Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 16:44
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka ręczna

Za późno zaczęli grać

Niestety szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska ulegli w Ciechanowie miejscowemu Jurandowi 27:32. Dwanaście bramek zdobył Olaf Trela.
Za późno zaczęli grać

Autor: Gerard Maksymiuk

Jurand Ciechanów - AZS AWF Biała Podlaska 32:27 (17:10)

Jurand: Mierzejewski – Hardzina 7, Marchewka 7, Rutkowski 4, Wojdak 3, Fuksiński 2, Karczewski 2, Mierzwicki 2, Stępień 2, Dębiec 1, Smolarek 1, Szydlik 1, Kosik, Lewkowicz, Wiszowaty. Kary: 12 (Marchewka 4, Wojdak 4, Stępień, Kosik)

AZS AWF: Adamiuk, Kwiatkowski, Solnica – Trela 12, Wierzbicki 5, Książka 3, Chepyha 2, Lewandowski 2, Burzyńśki 1, Lewalski 1, Tarasiuk 1, Błaszczak, Grzenkowicz, Reszczyński, Rutkowski, Szendzielorz. Kary: 12 min (Szendzielorz 4, Burzyński, Lewalski, Błaszczak, Grzenkowicz).

W sobotę bialscy akademicy udali się do Ciechanowa, by zmierzyć się z miejscowym Jurandem – rywalem wymagającym, zwłaszcza na własnym parkiecie. Bialczanie przystąpili do meczu osłabieni brakiem kontuzjowanych Bartosza Andrzejewskiego i Dawida Petlaka.

AZS bardzo źle rozpoczął spotkanie – popełniał wiele błędów, miał niecelne rzuty i głupie straty. Stąd po 10 minutach gry na tablicy widniał wynik 5:2. Wystarczyły trzy minuty skuteczniejszej gry, by strata została odrobiona i było już 5:5. Jeszcze w 17. minucie, po bramce z karnego Olafa Treli, był remis po 17. Niestety, do końca pierwszej połowy gospodarze grali skuteczniej, a goście robili wszystko, by nie osiągnąć dobrego rezultatu w tym spotkaniu.

Druga połowa zaczęła się od pięciu trafień gospodarzy, na które AZS odpowiedział jednym trafieniem Bartosza Lewandowskiego. W 36. minucie było 22:11 i nie widać było cienia nadziei na poprawę sytuacji. Jednak albo gospodarze, wysoko prowadząc, zlekceważyli rywali, albo AZS wreszcie zaczął grać jak należy i odrabiać straty. Grę w ataku trzymał niesamowicie skuteczny Trela.

W 43. minucie było 23:16 dla gospodarzy, a sześć minut później już 25:19. W 57. minucie Jakub Tarasiuk rzucił bramkę i doprowadził do stanu 28:25 dla Juranda – zaświeciło się światełko w tunelu. Gospodarze jednak końcówkę rozegrali kontrolując wydarzenia na parkiecie i ostatecznie pokonali AZS 32:27.

Szkoda, że białczanie zaczęli grać na właściwym poziomie dopiero od 36. minuty. Za tydzień do Białej przyjedzie Stal Gorzów – kolejna czołowa ekipa w lidze. AZS potrzebuje punktów jak powietrza, więc musi ich szukać w każdym meczu, zwłaszcza przed własną publicznością.

Łukasz Kandora, trener AZS AWF.

- Źle weszliśmy w mecz i cała pierwsza połowa nam nie wyszła. Znów słaba skuteczność plus błędy własne i na własne życzenie mam kilka bramek straty. Po przerwie zagraliśmy już dużo lepiej - agresywniej w obronie i zaczęliśmy więcej biegać. To pozwolili nam dogonić rywala na 2-3 bramki. Niestety zabrakło zimnej krwi plus słaba pierwsza połowa i nie wywozimy punktów z Ciechanowa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama