Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 23:06
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie Słowa: To jest mój drugi dom

Rozmowa z Panem Stanisławem Zającem (67 lat), wieloletnim pracownikiem wydawnictwa Słowo, człowiekiem pełnym ciekawych pomysłów, inicjatorem akcji ratowania jerzyków w Białej Podlaskiej.
Ludzie Słowa: To jest mój drugi dom

Jak to się stało, że trafił pan do Słowa?

Do Słowa trafiłem nie przez przypadek, ponieważ od zawsze czytam ten tytuł. Pamiętam jak kupiłem wydanie z 30 maja 1991 r. Tam wyczytałem, że poszukują sprawnej maszynistki do obsługi komputera. A że byłem po kursie maszynopisarskim, bo ukończyłem w wojsku kurs szybkiego pisania bez patrzenia na klawiaturę, zdecydowałem, że spróbuję swoich sił w moim ulubionym wydawnictwie. Pomyślałem, a nóż się uda...

I udało się...

Zachodzę więc na rozmowę z ówczesnym dyrektorem i następuje krótka rozmowa. "Kierujemy Pana na kurs do Warszawy na skład gazety i łamanie komputerowe". Zdecydowałem się. Na koszt firmy odbyłem dwa kursy. A później rozpoczęła się moja praca w Słowie.

Jak wyglądała dawniej praca redakcji?

Całkiem inaczej niż dzisiaj. Kiedyś dziennikarze pisali wszystkie swoje artykuły odręcznie i później trzeba było od nich to co napiszą przepisać. Teksty wprowadzało się do systemu, robiło się łam (czyli rozmieszczanie na stronach), a proszę pamiętać, że kiedyś w redakcjach, nawet tych najlepszych, był przeważnie tylko jeden komputer. Z biegiem czasu właściciele zdecydowali się na zakup kolejnych komputerów i szybką rozbudowę składu komputerowego. W 1993 roku zostałem kierownikiem składu komputerowego i odpowiadałem za całą załogę składającą gazetę. Tworzyliśmy łamy, makietowaliśmy pierwsze zdjęcia. Jeszcze wtedy nie było tak wygodnych programów jak dziś, więc się kombinowało na różne sposoby, aby strony prezentowały się profesjonalnie. Ale najgorszy problem był z dostarczeniem złożonej gazety do drukarni w Lublinie. Dziś redakcja wysyła złożoną gazetę przez internet. Kiedyś strony trzeba było zawieść do drukarni. Staraliśmy się, żeby do godziny 17 złożyć numer i trzeba było jechać dwie godziny i tam musieli jeszcze wszystko przygotować, a później drukować.

Cały wywiad przeczytacie w najnowszym JUBILEUSZOWYM numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 29/2018

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Rolnin a ty wyciągasz łapy po dotacje z unii europejskiej i tylko daj daj daj . Gnojowicę wylewasz , palisz opony i drogi blokujesz i tylko Unio Europejka daj daj daj ....Data dodania komentarza: 3.02.2026, 16:01Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Rolnikom zawsze mało byłoTreść komentarza: wam rolnikom zawsze było mało . Gdyby nie Unia europejska i dotacje to byście dalej papajami jeżdzili , w gumofilcach chodzili i w kufajkach . Płoty byście podpierali kołkami . A tak za pieniądze unii europejskiej pobudowaliście domy , kupiliście traktory i zamieniliście gumofilne na buty sportowe .Data dodania komentarza: 3.02.2026, 15:53Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: "Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków" Tym wpisem udowodniłeś że nie masz bladego pojęcia o podatkach. Rolnik dawał ogłoszenie. Zainteresuj sięData dodania komentarza: 3.02.2026, 15:41Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Duda-miał ,,złoty róg,, ...Treść komentarza: Niech Andrzej Duda przypomni sobie pewien wieczór spędzony wraz z tłumami pełnych nadziei na zmiany ludzi na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, w listopadzie 2015 r. Nigdzie w Polsce tylu ludzi na spotkanie z Dudą już nie przyszło... Później Andrzej Duda, jako Prezydent R.P. nadzieje wszystkich tych ludzi, którzy wtedy tam byli, roztrwonił, marnie roztrwonił... ale ładnie wtedy przemawiał, ładnie...Data dodania komentarza: 3.02.2026, 15:00Źródło komentarza: Były prezydent odpowiada Stefaniukowi: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama