Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 01:49
Reklama
Reklama
Reklama
Chodzi o zieloną strzałkę

Zmiany dla kierowców

Ministerstwo Infrastruktury idzie na rękę kierowcom i chce znieść zakaz zatrzymywania się przed tzw. zieloną strzałką. Chodzi o warunkowy skręt w prawo.
Zmiany dla kierowców
Wydaje się, że Ministerstwo Infrastruktury w końcu wsłuchało się w te głosy i zamierza zlikwidować obowiązkowe zatrzymywanie się przed strzałką

Autor: Policja

Były petycje, analizy, listy i wystąpienia, m.in. rzecznika praw obywatelskich. Wszystkie dotyczyły zielonej strzałki, która pozwala skręcić w prawo, zanim jeszcze zapali się „główne” zielone światło.

Strzałka i mandat

To jednak posunięcie warunkowe. Kierowca musi się upewnić, że może bezpiecznie wykonać manewr. Czy na przejściu dla pieszych nikogo nie ma, czy nie uderzy w inny pojazd.

Musi także – zanim wykona manewr – zatrzymać się przed strzałką. Jeżeli tego nie zrobi, naraża się na mandat w wysokości 100 zł i 6 punktów karnych.

Gdzie jest problem? Analizy fachowców wskazują, że zatrzymywanie się przed strzałką nie pomaga bezpieczeństwu, a często powoduje raczej groźne sytuacje. 

Policja mniej surowa

Problematyczne jest także to, że policja za złamanie przepisów stosuje łagodniejsze sankcje, a system CANARD, nad którym władzę sprawuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego, podchodzi do sprawy surowiej.

„W efekcie kierowca, który w momencie pokazywania »zielonej strzałki« przez sygnalizator skręci bez zatrzymania się, w razie ujawnienia wykroczenia przez system CANARD przekroczy dopuszczalną liczbę 24 punktów karnych już przy drugim wykroczeniu, zaś w razie ujawnienia wykroczenia przez Policję – dopiero za czwartym razem. Jedyną różnicą jest to, który organ to ujawnił i nałożył mandat oraz punkty karne” – zwraca uwagę RPO.

Dobra wiadomość

Wydaje się, że Ministerstwo Infrastruktury w końcu wsłuchało się w te głosy i zamierza zlikwidować obowiązkowe zatrzymywanie się przed strzałką.

„Nowe prawo powinno wejść w życie już w 2026 r., jednak resort infrastruktury zwlekał z przygotowaniem nowelizacji i dopiero teraz odbiera od naukowców rekomendacje dotyczące zmian” – donosi brd24.pl.

Zostały przedstawione podczas sejmowej Komisji Infrastruktury. 

– Patrząc na analizy zdarzeń drogowych z niechronionymi użytkownikami dróg na „zielonej strzałce”, jest to poniżej 1 proc. wszystkich zdarzeń, z tego 0,07 proc. to zdarzenia z jakimś uszczerbkiem na zdrowiu. Jest to więc skala minimalna, biorąc pod uwagę, że rocznie w Polsce jest ok. 45 tys. zdarzeń na sygnalizacji świetlnej. Zaproponowaliśmy więc, by kierowcy nie musieli się zatrzymywać – mówił dr inż. Damian Iwanowicz z Politechniki Bydgoskiej.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama