Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:12
Reklama
Reklama
Daria „Chermée” Zdolska na scenie Polsatu

„Must Be The Music”: Odważny występ artystki z Białej Podlaskiej pod ostrzałem jury! [FILM]

Powrót kultowego muzycznego show Telewizji Polsat dostarczył widzom wszystkiego, za co pokochali ten format: od wzruszających historii, przez góralską energię, aż po surowe oceny jury. Wśród trzynastu wykonawców, którzy stanęli przed Sebastianem Karpielem-Bułecką, Miuoshem, Natalią Szroeder i Dawidem Kwiatkowskim, znalazła się artystka pochodząca Białej Podlaskiej – Daria „Chermée” Zdolska. Choć jej nowoczesny, odważny pop wywołał falę dyskusji i surową recenzję jurorów, występ artystki z naszego regionu stał się jednym z najgorętszych momentów premierowego odcinka.
„Must Be The Music”: Odważny występ artystki z Białej Podlaskiej pod ostrzałem jury! [FILM]
Daria w rozmowie z Sebastianem Karpielem-Bułecką stwierdziła, że musi zostawić dla siebie kilka sekretów

Źródło: Polsat

Jeszcze więcej talentów, jeszcze więcej emocji i mnóstwo zaskoczeń – tak w kilku słowach można podsumować premierową odsłonę trzynastej edycji uwielbianego muzycznego formatu Telewizji Polsat.

- Pamiętam do dziś moment, w którym padło głośne hasło „Alien i Majtis”, wtedy mnie odcięło, ale no przeżycie piękne było” – powiedział w materiale video otwierającym odcinek Alien, jeden z członków zwycięskiego duetu, który wygrał ubiegłoroczną edycję „Must Be The Music”.

- Nasze życie zdecydowanie wywróciło się do góry nogami, ale tylko i wyłącznie w pozytywnym aspekcie. Przeżywamy coś, co wydaje nam się do dnia dzisiejszego snem” – dodał Majtis.

Udział w programie to szansa na błyskotliwą karierę i występ na najbardziej znanych scenach koncertowych w Polsce. W „Must Be The Music” najważniejsi są ludzie i ich historia, która nieodłącznie związana jest z tworzoną przez nich muzyką. W pierwszym odcinku castingowym widzowie zobaczyli i usłyszeli wielu utalentowanych wokalistów i muzyków, którzy już teraz piszą historię swoja muzyką. 

- Nie osiadamy na laurach i dlatego szukamy kolejnych, nieziemskich, muzycznych talentów – zaczynamy „Must Be The Music”! – zaprosił do oglądania muzycznych zmagań Maciej Rock.

Przed jurorami zaprezentowało się trzynastu różnorodnych wykonawców, w tym soliści, zespoły, instrumentaliści i duet, zarówno dzieci jak dorośli. Wszyscy bezsprzecznie kochający muzykę i w wielu przypadkach tworzący swoje autorskie kompozycje i utwory. Występy uczestników oceniło wyjątkowe i charyzmatyczne jury w składzie: Sebastian Karpiel-Bułecka – wokalista, muzyk z góralskim temperamentem, lider zespołu Zakopower, łączący tradycję z nowoczesnością, Miuosh – ceniony raper i producent muzyczny, kompozytor, autor tekstów, Ślązak, Natalia Szroeder – utalentowana wokalistka i autorka tekstów, wrażliwa, niezwykle oryginalna artystka, kaszubska dusza oraz Dawid Kwiatkowski – charyzmatyczny wokalista, który wyrastał i dojrzewał na scenie, a wraz z nim jego muzyka. Tworzy utwory, które od razu stają się radiowymi hitami.

Kolejne kilkadziesiąt minut programu było prawdziwą muzyczną ucztą dla widzów. Mieszkańcy naszego regionu z niecierpliwością czekali jednak na jeden, szczególny występ. Występ mieszkanki Warszawy, pochodzącej z Białej Podlaskiej,

Daria "Chermée" Zdolska – pochodzi z Białej Podlaskiej, a jako "Chermée" zadebiutowała w lipcu 2024 roku. Obecnie Daria tworzy muzykę z gatunku nowoczesnego popu i jak sama mówi: „moja twórczość i muzyka jest chwytliwa, odważna i kobieca, ale nigdy przewidywalna”. W odważnym wcieleniu zaprezentowała się również na scenie podczas występu, za który otrzymała 4 x "nie".

- Mam problem, wielki problem, z tym utworem, że dla mnie to jest bardziej utwór pod vlog z Majorki niż do tego programu. Zapisałem sobie: „teraz jestem na wakacjach, teraz piję gin, hajsy mam w obligacjach, co tym zrobisz z tym”. To wiesz, to reklama funduszu inwestycyjnego – przekazał uczestniczce Dawid Kwiatkowski.

Historia pokazuje, że niepowodzenia w telewizyjnych show często paradoksalnie otwierały drogę do muzycznej kariery. Wystarczy przypomnieć artystykę wielkiego formatu, Justynę steczkowską. Pierwszy występ Justyny Steczkowskiej w "Szansie na sukces" zakończył się porażką. Wokalistka wzięła udział w odcinku, którego gościem był zespół Trubadurzy. Wokalistka ani nie wygrała, ani nie została wyróżniona. Mimo to odniosła sukces i do dziś zachwyca słuchaczy pięknym głosem.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

P
13.03.2026 10:31
Komentarz zablokowany

Zulu Gula 13.03.2026 07:30
Oglądałem ten występ. Pani chyba pomyliła program i chciała trafić do Hotel Paradise. Utwór i wygląd był odpowiedni ładnie do tego show. W Must be the music trzeba umieć śpiewać a Pani tego talentu nie posiada.

żenada... 12.03.2026 18:39
Mniej argumentów merytorycznych, to więcej erotycznych...

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama