cudownym, sympatycznym, miłym i przede wszystkim wykształconym człowiekiem, który dał mi 3 zdrowych dzieci.

Ferdynand 14.06.2018 22:27
Ania, skoro jesteś przyjacielem tego Pana to wiesz równie dobrze co nim rządzi. Może i jest dobrym fachowcem, jednak nie można zaprzeczyć że zadufanym, zaślepionym i nastawionym na pieniądze. Błędy się zdarzają każdemu, choć lekarzowi aż takie teoretycznie nie powinny. Wszystko można wybaczyć, jednak jeśli za błędem stoi oglądanie się za pieniędzmi, bądź jakaś niechęć do lekarza prowadzące to jest to karygodne. Nie znam tej konkretnej sytuacji, ale kilka innych w związku z czym pozwalam sobie na takie wypowiedzi. Z moich opinii niestety Pan Andrzej ma więcej wrogów niż przyjaciół, jeśli chodzi o pacjentów.

Dość! 14.06.2018 23:00
To on jest ojcem Pani dzieci? Nieźle. Całe szczęście, że Sąd nie miał wątpliwości. Dobrze że Pani zaznaczyła, iż nie jest od opiniowania sytuacji która miała miejsce - szkoda tylko że nie była Pani konsekwentna do końca swojej wypowiedzi. Ciekawe czy też by Pani tak wychwalała Pana Ordynatora jak taka sytuacja przytrafiła się Pani???

Jaś 14.06.2018 22:55
Jakiej jednej? Jedna to się odważyła odezwać i walczyć o jakąś sprawiedliwość. Mnóstwo jest takich poszkodowanych kobiet przez zadufanie, chciwość i arogancję Pana Ordynatora.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama