Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 00:09
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Podlasie na wyjazdach gra jak z nut [GALERIA ZDJĘĆ]

Podlasie Biała Podlaska pokonało po bramce Jarosława Kosieradzkiego w Kraśniku miejscową Stal 1:0.
Podlasie na wyjazdach gra jak z nut [GALERIA ZDJĘĆ]
Jarosław Kosieradzki zdobył zwycięską bramkę w Kraśniku.

Autor: Gerard Maksymiuk

Stal Kraśnik - Podlasie Biała Podlaska 0:1 (0:0)

Bramka: Kosieradzki 81

Stal: Grabowski – Czapla (, Pietroń (78 Pacek), Lech, Skrzyński, Wawryszczuk, Pavlas, Bartoś ( 85 Wyjadłowski), Koziej (85 Kogut), Król, S. Majewski (85 Jędrasik). 

Podlasie: Jeż - Dmitruk, Konaszewski, Mikołajewski, Andrzejuk (63 Kopytov), Orzechowski, Horzhui, Jakobczyk (63 Urbański), Maluga, Wnuk (90+2 Grochowski), Kosieradzki.

Żółte kartki: Koziej, Lech, Wyjadłowski - Kosieradzki, Jakóbczyk, Horzhui.

Początek meczu należał do gospodarzy, ale była to jedynie przewaga optyczna. Dwie interwencje Kacpra Dmitruka uratowały Podlasie od straty bramki. W 16. minucie Rafał Król znalazł się w idealnej sytuacji, ale był na spalonym. Po chwili w polu karnym gości panowało spore zamieszanie, jednak wszystkie uderzenia na bramkę zostały zablokowane. Podlasie miało jedną dogodną sytuację. Niebezpiecznie było po rzucie wolnym Podlasia, ale skończyło się tylko na strachu. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Damian Pietroń po rzucie rożnym plecami zagrał piłkę na tyle skutecznie, że Oskar Jeż musiał ją przenieść nad poprzeczką. W zasadzie była to najgroźniejsza sytuacja pod obiema bramkami – co nie najlepiej świadczy o grze obu ekip w pierwszych czterdziestu pięciu minutach.

Druga połowa zaczęła się niemrawo, w podobnym stylu jak pierwsza. W 57. minucie w dobrej sytuacji w polu karnym Stali znalazł się Adrian Wnuk. Jego strzał końcówkami palców wybił Tadeusz Grabowski. Dziesięć minut później na bramkę Podlasian strzelał Sebastian Koziej, ale bez efektu bramkowego. Kilka chwil później strzał Ernesta Skrzyńskiego nie bez kłopotów obronił Jeż. W odpowiedzi Maksym Horzhui podał do Piotra Urbańskiego, a po jego zagraniu piłka trafiła w poprzeczkę.

W 73. minucie Pietroń zdaniem sędziego bez faulu zatrzymał wychodzącego sam na sam Urbańskiego. Innego zdania byli piłkarze i sztab trenerski Podlasia. Ostatecznie protesty bialczan sędzia „wynagrodził” żółtą kartką dla trenera Macieja Oleksiuka. W 81. minucie Wnuk świetnie podał do Jarosława Kosieradzkiego, a ten wbiegł w pole karne z piłką i pewnie pokonał Grabowskiego.

W 86. minucie zdaniem gospodarzy jeden z bialczan zagrał ręką w polu karnym, ale sędzia był innego zdania. W doliczonym czasie gry Kosieradzki z 18 metrów uderzył prosto w bramkarza gospodarzy. Tuż przed ostatnim gwizdkiem, kilka centymetrów przed polem karnym, Horzhui sfaulował Miłosza Packa, byłego zawodnika Podlasia. W międzyczasie Mateusz Wyjadłowski (również były piłkarz w ekipie z Białej Podlaskiej) w ostentacyjny sposób przekonywał sędziego, że mur jest ustawiony zbyt blisko, za co ujrzał żółty kartonik. Król uderzył z wolnego płasko po długim rogu, piłkę odbił Jeż. Kraśniczanie dopadli do niej, ale ponownie piłkę wybił bramkarz Podlasia. Opuściła ona boisko, a sędzia odgwizdał koniec meczu.

Podlasie po raz ósmy z rzędu na wyjeździe nie przegrało i po raz piąty z rzędu wygrało. Końcowe dziesięć minut spotkania wynagrodziło garstce kibiców w Kraśniku poprzednie osiemdziesiąt minut nudnej piłki. Niezbyt zrozumiałe jest także rozgrywanie meczów w zwykłe dni o godzinie 13:00, gdy kibice są w pracy lub szkole.

Jarosław Kosieradzki, strzelec zwycięskiej bramki dla Podlasia

- Passa meczów bez porażki na wyjeździe podtrzymana. Na pewno cieszy dzisiejsza wygrana, nie ma co ukrywać na dosyć trudnym terenie. Gospodarze mimo znanych już dobrze trudności finansowych wyszli na mecz z wolą zwycięstwa i w pierwszej połowie nieco lepiej prezentowali się od nas. Kreowali wiele akcji ale nasza szczelna defensywa nie dopuściła do groźniejszych sytuacji. My natomiast mieliśmy na początku meczu niezły strzał z głowy Tomka Andrzejuka ale piłka przeszła nad poprzeczką. Druga połowa już była lepsza w naszym wykonaniu i coraz zagrażaliśmy bramce Stali. Pomimo tego że boisko nie sprzyjało grze po ziemi, zagraliśmy piękną akcję właśnie krótkim podaniami i po asyście Adiego Wnuka zdobyłem zwycięską bramkę. Dobra i zorganizowana gra w obronie  pozwoliła na „dowiezienie” korzystnego wyniku do końca. 3 pkt jadą do Białej co bardzo cieszy i już koncentrujemy się na kolejnym domowym meczu ze Starachowicacmi. Na zakończenie chciałbym w swoim imieniu a także Mateusza Konaszewskiego szczególnie podziękować dyrekcji Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Białej Podlaskiej za zwolnienie z pracy i możliwość pojechania na mecz.

Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska 

- Mecz na bardzo trudnym terenie za nami. Bezpośrednia gra z obu stron, dużo walki, SFG. Mieliśmy plan i pomysł, który konsekwentnie realizowaliśmy, dlatego w rezultacie wygraliśmy jednym golem, zdobytym przez kapitana drużyny. Bardzo mocno się cieszymy, ale już myślimy o kolejnym spotkaniu przed własną publicznością.

 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Vigilamus victoriam !! 03.11.2025 16:25
Nikt nie zauważył, że drugi i kolejny mecz na zero z tyłu ? A to jak obrońcy Podlasia zneutralizowali Mistrza ( Rafał Król ), to bajkowe przeżycie. I jeszcze ta scenka batalistyczna pod bramką JEŻA w doliczonym czasie gry... Ktoś ma tu szczęście, a ktoś wcześniej raczej go nie miał... P.S. STAR się sroży !

kibic 03.11.2025 17:36
Skoro to taki Mistrz, to dlaczego z "motorynki" został odpalony?

por. Nos 31.10.2025 18:07
Lutnia Piszczac już nie dlugo zagra w ekstraklasie

por. Nos prawdziwy oryginalny 100% 01.11.2025 03:27
Podszywaczu, Choroszcz czeka :D

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama