Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 19 maja 2026 06:14
Reklama
Reklama
Reklama
Zgodzili się na małżeństwo jednopłciowe

Polska zaczyna zauważać te związki. Przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego daje nadzieję parom jednopłciowym, ale wciąż nie rozwiązuje ich codziennych problemów prawnych w Polsce.
Polska zaczyna zauważać te związki. Przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
Eksperci są zgodni – to orzeczenie może stać się początkiem serii podobnych spraw i wyroków, które będą stopniowo zmieniać praktykę administracyjną w Polsce

Źródło: Canva

Dla wielu par to długo wyczekiwany sygnał zmiany – decyzja NSA w sprawie uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą wywołała falę komentarzy i emocji. Jednocześnie – jak podkreślają – to dopiero początek drogi.

Wyrok, który może zmienić praktykę

NSA zakwestionował automatyczne odmawianie wpisywania zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych do polskich rejestrów. W praktyce oznacza to, że urzędy nie mogą już bezrefleksyjnie odrzucać takich wniosków, a każda sprawa powinna być analizowana indywidualnie.

Choć orzeczenie nie wprowadza w Polsce małżeństw jednopłciowych ani związków partnerskich, może mieć istotne znaczenie dla codziennego funkcjonowania par, które zawarły związek za granicą.

„To pierwszy raz, kiedy państwo nas zauważyło”

Wśród par jednopłciowych dominuje poczucie, że wydarzyło się coś ważnego – nawet jeśli zmiana ma na razie charakter symboliczny.

– W końcu ktoś w Polsce powiedział, że nasze małżeństwo istnieje. To daje poczucie godności – mówi jedna z kobiet, która zawarła związek w Hiszpanii.

Podobne głosy pojawiają się w wielu relacjach. Dla części osób wyrok jest przede wszystkim gestem uznania, którego dotąd brakowało.

„Za granicą jesteśmy rodziną, w Polsce – obcymi”

Jednym z najczęściej powtarzających się problemów jest różnica w traktowaniu tych samych osób w zależności od kraju.

– W Hiszpanii jesteśmy małżeństwem. W Polsce urzędowo jesteśmy dla siebie nikim – wynika z relacji par publikowanych w mediach

Brak uznania przekłada się na bardzo konkretne sytuacje:

  • problemy z dostępem do informacji medycznej partnera,
  • brak praw spadkowych,
  • brak możliwości wspólnego rozliczania podatków,
  • komplikacje w sprawach związanych z dziećmi.

Wyrok NSA daje nadzieję, że przynajmniej część tych problemów zacznie być rozwiązywana.

„To krok, ale dalej jesteśmy w próżni”

Mimo pozytywnych reakcji, w wypowiedziach dominuje ostrożność.

– To ważne, ale w praktyce nadal niewiele się zmienia. Dalej nie jestem traktowana w szpitalu jak rodzina mojej partnerki – mówi jedna z rozmówczyń.

Wielu podkreśla, że bez zmian ustawowych sytuacja pozostaje nieuregulowana, a wyrok może prowadzić do rozbieżnych interpretacji w różnych urzędach.

Presja na polityków

Komentujący zwracają uwagę, że sądy coraz częściej wypełniają lukę pozostawioną przez ustawodawcę.

– Sądy robią dziś to, czego nie robią politycy. Ale bez ustawy ten temat będzie wracał – ocenia aktywista.

W tle pozostają także standardy europejskie wyznaczane m.in. przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, które wskazują na konieczność zapewnienia parom jednopłciowym przynajmniej podstawowej ochrony prawnej.

„Dlaczego musimy walczyć o coś oczywistego?”

Nie brakuje też emocji i frustracji.

To absurd, że trzeba iść do sądu, żeby państwo uznało naszą rodzinę – czytamy w komentarzach.

Dla wielu par wyrok jest nie tylko nadzieją, ale też przypomnieniem, jak długą drogę muszą jeszcze przejść, żeby uzyskać pełne prawa.

Co dalej?

Eksperci są zgodni – to orzeczenie może stać się początkiem serii podobnych spraw i wyroków, które będą stopniowo zmieniać praktykę administracyjną w Polsce.

Dla samych zainteresowanych to przede wszystkim narzędzie do dalszej walki.

– To nie koniec. To dopiero początek – podsumowuje jedna z rozmówczyń.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Jest czym przerzywać he he he . Jedni i drudzy mieli szansę awansować do Ekstraklasy i była szansa na Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie BuahahahahahahahahahahahData dodania komentarza: 18.05.2026, 14:22Źródło komentarza: Awantura w SielczykuAutor komentarza: He he he heTreść komentarza: a co to za afera ? Na jego miejsce wezmą innego . A co to mało jest kandydatów bez matury tylko po średnim i jak to piszą w tatuażach ..... jest w czym wybierać :-) :-) :-) :-) :-)Data dodania komentarza: 18.05.2026, 12:32Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciuAutor komentarza: mjr. ŁupasznikTreść komentarza: Ciekawe czy dobra ta grochówka będzie . Czy wszystkie produkty będę świeże ? Czy będzie dobrze doprawiona ? Czy duże porcje będą ? Czy wogóle warto jechać po tą grochówkę . Ciekawe czy w słoiki do domu będzie można zabrać ?Data dodania komentarza: 18.05.2026, 12:28Źródło komentarza: Już wkrótce Dzień Pamięci 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AKAutor komentarza: PastorTreść komentarza: Krzywdził w obie strony, ale nie z takim rezultatem. Karny z kapelusza, a 3 bramka Sielczyka po faulu na zawodniku Unii, sędzia dał przywilej, po czym Unia straciła piłkę, a sędzie zapomniał wrócić do faulu i zapomniał na czym polega przywilej. Tak samo brak czerwonych kartek dla Sielczyka za awanturę.. Pomijajac to ze na meczu było tylko dwóch sędziów..Data dodania komentarza: 18.05.2026, 11:50Źródło komentarza: Awantura w SielczykuAutor komentarza: Piotr FrankowskiTreść komentarza: Dziękuję za czujnosc. Faktycznie wkradł się błąd chodziło o 14 lat bez wygranej Tomasovii :) już poprawione.Data dodania komentarza: 18.05.2026, 09:21Źródło komentarza: Orlęta bezbramkowo w Tomaszowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama