Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 19:37
Reklama
Reklama
Reklama
Yevhenii Ivanov i Oleksander Kononov uciekli do Białorusi

Policja ujawnia wizerunki dywersantów. Trwa międzynarodowa obława

Komenda Stołeczna Policji upubliczniła wizerunki oraz pełne dane dwóch mężczyzn, których Prokuratura Krajowa uważa za sprawców listopadowych zamachów na linii kolejowej Warszawa–Lublin.
Policja ujawnia wizerunki dywersantów. Trwa międzynarodowa obława
Jak wynika z ustaleń śledczych, to Ivanov i Kononov podłożyli materiał wybuchowy pod torami w miejscowości Mika oraz zamontowali metalowe elementy na szynie w Gołębiu pod Puławami

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Poszukiwani w związku z listopadowymi atakami dywersyjnymi na polską kolej Yevhenii Ivanov i Oleksander Kononov to – jak ustalili śledczy – obywatele Ukrainy działający na zlecenie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Ivanov, syn Nikołaja i Niny z d. Iwanowa, urodzony 13 września 1984 roku w estońskiej Loksie, oraz Kononov, urodzony 7 września 1986 roku na Ukrainie, wjechali do Polski przez przejście graniczne w Terespolu, posługując się fałszywymi paszportami. Według prokuratury obaj byli bezpośrednio odpowiedzialni za przygotowanie i przeprowadzenie sabotażu na linii Warszawa–Lublin.

Czytaj też: Dywersja na torach: są zarzuty. Grozi im nawet dożywocie

Jak wynika z ustaleń śledczych, to Ivanov i Kononov podłożyli materiał wybuchowy pod torami w miejscowości Mika oraz zamontowali metalowe elementy na szynie w Gołębiu pod Puławami, doprowadzając 15 i 16 listopada do dwóch poważnych aktów dywersji na kluczowej linii kolejowej nr 7. Prokuratura podkreśla, że operacja wpisywała się w schemat rosyjskiej wojny hybrydowej, której elementem jest angażowanie obywateli Ukrainy do działań sabotażowych, aby równocześnie uderzyć w infrastrukturę i wywołać napięcia społeczne w Polsce.

Policja ostrzega, że obaj mężczyźni mogą ukrywać się pod ochroną rosyjskich lub białoruskich służb. Każda osoba, która posiada informacje o miejscu ich pobytu, proszona jest o kontakt z Komendą Stołeczną Policji pod numerem 47 72 376 57, numerem alarmowym 112 lub mailowo: [email protected]. Funkcjonariusze podkreślają, by nie podejmować żadnych działań na własną rękę.

CZYTAJ TEŻ: 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Beemka 18 letnia 18+Treść komentarza: Nikt nie spytał czym jechali ? Czy autem spełniającym wszystkie wymogi bezpieczeństwa ? Czy młody łeb kupił Beemkę tylko z nazwy .... śruta 15 letniego albo już nawet i pełnoletniego 18 + z rocznika 2011 albo i starszego gruza ? Młody łep zapewne bez kasy to i kupił repa , nie wprawiony po rawo jazdy max 2 lata i siep to rozpadająca się beta 15 letnia albo i 18 + . .Data dodania komentarza: 2.05.2026, 09:02Źródło komentarza: 18-latek dachował BMW. Przyczyną nadmierna prędkośćAutor komentarza: RafaTreść komentarza: Uwaga! Uwaga! Inwestycje dla mieszkancow polnocnej czesci gubernii lubelskiej nadciagaja! Gwarancja miejsc pracy za wynagrodzenie minimalne. Murowane!😅Data dodania komentarza: 2.05.2026, 05:31Źródło komentarza: A2 zmienia zasady gry. Biała Podlaska na celowniku inwestorówAutor komentarza: RafaTreść komentarza: Aj, waj. Co to nie bedzie....Data dodania komentarza: 2.05.2026, 05:27Źródło komentarza: A2 zmienia zasady gry. Biała Podlaska na celowniku inwestorówAutor komentarza: anonimowoTreść komentarza: dwie osoby są w szpitalu kierowca oraz pasażer, który też ma obrażeniaData dodania komentarza: 2.05.2026, 00:34Źródło komentarza: 18-latek dachował BMW. Przyczyną nadmierna prędkośćAutor komentarza: anonimowoTreść komentarza: w szpitalu leży jeszcze jedna osoba z tego wypadku, która ma też obrażeniaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:25Źródło komentarza: 18-latek dachował BMW. Przyczyną nadmierna prędkość
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama