Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:51
Reklama
Reklama
Dwugłos po wyroku WSA

Czemierniki. Sąd zajął stanowisko w sprawie odwołania radnego z komisji

Radny miejski Czemiernik w lipcu został odwołany z funkcji zajmowanych w komisjach rady. Koledzy zrobili to pod jego nieobecność. Sprawą zajmował się sąd, ale końca sporu raczej nie będzie.
Czemierniki. Sąd zajął stanowisko w sprawie odwołania radnego z komisji
Radny miejski Czemiernik, Bartosz Michalski (po prawej) w lipcu został odwołany z funkcji zajmowanych w komisjach rady. Sprawą zajmował się sąd. Po wyroku rozgorzała wymiana zdań między radnym a burmistrzem Arkadiuszem Filipkiem

Źródło: Arkadiusz Filipek ; Bartosz Jacek Michalski (fb)

W połowie lipca odbyła się sesja nadzwyczajna rady miejskiej w Czemiernikach. Pojawili się na nie niej wszyscy radni, oprócz Bartosza Michalskiego. Pod obrady wprowadzono dwa punkty dotyczące zmian w komisjach rady miejskiej. Pierwszy dotyczył m.in. odwołania ze stanowiska przewodniczącego komisji oświaty radnego Michalskiego W kolejnej uchwale radni usunęli Bartosza Michalskiego z komisji budżetu i rozwoju gospodarczego. – Te uchwały zostały przedłożone przewodniczącemu rady na wniosek i z odpisami radnych – informował zebranych na sesji przewodniczący rady, Karol Bogusz. W uzasadnieniu, które przedstawiał radni wskazywali:

 „(…) chcemy wyrazić dezaprobatę dla działań radnego Bartosza Michalskiego. Radny Michalski, który jest redaktorem i administratorem lokalnego profilu informacyjnego pod nazwą Głos Czemiernik, zamieścił bardzo nierzetelny artykuł w którym oczernił burmistrza i niektórych radnych. (…) Jest to w naszym odczuciu tekst nieprawdziwy, jednostronny, w którym radny gra na emocjach społeczności lokalnej, insynuując, że burmistrz stworzył „wypracowany przez lata system, w którym krytyka tłumiona jest w zarodku, a ci którzy mają odwagę mówić sprawdzam, są publicznie dyskredytowani i zastraszani”. Radny zarzuca obecnej władzy, że powoduje podziały i konflikty. Podczas gdy samo obraża i rozpowszechnia niesprawdzone informacje. To właśnie one jak nigdy dotąd podzieliły mieszkańców. Stanowczo protestujemy nazywaniu lokalnej władzy „tyranią” oraz rozpowszechnianiu w internecie tych nieobiektywnych, nie mających nic wspólnego z prawdą treści. (…) w naszych oczach radny Michalski jest osobą niewiarygodną, próbującą skłócić naszą społeczność. Jest on nieprzewidywalny i obawiamy się jego przyszłych działań (…)”.

Za zmianami w komisji oświaty zagłosowało 9 radnych, 4 wstrzymało się od głosu (Karol Bogusz, Michał Jach, Dorota Romanowska i Marek Szymański). Przeciw był radny Eugeniusz Latek. - Jako przewodniczący komisji oświaty obowiązki wypełniał niby dobrze. Nie wiem, czy takie zmiany to dobre wyjście – argumentował swoje wątpliwości.

Ośmiu radnych opowiedziało się również za zmianami w komisji budżetu, a wstrzymało się 6 (Janina Błaszczak, Karol Bogusz, Eugeniusz Latek, Michał Jach, Dorota Romanowska, Marek Szymański). Bartosz Michalski nie uczestniczył w głosowaniach, bo jak wspomnieliśmy wcześniej, nie pojawił się na lipcowej sesji nadzwyczajnej.

Sprawa znalazła swój ciąg dalszy w sądzie. W połowie grudnia radny Michalski poinformował publicznie o sukcesie. 

- Sąd właśnie całkowicie uchylił uchwały dotyczące odwołania mnie ze wszystkich funkcji w komisjach. Sąd potwierdził również to, co każdy rozsądny człowiek widział od początku. Takie działania, jak odwoływanie z ważnych funkcji podjęte w wakacje, w trybie nagłym i pod nieobecność zainteresowanego, są bezprawne i naruszają wszelkie standardy. Pokazuje to jasno, że również w samorządzie prawo musi stać ponad chęcią politycznej zemsty, co ewidentnie miało tu miejsce – zakomunikował na swoim profilu społecznościowym radny Bartosz Michalski. 

Dodał, że oczekuje teraz merytorycznej pracy. - Wracam do intensywnej pracy w komisjach, bo po to właśnie mnie wybraliście. Chcę w końcu zamknąć ten całkowicie bezsensowny rozdział sporów i lokalnych politycznych wojenek – zapewnił.

Do zapadłego wyroku odniósł się również burmistrz Czemiernik, w nieco innym jednak tonie. 

- Sąd nie kwestionował zasadności odwołania radnego Michalskiego z ww. komisji. Natomiast miał inne zdanie dotyczące procedury formalnej – poinformował burmistrz Arkadiusz Filipek. - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że postanowienia statutu „Sprawy osobowe Rada rozpatruje w obecności zainteresowanego. Rada może jednak postanowić inaczej.”, nie uprawniały rady do podjęcia uchwały o odwołaniu radnego z pełnionych funkcji.

Burmistrz zaznaczył, że wyrok zapadły 11 grudnia w WSA jest nieprawomocny, a on ma inne zdanie: - Rada miejska w dniu podejmowania uchwał o odwołaniu radnego Michalskiego z komisji nie miała żadnego usprawiedliwienia jego nieobecności, więc według mnie cała procedura odwołania została przeprowadzona zgodnie z literą prawa, ponieważ Statut Gminy Czemierniki wskazuje na to, że jeśli zainteresowany nie usprawiedliwi swojej nieobecności na sesji, to można się zajmować jego sprawą nawet wtedy, gdy jest nieobecny – zapewnia burmistrz.

Arkadiusz Filipek zapowiedział jednocześnie: - Rada Miejska najprawdopodobniej zajmie się procedowaniem uchwał zmian w składach komisji na kolejnych sesjach. 

Burmistrz zasugerował również w swoim internetowym komentarzu do zapadłego wyroku, że „drugim dnem” walki radnego  o powrót na funkcje w komisjach rady miejskiej, może być wyższa dieta za ich piastowanie.

Radny nie pozostał dłużny i na swoim facebooku do słów burmistrza się odniósł. - Wyjątkowo małostkowy i jak widać niespecjalnie przemyślany Pana atak, jest odpowiedzią na moją szczerą prośbę o zgodę i współpracę dla dobra naszej gminy - zripostował radny, twierdząc: - Swoją odpowiedzią nie tylko odrzucił pan moją wyciągniętą rękę. Pan przede wszystkim zawiódł ogromną część naszej lokalnej społeczności.

CZYTAJ TEŻ: 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama