Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 07:15
Reklama
Reklama
Padnięte kormorany zostały wysłane do badania i wynik ptasiej grypy był ujemny

Nie udało się uratować kormoranów

W ostatnich tygodniach, na Krznie pojawiły się kormorany. Bialczanie wzywali służby widząc marznące ptaki. Nad Krznę przyjeżdżała straż pożarna i straż miejska, jednak żadnego z nich nie udało się uratować.
Nie udało się uratować kormoranów
- Kormorany na naszym terenie przebywają zazwyczaj tam, gdzie są duże rozlewiska np. w Malowej Górze, ponieważ stawy pozamarzały ptaki pojawiły się nad Krzną - mówi gen. str. Andrzej Chmielewski ze Straży Ochrony Przyrody

Autor: Joanna Danielewicz

Nasz rozmówca, chodzi codziennie nad Krznę na spacery z psem. W tym czasie obserwuje dzikie ptaki na rzece. Bardzo mroźnego dnia, 22 stycznia, był świadkiem, jak ok. godz. 16:00 nad Krznę przyjechała straż pożarna, bo ktoś wezwał mundurowych do kormoranów. - Ten wzywający służby człowiek, słyszałem jak mówił funkcjonariuszom, że powinni pomóc tym ptakom - mówi Bialczanin. Mieszkaniec Białej Podlaskiej dodaje, że obserwował działania służb z drugiej strony rzeki. - Ptaki, jak podeszli do nich strażacy, nie odleciały daleko, chwilę później stały ponownie na lodzie, w tym samym miejscu. Jak służby odjechały, zszedłem niżej i o godz. 17.16 zrobiłem im zdjęcie. Wówczas jeden z ptaków był już padły - mówi Bialczanin.

Tego samego dnia sam również zadzwonił pod numer alarmowy 112, w podobnej sprawie.

Na ratunek ptakom

- Pierwszy raz jak dzwoniłem, w sprawie kormoranów, 22 stycznia ok. godz. 21:58, wówczas służby odmówiły przyjazdu. Zadzwoniłem drugi raz na nr alarmowy 112 o 22.41, połączono mnie wtedy ze strażą miejską. Powiedziałem: “Proszę mnie połączyć bezpośrednio z dowódcą zmiany.” Po tej rozmowie przyjechała straż pożarna. Wówczas zabrano dwa padłe kormorany, w pobliżu były też dwa żywe i jak podszedłem bliżej nich, odpłynęły - mówi Bialczanin.

Nasz rozmówca, kolejny raz dzwonił na numer alarmowy 112, 3 lutego. Tym razem zauważył marznącego na oblodzonej Krznie łabędzia. - Wówczas przyjechała straż pożarna i go zabrała - przekazuje nasz rozmówca.

- Z dokumentacji jaką posiada Komenda Miejska PSP w Białej Podlaskiej, wynika, że 22 stycznia ok. godz. 16:00 straż pożarna została wezwana do zgłoszenia dotyczącego czterech kormoranów znajdujących się na zamarzniętej rzece. Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że ptaki były zdolne do samodzielnego poruszania się i na widok strażaków odleciały, w związku z czym nie podejmowano dalszych działań - mówi mł. kpt. Marek Waszczuk oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej.

Kolejne zgłoszenie wpłynęło tego samego dnia - 22 stycznia, o godz. 22.54. - Po przybyciu na miejsce stwierdzono, że do pokrywy lodowej przymarznięte są dwa truchła kormoranów. Działania straży polegały na usunięciu padłych ptaków z lodu - przekazuje mł. kpt. Marek Waszczuk.

Dodaje, że 3 lutego o godz. 17:03 wpłynęło też zgłoszenie dotyczące przymarzniętego łabędzia na rzece Krznie. - Ptak był przymarznięty do tafli lodu. Działania polegały na wprowadzeniu na lód odpowiednio wyposażonego i zabezpieczonego ratownika, schwytaniu ptaka oraz przetransportowaniu go na posterunek straży miejskiej w celu zapewnienia dalszej opieki - mówi mł. kpt. Marek Waszczuk.

Padłe kormorany, uratowany łabędź 

- Kormorany, do których była zgłoszona interwencja wieczorem 22 stycznia, były już martwe. Straż pożarna zdjęła kormorany z lodu. Strażnicy miejscy nie wchodzili na lód ze względu na brak odpowiednich zabezpieczeń, dlatego poproszono o pomoc straż pożarną. Padłe kormorany zostały zabrane przez Zieleń Miejską do utylizacji - mówi komendant Straży Miejskiej w Białej Podlaskiej, Henryk Nędziak.

Wskazuje, że 22 stycznia dwukrotnie podejmowano interwencje w sprawie kormoranów, za każdym razem w różnych miejscach. - W obu przypadkach były to ptaki padłe – nie wykazywały oznak życia. Zgłoszenia pochodziły od kilku osób, a po sprawdzeniu sytuacji na miejscu potwierdzono, że ptaki nie były przymarznięte do lodu. Przy silnych mrozach zdarza się, że mokre pióra chwilowo sztywnieją na lodzie, jednak ptaki wchodziły z powrotem do wody i nie wymagały uwalniania - przekazuje komendant Henryk Nędziak.

Padłe kormorany trafiły Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej. Zostały przebadane pod kątem ptasiej grypy, wynik był ujemny. - Na co dzień takie interwencje należą do bardzo rzadkich przypadków. Jeśli chodzi o kormorany na naszym terenie, był to prawdopodobnie pierwszy taki przypadek w historii, kiedy badano kormorany, które pojawiły się w mieście - mówi starszy inspektor ds. zdrowia zwierząt Małgorzata Osiejuk.

Skąd kormorany w Białej Podlaskiej? - Kormorany na naszym terenie przebywają zazwyczaj tam, gdzie są duże rozlewiska np. w Malowej Górze, ponieważ stawy pozamarzały ptaki pojawiły się nad Krzną - mówi gen. str. Andrzej Chmielewski ze Straży Ochrony Przyrody

Przedstawicielka inspekcji weterynaryjnej mówi natomiast, co mogło być powodem upadku ptaków. - Najprawdopodobniej padły z powodu bardzo niskiej temperatury, sięgającej minus 23 stopni, oraz zamarznięcia rzeki, co mogło spowodować przymarznięcie do lodu i brak dostępu do pożywienia - przekazuje st. insp. Małgorzata Osiejuk.

Inaczej wyglądała sytuacja z łabędziem zgłoszonym 3 lutego. 

- Ptaka znaleziono wyziębionego i bardzo osłabionego. Obejrzał go lekarz weterynarz, z którym miasto ma podpisaną umowę. Początkowo zakładano, że jeśli łabędź odzyska siły i się ogrzeje, zostanie wypuszczony w miejscu, gdzie jest otwarta woda. Ponieważ jednak do rana jego stan nie poprawił się i ptak nadal nie był w stanie samodzielnie funkcjonować, podjęto decyzję o przewiezieniu go do ośrodka w Urszulinie, zajmującego się pomocą dzikim ptakom - informuje komendant Henryk Nędziak. Wskazuje, że zgłoszeń dotyczących zwierząt na terenie miasta jest obecnie więcej.

 

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zakrzes 18.02.2026 07:58
Ekostulsus tryumfują a kormorany umierają

Zulu Gula 17.02.2026 12:10
To niewątpliwie efekt globalnego ocieplenia klimatu i zwiększającej się dziury ozonowej. Nieważne czy kormoran zamarzł czy się upiekł w gorącej wodzie. Zakaz słomek plastykowych, przymocowanie zakrętek do butelek plastykowych i obłożenie ich kaucją oraz inne podobne absurdy łatają dziurę więc będzie tylko lepiej. A może to inną dziurę łatają? Sam już nie wiem bo ciągle się uśmiecham jak Don Tusk zalecił. Z powodu cen paliw z OZE (pellet, brykiet RUF) przymarznie mi zaraz ten uśmiech. Przynajmniej będzie śmiesznie, przynajmniej w rządzie...

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolek Treść komentarza: Za komuny w latach 60, cyklicznie była czyszczona i pogłębiana. Woda była czysta, całymi rodzinami, kąpano się w niej. Kajaków było dużo, były 4 wypożyczalnie, na Michała, Melioracji, w odnodze zaraz za Ale 1000l, tylko jeszcze alei nie było. Z mostu na H. Sawickiej, śmiałkowie skakali do Krzny, co niektórzy na główkę. Rzeka naprawdę żyła !!! Szkoda, że dzisiaj tego nie ma... Data dodania komentarza: 3.06.2026, 05:48 Źródło komentarza: Krzna w Białej Podlaskiej będzie w tym sezonie czysta? Autor komentarza: Ciekawski George Treść komentarza: Jak się zapisać na warsztaty? Data dodania komentarza: 2.06.2026, 19:49 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Warsztaty z fotografowania otworkowego Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Lepiej być "za" niż z "przodu" ? Data dodania komentarza: 2.06.2026, 19:21 Źródło komentarza: Kraj. Żadnych adopcji przez pary jednopłciowe. Konfederacja szykuje ustawę Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: "żyjących we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci. " Proponuję Bosaka jako stróża pod kołdrą. Ile dzieci zostało skrzywdzonych w związkach męsko damskich? Ile dzieci zostało skrzywdzonych w rodzinach zastępczych To że ktoś jest gejem czy lesbijką nie świadczy że jest pedofilem. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Kraj. Żadnych adopcji przez pary jednopłciowe. Konfederacja szykuje ustawę Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Dobre Data dodania komentarza: 2.06.2026, 13:11 Źródło komentarza: Mieszkańcy mieli dość ciemności. Zrobili sobie "ekooświetlenie"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama