Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 16:50
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka ręczna

AZS o krok od niespodzianki [GALERIA ZDJĘĆ]

Nie wiele zabrakło bialskiemu AZS AWF Biała Podlaska by urwać punkty wiceliderowi z Gorzowy. Ostatecznie Akademicy ulegli jedną bramką Rajbud Development Stali Gorzów.
AZS o krok od niespodzianki [GALERIA ZDJĘĆ]

Autor: Gerard Maksymiuk

AZS AWF Biała Podlaska - Rajbud Development Stal Gorzów 34:35 (13:16)

AZS AWF: Adamiuk, Kwiatkowski, Solnica – Trela 8, Lewandowski 6, Tarasiuk 5, Chepyha 4, Lewalski 3, Rutkowski 3, Wierzbicki 3, Burzyński 1, Grzenkowicz 1, Błaszczak, Ksiązka, Reszczyński, Szendzielorz. Kary: 8 min (Lewalski i Błaszczak po 4)

Stal: Gawlik, Marciniak, Nowicki – Pietrzkiewicz 8, Renicki 8, Stupiński 7, Drzazgowski 6, Ripa 2, Sarnowski 2, Rybarczyk 1, Zając 1, Bartnicki, Kan, Koss. Kary: 8 min (Ripa 4, Pietrzkiewicz, Zając). 

Do Białej przyjechała czołowa ekipa ligi Rajbud Development Stal Gorzów, a bialczanie musieli grać bez swojego najlepszego strzelca, Dawida Petlaka. Mimo to AZS musi szukać punktów w każdym spotkaniu, bo ma ich na koncie niewiele, a rywale nie śpią i skrzętnie zbierają punkt po punkcie.

Zaczęło się dobrze dla gości, którzy szybko objęli prowadzenie 5:2. Jednak bialczanom – za sprawą dobrej gry w obronie i skutecznej w ataku – udało się doprowadzić do remisu. Niestety, po chwili znów prowadzili goście. Do bramki AZS wszedł Łukasz Adamiuk i kilkoma interwencjami poderwał kolegów do walki. Niestety, ci pudłowali w stuprocentowych sytuacjach albo w nieporadny sposób gubili piłki.

W pierwszej połowie AZS zanotował dziewięć strat, a na dwadzieścia trzy oddane rzuty przestrzelił dziesięć razy. W końcówce pierwszej połowy goście grali w podwójnym osłabieniu – po dwóch minutach za rzut w twarz Adamiuka dla Mateusza Ripy i kolejnej dwójce dla Dawida Pietrzkiewicza za głupi faul. Niestety Akademicy nie wykorzystali tego okresu i na przerwę zeszli, przegrywając 13:16.

Druga połowa zaczęła się od bramek Igora Drzazgowskiego i Filipa Rybarczyka, które zwiększyły przewagę gości do pięciu trafień. Od tego momentu AZS włączył piąty bieg i najpierw odrobił stratę, dochodząc do remisu po bramce Olafa Treli (19:19 w 38. minucie). Następnie pogubił się, tracąc trzy bramki z rzędu, by w końcu odnaleść rytm, wychodząc na prowadzenie 23:22 po bramce Bartosza Lewandowskiego w 43. minucie.

Na parkiecie toczyła się zażarta walka – żadna z ekip nie była w stanie odskoczyć na więcej niż jedną bramkę. W 59. minucie Jakub Tarasiuk zdobył trzydziestą czwartą bramkę dla AZS. Szybko do remisu doprowadził Ripa. AZS miał piłkę w rękach, do końca meczu zostało niespełna 40 sekund. Trener Łukasz Kandora wziął czas i przekazał ostatnie wskazówki.

Na 20 sekund przed końcem sędziowie wskazali grę pasywną AZS, na rzut zdecydował się Lewandowski. Piłkę zablokowali obrońcy, a bez problemu złapał ją bramkarz. Goście wyprowadzili akcję zakończoną rzutem ze skrzydła Mateusza Stupińskiego. Piłka po jego rzucie znalazła drogę do okienka bramki gospodarzy. Do końca meczu zostały sekundy. Rzut oddał jeszcze Lewandowski, ale piłka wpadła do bramki po końcowej syrenie.

Ławka rezerwowych Stali eksplodowała radością, bialczanie w geście rozpaczy padli na parkiet. Trzy punkty pojechały do Gorzowa. Było naprawdę blisko sprawienia niespodzianki. Zabrakło wyrachowania i doświadczenia. Jeśli AZS będzie grał w każdym spotkaniu tak jak w drugiej połowie ze Stalą, o byt w lidze możemy być spokojni. Po raz kolejny bardzo dobrze , a przede wszystkim skutecznie zagrał Trela. 

Mateusz Grzenkowicz, zawodnik AZS AWF.

- W dzisiejszym dniu drużyna z Gorzowa okazała się lepsza . Nie będziemy zwieszać głów. Następny mecz mamy w Legnicy i nie widzimy innego rozwiązania niż wygrania z Miedzią. Chcemy dokończyć ten rok z wygranymi meczami. Poprawimy swoje błędy przeanalizujemy mecz i będziemy wychodzić zwycięsko z kolejnych spotkań. Stać nas na znacznie wyższe miejsce tabeli niż to które zajmujemy obecnie. 

Łukasz Kandora, trener AZS AWF 

- Gramy dobrą piłkę ręczną , momentami wręcz bardzo dobrą ale punkty nam znów uciekają. Mamy młody zespół, brak mu doświadczenia i boiskowego cwaniactwa. Jest to widoczny w decydujących momentach. Cieszy mnie gra w drugiej połowie meczu, gdzie odrobiliśmy stratę czterech bramek i do końca spotkania walczyliśmy z Gorzowem jak równy z równym.
Sport bywa bolesny i się o tym przekonaliśmy. Jeśli za tydzień w Legnicy zagramy równie mądrze i ze spokojem  jak w drugiej części wczorajszego meczu to jestem spokojny o dobry wynik.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mareczek - maniaku, Treść komentarza: Jaka sprawa? Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:18 Źródło komentarza: Niedźwiedzie Biznesu 2024, Opta Meble [Kategoria: MIKROPRZEDSIĘBIORSTWO] Autor komentarza: Też pływałem, ale z kołem ratunkowym... Treść komentarza: Stan kanalizacji jest taki sam jak za rządów formacji politycznej pana Nikołajuka, gdy też zalewało dokładnie to samo miejsce, pytanie jest więc tylko polityczno-retoryczne. Słyszałem przemowę-trawę pani Gorczycy na jednej z rocznic Smoleńskich, ale gdzie jej tam do takich tuzów ( tuzin ? ) intelektu jak gwiazdy P.O. : Urszula Zieleńska, Kidawa-Błońska, Kotula, Izabela Bodnar, Marta Wcisło, Barbara Nowacka... i to tylko kilka z tej tasiemcowej listy... Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:56 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: Trzeba wyposażyć Straż Gminną w ponton żeby mogła zebrać parę złotych z mandatów wystawionych osobom łowiącym ryby bez karty wędkarskiej. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 12:15 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: Mareczek Treść komentarza: Siemano, wiecie może jak się skończyła sprawa właściciela? Dostał jakiś wyrok? Data dodania komentarza: 12.08.2026, 22:17 Źródło komentarza: Niedźwiedzie Biznesu 2024, Opta Meble [Kategoria: MIKROPRZEDSIĘBIORSTWO] Autor komentarza: G...... Treść komentarza: Ciekawe czy prokurator i sąd podjęli decyzję aby go zamknąć na 3 miesiące w areszcie ? Dziadka 60 letniego zamknęli na 3 miesiące za to że zaorał kawałek drogi to tu jak najbardziej też powinien być areszt na 3 miesiące . Data dodania komentarza: 12.08.2026, 19:41 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama