Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 13:18
Reklama
Reklama
Reklama
- Głównym celem akcji jest modlitwa za przywódców państw, ma znaczenie duchowe - mówi ks. Rafał Jarosiewicz

Biała Podlaska. Zachęca do modlitwy za przywódców państw

Ruszyła modlitwa za przywódców wszystkich państw na świecie. W inicjatywę może włączyć się każdy, komu zależy na pokoju na świecie. By wziąć udział należy zarejestrować się na stronie internetowej: wolaniezaprzywodcow.pl. Chodzi o to, by objąć wstawiennictwem nie tylko prezydentów, ale innych przywódców państw, oraz królów sprawujących władzę .Akcję zainicjował ks. Rafał Jarosiewicz pochodzący z Białej Podlaskiej, a posługujący w diecezji koszalińskiej.
Biała Podlaska. Zachęca do modlitwy za przywódców państw
- W inicjatywę włączają się osoby z różnych części świata, głównie polskojęzyczne, m.in. ze Stanów Zjednoczonych i Kanady - wskazuje kapłan

Autor: archiwum ks. Rafała Jarosiewicza

- Pomysł na zorganizowanie inicjatywy modlitewnej za przywódców państw dojrzewał przez kilka lat i był związany z narastającymi napięciami oraz konfliktami w różnych częściach świata. Pojawiało się we mnie przekonanie, że należy modlić się za osoby podejmujące kluczowe decyzje, ponieważ mają one realny wpływ na sytuację międzynarodową. Choć wcześniej przygotowano już listę przywódców państw, inicjatywa nie została od razu wdrożona - mówi ks. Rafał Jarosiewicz organizator inicjatywy.

Przełomowa chwila

Przełom nastąpił podczas misji świętych w Stegnie, kiedy w trakcie modlitwy pojawiło się przekonanie, że to właściwy moment na rozpoczęcie działania. W krótkim czasie uruchomiono stronę internetową i rozpoczęto realizację projektu. Wydarzenia, które nastąpiły w kolejnych dniach, w tym eskalacja konfliktów zbrojnych na świecie m.in. w Iranie, utwierdziły organizatorów w przekonaniu o słuszności tej inicjatywy.

- Głównym celem akcji jest modlitwa za przywódców państw, ma znaczenie duchowe i może wpływać na rzeczywistość. Nawet najprostsza forma modlitwy, jak akt strzelisty czy dziesiątek różańca, traktowana jest jako realne wsparcie. Inicjatywa ma również wymiar społeczny - jest świadectwem troski o dobro wspólne oraz budowanie pokoju, rozumianego jako jeden z fundamentów życia społecznego - przekazuje ks. Rafał Jarosiewicz.

Modlitwa obejmuje wszystkich przywódców państw świata, bez względu na poglądy polityczne czy przynależność. Inicjatywa ma charakter ponadpolityczny, a osoby włączające się w nią otrzymują konkretnego przywódcę w drodze losowania. Każdy uczestnik może określić czas trwania swojej modlitwy - od miesiąca do nawet kilku lat. Losowanie odbywa się za pośrednictwem strony internetowej https://www.wolaniezaprzywodcow.pl.

- W inicjatywę włączają się osoby z różnych części świata, głównie polskojęzyczne, m.in. ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Istnieje możliwość dalszego rozwoju projektu poprzez tłumaczenie strony na inne języki, co pozwoliłoby dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Do czego zachęcam - wskazuje kapłan.

Każdy może się włączyć

Do udziału zaproszony jest każdy, kto chce podjąć regularną modlitwę - nawet w najprostszej formie. Modlitwa obejmuje nie tylko prezydentów, ale również inne osoby sprawujące władzę, takie jak królowie czy przywódcy religijni pełniący funkcje państwowe.

Na stronie inicjatywy dostępna jest sekcja pytań i odpowiedzi, która wyjaśnia najważniejsze kwestie związane z podjęciem modlitwy. Osoby zapisujące się na newsletter otrzymują dodatkowo informacje organizacyjne - po rejestracji na adres e-mail przesyłany jest kraj oraz przywódca, za którego dana osoba będzie się modlić, a także czas trwania podjętego zobowiązania. 

Organizator ma świadomość, że część osób podejmuje modlitwę bez formalnego zapisu - samodzielnie losują przywódców i modlą się bez rejestracji, przez co nie są uwzględniani w oficjalnych statystykach. Według ostatnich danych w inicjatywę włączyło się około 130 osób, choć liczba ta stale rośnie.

W założeniu każda z głów państw powinna mieć przynajmniej jedną osobę modlącą się w jej intencji. - Modlitwa za jednego przywódcę ma również wymiar szerszy - obejmuje także jego otoczenie, współpracowników oraz w pewnym sensie innych przywódców - zauważa ks. Rafał Jarosiewicz.

Dodaje, że inicjatywa ma być dostępna dla każdego i nie wymaga dużego zaangażowania czasowego - nawet krótka modlitwa może stanowić istotny element tej wspólnej duchowej sieci. Podkreśla wartość systematyczności i wierności podjętym zobowiązaniom. Zachęca się, aby decyzję o udziale dobrze przemyśleć i dostosować ją do własnych możliwości, podejmując takie zobowiązanie, które będzie realne do wypełnienia.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: NofaceTreść komentarza: Komentujący na Facebooku krytycznie ostatnie dokonania Podlasia, nie zauważają jednego, że zespół gra ładną, techniczno-taktyczną piłkę, tylko nie potrafi utrzymać poziomu gry przez cały mecz, oddając inicjatywę rywalom - lub jak wczoraj, wdając się w kopaninę - dzieje się tak najczęściej przy korzystnym dla siebie wyniku. Traci wtedy i zespół i każdy piłkarz indywidualnie, a wcześniejsza wyższa kultura piłkarska znika z pola widzenia i zaczynają się samozapowiadające się, i bardzo bolesne oklepy. Jest nad czy popracować...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:19Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama