Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 08:00
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Grzyby zimą?

W polskich lasach sezon trwa cały rok

Zimą lasy nie pustoszeją. Eksperci potwierdzają, że także w chłodnych miesiącach w Polsce można znaleźć kilka gatunków grzybów.
W polskich lasach sezon trwa cały rok
Zimowy las nie jest pusty – po prostu wymaga od grzybiarza większej wiedzy i uważności. Dla tych, którzy nie boją się chłodu i potrafią rozpoznawać gatunki, sezon na grzyby może trwać znacznie dłużej niż do pierwszych przymrozków

Autor: ChatGPT

Choć dla wielu miłośników lasu sezon grzybowy kończy się wraz z pierwszymi przymrozkami, przyroda rządzi się własnymi prawami. Jak podkreślają eksperci, także zimą w polskich lasach można spotkać kilka gatunków grzybów – zarówno jadalnych, jak i niejadalnych. Kluczem jest wiedza, gdzie ich szukać i jak je prawidłowo rozpoznać.

Jak wyjaśnia dr hab. Łukasz Kaczmarek z Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w wywiadzie dla portalu poznan.wyborcza.pl – część gatunków owocuje właśnie w chłodniejszych miesiącach, a niektóre są odporne nawet na śnieg i mróz. 

Co naprawdę rośnie zimą?

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zimowych gatunków jest płomiennica zimowa – grzyb jadalny, pojawiający się późną jesienią i zimą na pniach oraz martwym drewnie drzew liściastych. Często rośnie kępkami, a jej intensywnie pomarańczowy kapelusz sprawia, że bywa widoczna nawet przy pokrywie śnieżnej. Najczęściej spotyka się ją w zadrzewieniach nadrzecznych i miejscach o naturalnym charakterze.

– Często się mówi o grzybach, o których rozmawiamy, że to grzyby bezśnieżnych zim, co do końca nie jest prawdą w przypadku płomiennicy, bo wiele razy ją zbierałem nawet wtedy, gdy wszędzie było biało. Ona akurat dobrze sobie radzi w tych warunkach – zaznaczył dr hab. Kaczmarek.

Kolejnym zimowym gatunkiem jest uszak bzowy, potocznie nazywany uchem bzowym. To grzyb jadalny, który rośnie głównie na martwym drewnie czarnego bzu i często pojawia się właśnie w chłodnych miesiącach. Jest stosunkowo łatwy do rozpoznania, jednak – jak w przypadku każdego grzybobrania – wymaga ostrożności.

Wśród grzybów zimowych wymienia się także wodnichę późną, znaną pod potoczną nazwą „listopadówka”. Ten gatunek preferuje młode lasy sosnowe, gdzie tworzy mikoryzę z sosną. Owocniki pojawiają się późną jesienią i mogą utrzymywać się przy niskich temperaturach, o ile nie zostaną przykryte grubą warstwą śniegu. Choć nie jest tak powszechnie znana jak płomiennica czy uszak, bywa spotykana gromadnie w sprzyjających warunkach.

Grzyby niejadalne, ale obecne zimą

Zimą w lasach można natknąć się również na białoporka brzozowego – grzyb nadrzewny, rosnący przez cały rok wyłącznie na brzozach. Nie jest on uznawany za grzyb jadalny i nie figuruje w oficjalnych zaleceniach kulinarnych, choć bywa wspominany w kontekście medycyny ludowej. Eksperci podkreślają jednak, że jego zastosowania zdrowotne nie mają jednoznacznego potwierdzenia w badaniach naukowych.

Gdzie szukać zimowych grzybów?

Największe szanse na udane zimowe grzybobranie dają:

  • młode lasy sosnowe – w przypadku wodnichy późnej,
  • zadrzewienia nadrzeczne i stare lasy liściaste – dla płomiennicy zimowej,
  • miejsca ze starymi czarnymi bzami – jeśli celem jest uszak bzowy.

Specjaliści zwracają uwagę, że zimą rzeczywiście rzadziej spotyka się owocniki grzybów silnie trujących, ale nie oznacza to, że ryzyko nie istnieje.

Zimowy las nie jest pusty – po prostu wymaga od grzybiarza większej wiedzy i uważności. Dla tych, którzy nie boją się chłodu i potrafią rozpoznawać gatunki, sezon na grzyby może trwać znacznie dłużej niż do pierwszych przymrozków.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: Króluj nam ChrysteTreść komentarza: Super oby więcej takich sukcesów. Brawo SG Brawo Urząd Skarbowy. Tępić nierobów , spekulantow , złodzieje, oszustów , przemytników i malwersantow. W krajach muzułmańskich za takie coś już by zadyndał na szubienicy i wirgał nóźkami. Króluj nam Chryste zawsze I wszędzie .Data dodania komentarza: 5.05.2026, 10:22Źródło komentarza: A2. Wiózł w bagażniku 1200 kartonów nielegalnych papierosówAutor komentarza: gjfjhhk hvTreść komentarza: czemu w żabce nie byli policjanci tak odważniData dodania komentarza: 4.05.2026, 19:57Źródło komentarza: Nocna awaria na trasie. Policjanci z Łosic ruszyli z pomocą matce z dzieckiemAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Gdyby gachowi tej Pani zepsuł się tak samo te sam samochód, to mógłby liczyć jedynie na mandat karny kredytowany. Nie czarujmy się aż tak prymitywne.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 17:34Źródło komentarza: Nocna awaria na trasie. Policjanci z Łosic ruszyli z pomocą matce z dzieckiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama