Justyna Kowaluk to mama dwóch stojących na progu dorosłości dziewczyn, żona i nauczyciel w przedszkolu, gdzie z pasją, od lat wykonuje swoją pracę. Nagle z dnia, na dzień – jak przyznaje, dowiedziała się, że jej spokojne, ustabilizowane życie legło w gruzach.
- Pierwszym znakiem były dwa napady padaczkowe, które pojawiły się z dnia na dzień. To one zaprowadziły mnie do szpitala. Po operacji i badaniach usłyszałam diagnozę, której nikt nigdy nie chce usłyszeć: glejak IV stopnia – bardzo agresywny nowotwór mózgu – wspomina.
Diagnoza była szokiem, bo wcześniej Justyna nie miała żadnych podejrzeń, co do stanu swojego zdrowia. - Żyłam zupełnie zwyczajnie. Nic nie wskazywało na to, że w mojej głowie rozwija się tak poważna choroba. Nie miałam żadnych objawów, żadnych sygnałów ostrzegawczych. Wszystko zmieniło się nagle.
Justyna chce walczyć z chorobą. - Obecnie zostałam zakwalifikowana do uzupełniającej radiochemioterapii. To jednak dopiero początek drogi. Aby mieć realną szansę na zatrzymanie choroby, potrzebne będzie dodatkowe leczenie w Polsce i za granicą – przyznaje.
Chce podjąć terapię komórkami dendrytycznymi. To rodzaj spersonalizowanej immunoterapii przeciwnowotworowej, która aktywuje układ odpornościowy pacjenta do walki z rakiem. Polega na pobraniu komórek z krwi, "wytrenowaniu" ich w laboratorium do rozpoznawania antygenów nowotworu (szczepionka), a następnie podaniu ich z powrotem w celu zniszczenia komórek nowotworowych. - Koszty terapii są ogromne i całkowicie przekraczają nasze możliwości finansowe, dlatego każda pomoc ma dziś dla mnie znaczenie większe, niż potrafię wyrazić słowami – przyznaje Justyna Kowaluk. Zebrane fundusze chce przeznaczyć też na konsultacje, nierefundowane leczenie i wykorzystanie w nim urządzenia Optune, oddziaływującego wytwarzanym polem elektromagnetycznym na komórki rakowe, którym nie pozwala się rozwijać.
- Staję do najważniejszej walki w moim życiu z przeciwnikiem, który jest bezlitosny i nie daje czasu na przygotowanie. Sama nie dam rady. Wasze wsparcie to moja szansa, moja siła i moja nadzieja – zwraca się do darczyńców, prosząc o wsparcie zbiórki, która została otwarta na platformie SIEPOMAGA.PL.
Każdy może wesprzeć Justynę Kowaluk w walce o zdrowie. Wpłat można dokonywać TUTAJ.
Czytaj też:


![W Lublinie powalczą o finał [WYNIKI] W Lublinie powalczą o finał [WYNIKI]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-oni-wiedza-najwiecej-o-wiedzy-pozarniczej-powalcza-o-final-w-lublinie-wyniki-1775032573.jpg)












Napisz komentarz
Komentarze