Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:11
Reklama
Reklama
Reklama
Rozbił butelkę z łatwopalną substancją

Łosiczanin po ataku na biuro PO usłyszy zarzuty. Wcześniej wysyłał pornografię [WIDEO, ZDJĘCIA]

44-letni Krzysztof B., mieszkaniec powiatu łosickiego, który w piątek próbował podpalić siedzibę Platformy Obywatelskiej w Warszawie, został dziś doprowadzony do prokuratury. Śledczy mają mu postawić zarzuty sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego i gróźb karalnych.
Łosiczanin po ataku na biuro PO usłyszy zarzuty. Wcześniej wysyłał pornografię [WIDEO, ZDJĘCIA]
44-letni Krzysztof B., który w miniony piątek około 14.20 próbował podpalić budynek przy ul. Wiejskiej 12A, został zatrzymany przez policjantów Komendy Stołecznej Policji oraz Komendy Rejonowej Policji Warszawa I w swoim mieszkaniu na terenie powiatu łosickiego

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Dziś (21 października), w południe rozpoczęło się przesłuchanie Krzysztofa B., 44-letniego mieszkańca powiatu łosickiego, podejrzanego o próbę podpalenia budynku przy ul. Wiejskiej 12A w Warszawie, gdzie mieści się biuro krajowe Platformy Obywatelskiej.

Obecne postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście przy współpracy z Komendą Stołeczną Policji. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prok. Piotra Antoniego Skibę, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przesłuchanie 44-latka może potrwać kilka godzin i zakończyć się formalnym postawieniem zarzutów. Mężczyzna ma usłyszeć zarzuty stosowania gróźb karalnych oraz sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, które mogło zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Za ten czyn grozi do 10 lat więzienia.

Zatrzymany w Łosicach

Do zdarzenia doszło w piątek, 17 października, około godziny 14:20. Według relacji świadków, sprawca próbował rzucić w drzwi biura butelką z łatwopalną substancją. Zareagował jeden z obecnych w lokalu mężczyzn, który odepchnął napastnika. Butelka rozbiła się przed wejściem, osmalając drzwi. W budynku znajduje się również kawiarnia Czytelnik, a świadkiem zajścia był poseł KO Witold Zembaczyński.

Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, Krzysztof B. został zatrzymany w poniedziałek (20 października) o godzinie 6:00 rano w swoim mieszkaniu w powiecie łosickim. W akcję zaangażowani byli funkcjonariusze KSP oraz Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Zatrzymanie było efektem intensywnej pracy operacyjnej i analizy wcześniejszych zdarzeń.

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, która prowadzi postępowanie w tej sprawie, zdecydowała w poniedziałek, że potrzebuje czasu na analizę materiału dowodowego, dlatego przesłuchanie przesunięto na wtorek.

Czytaj też:

Wysyłał treści pornograficzne

Jak ustalił Onet, sprawa z maja 2025 roku dotyczyła gróźb zabójstwa, które Krzysztof B. zamieścił na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter). Mężczyzna w swoich wpisach kierował wulgarne i agresywne treści wobec premiera Donalda Tuska, wprost zapowiadając pozbawienie go życia. W związku z tym został zatrzymany przez policję, a śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Siedlcach.

Jak przekazał wiceszef tej jednostki, prok. Adrian Wysokiński, podczas postępowania Krzysztofowi B. przedstawiono nie tylko zarzut kierowania gróźb karalnych, ale również zarzut publicznego prezentowania treści pornograficznych. Mężczyzna miał bowiem wysyłać na służbową skrzynkę e-mailową Prokuratury Okręgowej w Siedlcach materiały pornograficzne, w tym rysunki i ilustracje o charakterze erotycznym, które – jak podkreślił prokurator – nie miały charakteru pedofilskiego. Prokuratura zakwalifikowała ten czyn jako naruszenie art. 202 §1 Kodeksu karnego, dotyczącego publicznego prezentowania treści pornograficznych i narzucania ich odbiorcy, który sobie tego nie życzy. Oba zarzuty połączono w jedno postępowanie.

W toku sprawy Krzysztof B. został poddany badaniom psychiatrycznym, które wykazały, że jest osobą zdrową i w pełni poczytalną. Nie kwestionował ustaleń sądu i nie wniósł apelacji od wyroku. W rezultacie zapadł wyrok skazujący – sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych po 12 zł, co dało łączną kwotę 2400 zł. Był to jego pierwszy wyrok skazujący. Według prokuratora Wysokińskiego sprawa ta pokazuje, że Krzysztof B. już wcześniej przejawiał zachowania agresywne i niepokojące, a jego aktywność w sieci była monitorowana przez organy ścigania.


Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Źródło: Komenda Stołeczna Policji


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tyke 22.10.2025 14:55
art. 202 §1 Kodeksu karnego, dotyczącego publicznego prezentowania treści pornograficznych i narzucania ich odbiorcy, który sobie tego nie życzy---ja wielu rzeczy sobie nie zycze,a mimo to jest mi to narzucane pod grozba finansowa.

niko 22.10.2025 14:49
kto podniesie reke na wladze ludowaq,to my te reke odrabiemy,-tak mowil towarzysz gomulka.Slusznie prawil.

Miłość, szmaragd... i aż boję się napisać... krokodyl ? 21.10.2025 18:59
Głupek ten B. i niczego nie rozumie, tuskoludki tylko czekają na takich ,,podżegaczy,, bo tylko tacy dają im paliwo do dalszej eska... pardon, dalszego poszerzania polityki miłości w Narodzie. A nie pamięta B. jak łosiczanie pięknie bawili się na ,,Basenie Narodowym,, w 2012 r. za I Tuska ? Tak walcz..., pardon, tak właśnie uśmiechać się trzeba do tej władzy, tylko tak...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama