Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 06:01
Reklama
Reklama
Reklama
Koniec „tradycji”?

Alkohol ma zniknąć z sanatoriów. Żeby kuracjusze skupili się na leczeniu

„Zakładaliśmy się, która z pań nie zejdzie na śniadanie i nie pojawi się na zabiegach” – napisał kuracjusz. Powód? Nocne balangi. Dlatego alkohol ma zniknąć z sanatoriów.
Alkohol ma zniknąć z sanatoriów. Żeby kuracjusze skupili się na leczeniu
W swoim najnowszym raporcie GUS podał , że w 2024 roku statystyczny Polak wypił średnio 8,8 litra czystego alkoholu. To mniej niż w poprzednich latach, za to coraz częściej sięgamy po mocniejsze trunki

Źródło: Canva

Do redakcji Medonetu napisał czytelnik, który w liście zdał relację ze swojego pobytu w sanatorium w województwie zachodniopomorskim na przełomie października i listopada 2024 roku. Był świadkiem codziennego picia alkoholu przez innych kuracjuszy, co – jak to określił – negatywnie wpływało na atmosferę w ośrodku. 

Widzieliśmy te szklane oczy u kobiet

Jak napisał w swoim liście, każdego ranka znajdował w koszu na śmieci puste butelki po alkoholu, a niektórzy kuracjusze regularnie opuszczali zabiegi i posiłki z powodu nadużywania trunków. 

„W pokoju zakładaliśmy się, która z pań nie zejdzie na śniadanie i nie pojawi się na zabiegach. Już po tygodniu wiedzieliśmy, kto tak baluje, ale z racji, że nas to nie dotyczyło, to zbywaliśmy to. Czasem milczeniem, a czasem śmiechem, zwłaszcza gdy widzieliśmy te szklane oczy u kobiet. Okej, sam abstynentem nie jestem, koledzy z pokoju też nie, ale przyjechaliśmy jednak na kurację...” – czytamy w liście. 

Prof. Łukasz Balwicki, Krajowy Konsultant w Dziedzinie Zdrowia Publicznego, podkreśla, że Polska zmaga się z poważnym problemem nadmiernego picia alkoholu. 

W swoim najnowszym raporcie GUS podał , że w 2024 roku statystyczny Polak wypił średnio 8,8 litra czystego alkoholu. To mniej niż w poprzednich latach, za to coraz częściej sięgamy po mocniejsze trunki.

Dlatego państwo – powiedział profesor w rozmowie z Medonetem – powinno podejmować działania ograniczające szkody zdrowotne wynikające z nadmiernego spożycia alkoholu. Podobnie jak w przypadku tytoniu, narkotyków czy niezdrowej żywności.

Tak ograniczą dostęp do alkoholu

I państwo najwyraźniej nie chce bezradnie przyglądać się tej sytuacji. Ministerstwo Zdrowia – podaje Medonet – przygotowuje zmiany w przepisach, które ograniczą dostępność alkoholu w Polsce. 

Jednym z założeń nowelizacji ustawy jest całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw oraz w placówkach leczniczych, w tym w sanatoriach. Nowe regulacje mają być wprowadzane stopniowo, a pierwsze z nich mają wejść w życie już 1 stycznia 2026 roku.

Jolanta Sobierańska-Grenda, ministra zdrowia, podkreśla, że zmiany dotyczące uzdrowisk są częścią szerszego projektu, który ma na celu ograniczenie fizycznej dostępności alkoholu w miejscach związanych ze zdrowiem. Z informacji Medonetu wynika, że ta decyzja może być odpowiedzią na problem nadmiernego picia alkoholu, który w polskich sanatoriach nie jest rzadkością.

Picie alkoholu w sanatoriach to tradycja

Te zmiany budzą różne reakcje. Z jednej strony wskazuje się na konieczność ograniczenia dostępu do alkoholu w miejscach, które powinny sprzyjać zdrowieniu i regeneracji. 

Z drugiej strony pojawiają się obawy, że wprowadzenie nowych przepisów może wpłynąć na popularność sanatoriów wśród kuracjuszy, dla których picie alkoholu jest elementem ich pobytu.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama