Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 14:48
Reklama
Reklama
Reklama
W wypadku zginęło dwóch nastolatków

Lubelskie. Proces po tragedii

Ruszył proces 20-latka oskarżonego o spowodowanie śmiertelnej katastrofy drogowej. Był pijany i wiózł w samochodzie 9 osób.
Lubelskie. Proces po tragedii
Według ustaleń prokuratury młody mężczyzna prowadził samochód pod wpływem alkoholu, znacznie przekroczył prędkość i przewoził w pojeździe 9 osób, w tym 3 w bagażniku

Autor: KMP Chełm

Źródło: KMP Chełm

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 20-letniego mieszkańca Chełma, które jest oskarżony o doprowadzenie do tragicznego wypadku drogowego. Zginęło w nim dwóch 18-latków. 

Według ustaleń prokuratury młody mężczyzna prowadził samochód pod wpływem alkoholu, znacznie przekroczył prędkość i przewoził w pojeździe 9 osób, w tym 3 w bagażniku.

Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił

Podczas pierwszej rozprawy Diana Wirtel-Mroczek, prokuratorka rejonowa w Chełmie, odczytała akt oskarżenia, w którym zarzucono Szymonowi C. umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz oddalenie się z miejsca zdarzenia. Oskarżony częściowo przyznał się do winy, nie zgadzając się jednak z zarzutem umyślności oraz ucieczki.

20-latek odmówił składania wyjaśnień, ale zwrócił się bezpośrednio do matek zmarłych chłopców. 

– Chciałbym przeprosić z całego serca. To dla mnie również ogromna tragedia. Straciłem dwóch bardzo bliskich przyjaciół – powiedział na sali rozpraw.

Było nas za dużo, ale nikt nie protestował

Sędzia Marek Woliński odczytał wcześniejsze wyjaśnienia oskarżonego złożone w trakcie śledztwa. Wynika z nich, że grupa nastolatków spotkała się na imprezie urodzinowej. Później pojawił się pomysł wyjazdu nad pobliski zalew. 

Początkowo samochód prowadził trzeźwy uczestnik spotkania, jednak w trakcie jazdy doszło do zmiany kierowcy. Szymon C., mimo że wcześniej pił alkoholu, usiadł za kierownicą.

Jak relacjonował, pomysł wyjazdu nad zalew pojawił się spontanicznie. – Było nas za dużo, ale nikt nie protestował. W aucie panowała luźna atmosfera – tłumaczył. Przyznał również, że nie pamięta, kto i w jaki sposób zajął miejsce w bagażniku.

Do wypadku doszło na jednej z ulic w Chełmie. Samochód jechał z prędkością co najmniej 130 km/h, mimo że obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. Auto zjechało na chodnik, uderzyło w latarnię, a następnie w betonowe ogrodzenie posesji i dachowało. Dwóch 18-latków jadących w bagażniku zginęło na miejscu.

Fot. KMP Chełm

Z tylnego koła zsunęła się opona

Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżony miał około 2 promile alkoholu w organizmie. Monitoring miejski, nagrania z prywatnych kamer oraz film z telefonu jednego z uczestników potwierdzają, że młodzież jeździła ulicami miasta między godziną 3 a 4 nad ranem.

Biegły sądowy wskazał, że bezpośrednią przyczyną utraty panowania nad pojazdem było zsunięcie się opony z tylnego koła, spowodowane niskim ciśnieniem, przeciążeniem samochodu oraz nadmierną prędkością. 

Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności

Na sali rozpraw obecni byli znajomi zarówno oskarżonego, jak i ofiar. W rozprawie, jako oskarżyciele posiłkowi uczestniczyły także matki zmarłych nastolatków. Choć nie kryły bólu i żalu, przyjęły przeprosiny 20-latka, podkreślając, że tragedia dotknęła wiele rodzin.

Szymon C. przebywa w areszcie. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 5 lutego. Za spowodowanie katastrofy drogowej ze skutkiem śmiertelnym grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto to ? Treść komentarza: A kto to jest ? To jakiś piłkarz ? Grał w ekstraklasie ? Czy w reprezentacji Polski ? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 21:19 Źródło komentarza: Nie żyje Wojciech Machnowski Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: W Sądzie jasno określiłem, że jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów badań DNA, że Dawid I Michał są moimi synami genetycznymi to nie mamy o czym rozmawiać. W 2023 roku spostrzegłem, że (moje siostry) córki moich rodziców wraz z Prokuraturą tuż przed 14 luty 2014 roku zabiły moją mamę w Szpitalu w Białej Podlaskiej, która żyła dwa lata na wystawionym akcie zgonu. Więc czego mogę się jeszcze domyślać, gdybym wiedział o tym, nie zadawałbym się z rodzeństwem.Nigdzie się nie ukrywałem, myślę, że organy ścigania jak i policja każdego dnia doskonale wiedzieli gdzie jestem. Jeszcze nie wiem co z moim dzieckiem, które urodziło się w 2023 roku oraz jego mamą piękną czarnooką z USA pochodzenia ukraińskiego. Pani w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej powiedziała, że tam w Sławacinku Starym nie mam czego szukać. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:32 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:14 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:13 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Kazimierz Naumiuk Treść komentarza: Jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów z badań DNA, że jestem genetycznym ojcem to nie mamy o czym rozmawiać. Nigdzie się nie ukrywałem, a Państwo Polskie dokładnie wiedziało, że mieszkałem od czasu, kiedy Polska nie była w EU w Danii . O czym mowa, kiedy w 2023 roku spostrzegłem, że prokuratura wraz z własnymi córkami moich rodziców na 100% zabiły w Szpitalu w Białej Podlaskiej moją mamę ś.p. Stanisławę, która żyła dwa lata na akcie zgonu... Czego więc mogę się jeszcze domyślać.... Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:57 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama