Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 22:40
Reklama
Reklama
Adam Cz. był badany przez blisko cztery tygodnie

Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalny

25 stycznia minęła pierwsza rocznica tragicznej śmierci Cezarego Lotkowskiego, ratownika medycznego z Białej Podlaskiej. 64-latek zmarł po ugodzeniu nożem przez mężczyznę, do którego skierowano Zespół Ratownictwa Medycznego. Rok po zdarzeniu do siedleckiej prokuratury wpłynęła opinia biegłych dotycząca podejrzanego o zabójstwo. Wynika z niej, że Adam Cz. w chwili ataku był poczytalny.
CEZARY LOTKOWSKI SIEDLCE ZABÓJSTWO RATOWNIKA MEDYCZNEGO
Śmierć Cezarego Lotkowskiego wstrząsnęła środowiskiem ratowników medycznych w całym kraju i wywołała ogólnopolską dyskusję o bezpieczeństwie zespołów wyjazdowych podczas interwencji w prywatnych mieszkaniach

Źródło: KPP Oława; zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań przy ulicy Jana III Sobieskiego w Siedlcach. ZRM został tam wysłany po zgłoszeniu dotyczącym urazu głowy jednego z lokatorów. Jak ustalono, karetkę wezwał 59-letni Adam Cz., który był pod wpływem alkoholu – miał ponad dwa promile. Podczas udzielania mu pomocy ratownicy poinformowali go o konieczności przewiezienia do szpitala. Wtedy mężczyzna sięgnął po dwa noże i zaatakował. Jeden z ciosów trafił Cezarego Lotkowskiego w okolice serca. Pomimo natychmiastowej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Drugi z ratowników został ranny w nadgarstek i rękę. Obrażenia nie zagrażały jego życiu.

Czytaj też: Tragedia w Siedlcach. Nasz ratownik medyczny został śmiertelnie ugodzony nożem

Adam Cz., ze względu na obrażenia głowy, trafił do szpitala, gdzie przez kilka dni przebywał pod dozorem funkcjonariuszy. Następnie został przewieziony do aresztu śledczego i usłyszał zarzuty zabójstwa oraz czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jednak twierdził, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Jesienią ubiegłego roku podejrzany przez blisko cztery tygodnie przebywał na obserwacji w oddziale psychiatrycznym. Powołani w sprawie lekarze oceniali jego stan zdrowia w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów. Prokuratura Okręgowa w Siedlcach otrzymała już opinię biegłych. 

– Podejrzany Adam Cz. był poczytalny w chwili zdarzenia. W odniesieniu do czynu, o popełnienie którego jest podejrzany, miał zachowaną zdolność jego rozpoznania i pokierowania swoim postępowaniem. W obecnym stanie psychicznym może uczestniczyć w toczącym się postępowaniu karnym i prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny – poinformował Bartłomiej Świderski, prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Czytaj też: Odsłonią tablicę poświęconą zmarłemu ratownikowi

Obecnie prowadzone są czynności zmierzające do zakończenia postępowania, w tym zapoznanie podejrzanego z aktami sprawy. W lutym prokurator planuje skierowanie aktu oskarżenia do siedleckiego sądu, co oznacza, że śledztwo zmierza ku końcowi. Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku odbędzie się pierwsza sądowa rozprawa.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kamil 02.02.2026 11:37
Wirusowa choroba tropikalna jak u Prezydenta Kwaśniewskiego,

Feliks 02.02.2026 14:48
To już takie stare aż żałosne.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Cisną śrutyTreść komentarza: I bardzo dobrze. Na kupią za grosze tych 15 letnich albo I pełnoletnich 18 + Beemek BMW od Helmuta po 2 Niemcach I 3 Turasach i szaleją śrutami których za granicą się pozbyli. Cisną te graty 15 - 18 letnie aż szpachla wypada. Strach po ulicy łazić bo jeżdza siepami trupami z rocznika 2011 albo I starszymi gruzami.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:48Źródło komentarza: Nowe przepisy już obowiązują! W pow. bialskim „prawko” straciło kilku kierowcówAutor komentarza: Zgłoszę na policję.Treść komentarza: U mnie na wiosce takich dwóch zawsze wypala trawę . Jeszcze w tym roku nie wypalali. Jak tylko zobaczę dym to od razu dzwonię na policję a będę widział bo blisko mieszkają. Mi dali mandat 800 zł za przekroczenie prędkości to i niech sąsiedzi zapłacą za wypalanie traw . Musi być sprawiedliwość. Co tylko ja mam być poszkodowany .Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:40Źródło komentarza: Od początku marca prawie 30 pożarów. Zaczęło się wypalanie trawAutor komentarza: XxxAdekTreść komentarza: Brak odblasków na takiej drodze zwieksza ryzyko wypadków …ale po co kierujacy volvo poruszał sie pasem pobocza ? Jest od tego pas jezdni ! Predkosc zapewne tez nie byla tam zadowalajaca przepisy ruchu drogowegoData dodania komentarza: 17.03.2026, 10:54Źródło komentarza: Gmina Borki. Potrącenie pieszego na drodze krajowej nr 19Autor komentarza: lllllll------1111Treść komentarza: """Zginął 79-letni mężczyzna, a trzy pasażerki trafiły do szpitala. """ To co on te trzy pasarzerki wiózł na tym motocyklu ? We czwórkę jechali tym motocyklem ?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:18Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: WnuczekTreść komentarza: Tak się kończy jak się jeżdzi szybko motocyklem . Gdyby jechał tak 15-20 km/ h to by przeżył . Po co tak szybko jeżdzić i jeszcze wyprzedzać inny motocykl . Mój dziadziuś komarkiem jeżdził bardzo wolno właśnie tak 15-20 km/h i nie raz się wywalił bo po pijanemu jeżdził ale z racji tego że jeździł wolno tak 15-20 km/h to żył aż do śmierci . Nie umarł w wypadku na komarku a dla tego , że śmierć przyszła sama ze starości umarł . Gdyby wszyscy motocykliści jeżdzili tak jak mój dziadziuś komarkiem tak 15-20 km/h to by nie było śmiertelnych wypadków bo jakby się wywalili to by wstali . Prędość jest za duża przy jeżdzie motocyklem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:46Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustalenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama