Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:08
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Platerów: Sytuacja producentów owoców miękkich nie jest trudna, jest tragiczna

Producenci owoców miękkich kolejny rok z rzędu stają do walki o swoje "być albo nie być", do walki o przyszłość upraw i gospodarstw. Coraz głośniej mówią o zmowie cenowej i mafii przetwórczej i znów wychodzą na ulice. Owoce o które dbali "pójdą na zmarnowanie" bowiem koszt produkcji przewyższa cenę jaką mogą uzyskać na skupie. O sytuacji na rynku owoców miękkich z Michałem Michalukiem, prezesem Oddziału Związku Sadowników RP w Lipnie (gm. Platerów, pow. łosicki) rozmawia Joanna Gąska.
Gmina Platerów: Sytuacja producentów owoców miękkich nie jest trudna, jest tragiczna

Jak wygląda sytuacja na plantacjach? Zbieracie owoce?

Z reguły jeśli ktoś teraz zbiera owoce to zazwyczaj własnymi siłami, ponieważ nie stać ich na opłacenie pracownika kiedy wiśnia kosztuje w granicach złotówki za kilogram lub mniej, a pracownikowi trzeba przecież zapłacić przynajmniej 60-70 groszy za każdy zebrany kilogram. Do tego doliczmy koszty dojazdu, paliwo, opryski, utrzymanie sadu... i co zostaje sadownikowi? Zero, lub jeszcze mniej. Dlatego jeśli ktoś ma możliwość to próbuje własnymi siłami zbierać tyle ile się da, tylko naprawdę nieliczni zatrudniają pracowników. Sytuację tę można dostrzec gołym okiem – dosłownie. Wystarczy przejechać się po okolicznych sadach. Drzewa są pełne wiśni. Zbiory są zaczęte i tylko miejscami owoc jest zebrany bowiem zbieranie samodzielnie przez sadownika idzie bardzo wolno.

 

A jak wygląda w tym roku skup?

Ceny jakie proponują skupy są poniżej kosztów produkcji. Wprawdzie co jakiś czas słyszy się, że skupy wstrzymają odbiór owoców, ale w moim przekonaniu to tylko taki chwyt. Uważam, że nikt nie zrezygnuje z odbioru towaru, który kupuje się prawie za darmo i sprzedaje  z ogromnym zyskiem. Gdyby rzeczywiście zakłady przetwórcze były zapchane owocami, to przecież nie odbieraliby owoców. Logicznie rozumując, jeśli mam pełne magazyny to nie biorę towaru nawet za darmo, bo przecież musiałbym ponieść koszty. Owoce należy przetransportować, posortować, zamrozić, przechować i tak dalej, a to oczywiście generuje koszty.

 Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 30/2018

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama