Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 12:09
Reklama
Reklama
Reklama
Fatalna prognoza

Polski system ochrony zdrowia czeka zapaść

Eksperci wyliczają, że w 2040 roku zabraknie 171 mld zł na leczenie. Apelują, by o zmianach w systemie zacząć rozmawiać już teraz.
konferencja
- Utrzymywanie systemu, bazując na kosztownym szpitalnym modelu opieki, pochłaniającym ponad połowę nakładów płatnika, jest bardzo kosztowne. Musimy zacząć rozmawiać o powielaniu nieuzasadnionych porad specjalistycznych oraz innych obszarach, gdzie konieczna jest interwencja – alarmuje Wojciech Wiśniewski, ekspert ds. ochrony zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich

Źródło: Materiały prasowe

W listopadzie okazało się, że Narodowemu Funduszowi Zdrowia do końca roku na leczenie pacjentów zabraknie 14 mld zł. Rząd zaczął szybko łatać tę dziurę, ale to nie koniec kłopotów. W przyszłym roku – mimo rekordowego budżetu NFZ – powstanie luka w wysokości 23 mld zł.

Teraz eksperci wyliczają, że z roku na rok będzie gorzej.

Zabraknie pieniędzy

Zgodnie z przewidywaniami Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego oraz Federacji Przedsiębiorców Polskich luka finansowa sięgnie setek miliardów złotych.

– Powinniśmy zacząć rozmowę o systemowym marnotrawstwie części środków. Poważnym wyzwaniem jest nadmiar łóżek szpitalnych w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, najwyższy wśród państw Unii Europejskiej obok Bułgarii i Rumunii. Utrzymywanie systemu, bazując na kosztownym szpitalnym modelu opieki, pochłaniającym ponad połowę nakładów płatnika, jest bardzo kosztowne. Musimy zacząć rozmawiać o powielaniu nieuzasadnionych porad specjalistycznych oraz innych obszarach, gdzie konieczna jest interwencja – alarmuje Wojciech Wiśniewski, ekspert ds. ochrony zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Dr Bernard Waśko, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, dodaje, że prognozy to wręcz „syreny alarmowe”.

– Dziś system finansowania ochrony zdrowia działa z roku na rok, bez pewności, co przyniesie przyszłość. Analizy prowadzone przez European Observatory on Health Systems and Policies są jednoznaczne. Jeżeli nic się nie zmieni, coraz większy ciężar kosztów leczenia spadnie na obywateli państw UE. Najmocniej odczują to rodziny z najniższymi dochodami – te, które państwo powinno szczególnie wspierać. To nie jest raport o finansach, lecz o przyszłości zdrowia całego społeczeństwa – tłumaczy.

Starzejemy się

Kłopot w tym, że w najbliższych 15 latach rozjazd między kosztami a przychodami będzie tylko narastał. Powód: zwiększające się potrzeby zdrowotne oraz gwałtowny spadek liczby pracujących, których składki obecnie utrzymują system. To trzeci dokument o luce finansowej, ale pierwszy tak mocno koncentrujący się na skutkach demografii.

Zmieni się struktura ludności. Liczba mieszkańców Polski gwałtownie spadnie, a szczególnie mocno zmniejszy się grono osób pracujących. GUS prognozuje, że w ciągu 35 lat może ich ubyć nawet o 40 proc. Efekt: coraz mniej osób będzie finansować system, a coraz więcej – korzystać z opieki zdrowotnej. Do 2060 roku Polaków może być o 7-8 mln mniej. Będzie trzeba podnieść wydatki na opiekę nad seniorami do poziomu Europy Zachodniej, gdzie na osoby 75+ przypada ok. 20 proc. PKB per capita, wobec 12 proc. w Polsce.

To nie chwilowe tąpnięcie, lecz trwały trend

Autorzy raportu przedstawiają dwa warianty. Przy utrzymaniu dotychczasowego tempa wzrostu kosztów luka finansowa osiągnie 171 mld zł w 2040 r. i 434 mld zł w 2060 r. (7,1 proc. PKB). W scenariuszu alternatywnym – wolniejszego wzrostu kosztów – wyniesie odpowiednio 112 mld zł i 315 mld zł. 

Niezależnie od wersji, część braków trzeba będzie pokryć z prywatnych wydatków pacjentów lub dodatkowych środków publicznych.

– W krótkiej perspektywie było jasne, że system wymaga dokładania pieniędzy z zewnątrz. Teraz widzimy, że to nie chwilowe tąpnięcie, lecz trwały trend wynikający z demografii i wzrostu kosztów – komentuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista FPP.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama DARIUSZ LACH
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Ta budowa, to kabaret. Ponadto termin zakończenia budowy minął 27 sierpnia 2026. Dziś jest 18 września 2026, ulica nadal jest placem budowy ale żadnych budowlańców na nim nie ma. Tak to jest jak się wybiera najtańszego wykonawcę bez doświadczenia. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 10:01 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć Autor komentarza: Benny Hill Treść komentarza: 1 164 674,70 zł / 36szt. = średnio 32 tyś za szt. Ci uśmiechnięci Panowie to widza czy to nie ważne. Grunt to uśmiech. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Janów Podlaski. Prawie 900 tys. zł na przydomowe oczyszczalnie ścieków Autor komentarza: Ha ha ha ha Treść komentarza: Zdążyli filce zdjąć z gir , przebrał się jeden w porozciągane skarpetki i ciżemki Nike z Biedronki. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 22:33 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama