Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 16:31
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Strażak OSP i jego żona stracili dach nad głową

W Kobylanach spłonął dom. Trwa zbiórka pomocy młodemu małżeństwu [ZDJĘCIA]

W miniony piątek w Kobylanach (gmina Stara Kornica) w domu Eli i Marcina Świderskich wybuchł pożar. Budynek i wyposażenie zostały poważnie zniszczone, a młode małżeństwo zostało bez dachu nad głową. Trwa zbiórka.
dom pożar kobylany gmina Stara Kornica Huszlew zbiórka małżeństwo świderscy ela marcin
Obecnie dom wymaga stałego wietrzenia i osuszania. O jego dalszym losie zadecyduje inspektor nadzoru budowlanego, który oceni, czy możliwy będzie remont, czy konieczna okaże się rozbiórka i budowa nowego obiektu

Źródło: Parafia Huszlew (fb)

– 9 stycznia w jednej chwili straciliśmy to, co budowaliśmy przez ostatnie 5 lat. Pożar poważnie uszkodził nasz dom – strop, dach, instalacje oraz kominek – przekazała Elżbieta Świderska w mediach społecznościowych.

W swoim wpisie przyznała, że proszenie o pomoc jest dla niej i jej męża niezwykle trudne. Marcin Świderski jest druhem Ochotniczej Straży Pożarnej w Starej Kornicy. Przez lata brał udział w działaniach ratowniczych i pomagał innym w sytuacjach kryzysowych. Tym razem pomoc okazała się potrzebna jego rodzinie.

Do pożaru doszło około godziny 13:15. Ogień nie strawił całego budynku, jednak spowodował bardzo poważne zniszczenia, które obecnie uniemożliwiają jego normalne użytkowanie. Uszkodzona została znaczna część instalacji elektrycznej oraz wodnej, w tym system ciepłej wody użytkowej. Zniszczeniu uległ również kominek wraz z dystrybucją gorącego powietrza na cały dom oraz dymnik. Szczególnie poważne są uszkodzenia konstrukcyjne budynku. Ogień naruszył strop, a także elementy dachu – krokwie i belki zostały opalone i osmolone. Rodzi to poważne wątpliwości co do dalszego bezpiecznego użytkowania budynku. Całkowitej wymiany wymagają sufity w kuchni, salonie i jednej z sypialni, natomiast łazienka będzie musiała przejść generalny remont. Wiele pomieszczeń nosi ślady działania wysokiej temperatury oraz zadymienia.

Przyczyną pożaru była nieszczelność kanału dymowego – wada, której, jak zaznaczają poszkodowani, nie byli w stanie wcześniej zauważyć ani przewidzieć. Obecnie dom wymaga stałego wietrzenia i osuszania. O jego dalszym losie zadecyduje inspektor nadzoru budowlanego, który oceni, czy możliwy będzie remont, czy konieczna okaże się rozbiórka i budowa nowego obiektu.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że zaledwie w listopadzie 2025 roku Ela i Marcin zakończyli generalny remont wnętrza domu. W jego ramach wykonano nową zabudowę z płyt kartonowo-gipsowych, położono nowe podłogi, wymieniono instalacje elektryczne i wodne oraz zamontowano nowe ogrzewanie. Jak podkreślają, był to ogromny wysiłek finansowy i organizacyjny, a dom miał wreszcie stać się bezpiecznym miejscem na długie lata.

Publiczna zbiórka została uruchomiona na portalu „Się pomaga” pod adresem siepomaga.pl/swiderscy. Pomóc można także wysyłając SMS-a pod numer telefonu 75365 o treści SMS0891770 (koszt 6,15 zł brutto, w tym VAT). – Zbieramy środki na remont domu lub budowę nowego, jeśli obecny nie będzie nadawał się do uratowania – informuje Elżbieta Świderska. Zakładana kwota wsparcia wynosi 372 341 zł. Małżeństwo zaznacza, że zbiórka prowadzona na portalu jest jedyną autoryzowaną formą internetowego wsparcia. Jak podkreślają, każda wpłata i każde udostępnienie ma dla nich ogromne znaczenie w obliczu niepewności co do dalszego losu domu i koniecznych prac.

Jesteśmy bardzo wzruszeni, odzewem jaki otrzymaliśmy już  w naszej sprawie. Nasza rodzina, przyjaciele i druhowie z OSP Kobylany pomogli nam w najcięższym momencie, wtedy kiedy ogromny mróz i opady śniegu wpadały wprost do naszego domu. To oni pierwsi stali na straży naszego bezpieczeństwa i pomogli nam zabezpieczyć dom w najbardziej kryzysowym momencie. Dziękujemy z całego serca – przekazało małżeństwo.

Pomoc pogorzelcom zaproponowała także parafia pw. św. Antoniego Padewskiego w Huszlewie.

„W tym trudnym, zimowym czasie stracili dach nad głową. Dziś potrzebują wsparcia i naszej pomocy. Możemy to zrobić osobiście, przez zbiórkę publiczną na portalu »Się pomaga«, lub też złożyć ofiarę na tacę w niedzielę 25 stycznia, którą przekażemy w całości na pomoc tym młodym ludziom. Dziękuję w ich imieniu za wszelką pomoc i wsparcie jaką, w tych trudnych dniach otrzymują od wszystkich ludzi dobrej woli” – napisał proboszcz parafii, ks. Zbigniew Rozmysł.

CZYTAJ TEŻ: 


Źródło: Parafia Huszlew (fb)

Źródło: Parafia Huszlew (fb)

Źródło: Parafia Huszlew (fb)

Źródło: Parafia Huszlew (fb)

Źródło: Parafia Huszlew (fb)

Źródło: Parafia Huszlew (fb)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama