Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 13:36
Reklama
Reklama
Reklama
Trwa zbiórka na siepomaga.pl

Biała Podlaska. Barbara zmaga się z rakiem. Pomóżmy!

Barbara Biernacka ma 68 lat. W czerwcu zeszłego rok wykryto u niej guza. Zanim zakończyła się cała diagnostyka, był już wrzesień, a guzy były trzy. Mieszkanka Białej Podlaskiej jest po 12 tzw. białych chemiach oraz czterech immunochemioterapiach. Potrzebuje finansowego wsparcia w leczeniu raka. Można jej pomóc wpłacając fundusze przez stronę siepomaga.pl.
Biała Podlaska. Barbara zmaga się z rakiem. Pomóżmy!
Barbara Biernacka cierpi na raka, czeka ją długie leczenie. Chorą można wesprzeć poprzez wpłaty na stronie siepomaga.pl

Autor: archiwum Anny Burdy

W zeszłym tygodniu Barbara Biernacka rozpoczęła cykl czerwonej chemioterapii – planowanych jest sześć podań. - Zakładamy, że czerwone chemie zakończą się w połowie lipca. Następnie planowana jest operacja – najprawdopodobniej jesienią, mastektomia – a później radioterapia w Siedlcach oraz chemioterapia uzupełniająca - mówi jej córka Anna Burda.

W tej chwili największym problemem jest ciężka neuropatia po białej chemioterapii. - Doszło do porażenia nerwów obwodowych – mama ma uszkodzone nerwy w stopach i dłoniach. Nie jest w stanie pisać ani samodzielnie chodzić. Na każde badania, zarówno do Bialskiej Onkologii, jak i w inne miejsca, muszę ją wozić taksówkami, ponieważ nie mam prawa jazdy, a mama nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Nawet przejście krótkiego odcinka jest dla niej niemożliwe - wskazuje Anna Burda.

Barbara Biernacka przyjmuje suplementy i witaminy, które też nie są tanie. Prawdopodobnie dzięki nim przeszła białą chemię w stosunkowo dobrym stanie ogólnym. - Gdyby nie neuropatia, byłoby znacznie łatwiej. Założyłam zbiórkę na portalu Siepomaga, gdzie zaczynam już przesyłać faktury za leki, jednak środki są bardzo ograniczone – do tej pory udało się zebrać około 1500 zł, a to są pieniądze przeznaczane na bieżące potrzeby związane z leczeniem mamy - przekazuje córka chorej.

Co trzy tygodnie Barbara Biernacka chodzi prywatnie do endokrynologa, ponieważ choruje na niedoczynność tarczycy. -  Immunochemioterapia bardzo obciąża tarczycę, a że mama już wcześniej miała z nią problemy, po chemioterapii sytuacja bardzo się pogorszyła. Jesteśmy pod stałą opieką endokrynologa – koszt jednej wizyty to 300 zł co trzy tygodnie. W szpitalu nie było możliwości konsultacji endokrynologicznej, nawet przy leczeniu onkologicznym, a zajęcie się tarczycą jest konieczne, ponieważ przy niestabilnej tarczycy mama nie zostanie zakwalifikowana do operacji – nikt jej nie znieczuli - zauważa Anna Burda.

Barbara Biernacka będzie miała usuwane węzły chłonne – nie wiadomo jeszcze, czy wszystkie. - Wiadomo, że dwa węzły są już zajęte, bo doszło do przerzutów. Po takim zabiegu konieczna jest rehabilitacja. Z informacji, które uzyskałam, wynika, że rehabilitacja pooperacyjna na NFZ w praktyce oznacza długie oczekiwanie – fizjoterapeuta pokazuje ćwiczenia, a na dalszą rehabilitację trzeba czekać. A w tym przypadku nie można zwlekać, więc najprawdopodobniej będziemy musiały szukać rehabilitacji prywatnej - mówi Anna Burda.

Anna Burda stara się o orzeczenie o niepełnosprawności dla mamy, co może choć trochę przyspieszyć niektóre procedury. - Radioterapia będzie w Siedlcach, co oznacza kolejne koszty dojazdów. Nie wiem jeszcze, ile dokładnie będzie trwała – prawdopodobnie około dwóch tygodni codziennych naświetlań. Być może mama zostanie wtedy położona w szpitalu, ale na ten moment nie mam pewności - przyznaje córka chorej. 

Barbara Biernacka przyjmuje około ośmiu leków, z czego tylko jeden jest refundowany. Pozostałe są w 100 proc. płatne. - Potrzebne są leki przeciwwymiotne stosowane po chemioterapii, leki na biegunkę, ból głowy, bezsenność, ponosimy też koszty związane z opieką psychologiczną - przekazuje Anna Burda.

Koszty pojawiają się cały czas. - Niedawno mama miała odleżynę – potrzebne były plastry ze srebrem, specjalna poduszka z otworem. Udało się to wyleczyć, ale co chwilę dochodzą nowe wydatki. Przy takiej chorobie nie da się dokładnie oszacować, ile pieniędzy będzie potrzebnych i na co. Wydaliśmy już na ten cel ponad 10 tys. zł. Wszystko to generuje bardzo duże wydatki, które na tym etapie zaczynają nas przerastać finansowo - mówi Anna Burda.

Zbiórkę można znaleźć pod adresem: https://www.siepomaga.pl/barbara-biernacka

CZYTAJ TAKŻE:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama