Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 16:02
Reklama
Reklama
Wszystko w rękach rady gminy

W gminie Olszanka nie chcą wiatraków

Znamy już oficjalne wyniki konsultacji społecznych w gminie Olszanka. Przy imponującej frekwencji przekraczającej 80 procent mieszkańcy w zdecydowany sposób opowiedzieli się przeciwko budowie farmy wiatrowej. To jasny sygnał dla władz gminy, które od miesięcy mierzyły się z silnym oporem społecznym wobec planowanej inwestycji.
W gminie Olszanka nie chcą wiatraków
Wójt gminy Olszanka, Dariusz Wojtczuk, zapowiada, że w nowych planach ogólnych tereny pod inwestycje wiatrakowe nie zostaną wyznaczone

Źródło: Pexels

Od 12 do 27 marca na terenie gminy Olszanka przeprowadzono konsultacje społeczne. Każdy z mieszkańców otrzymał ankietę z jednym, konkretnym pytaniem: „Czy jesteś za budową turbin wiatrowych na terenie gminy Olszanka?”. Wyniki, które podliczono pod koniec marca, nie pozostawiają złudzeń co do nastrojów panujących w okolicy.

Do rąk trafiło 2276 ankiet, z czego do Urzędu Gminy zwrócono 1830 dokumentów. Oznacza to, że frekwencja wyniosła aż 80,4 procent, co świadczy o ogromnym zaangażowaniu. Przeciwko budowie turbin zagłosowało 1290 osób, natomiast za inwestycją opowiedziało się jedynie 530 mieszkańców. Dziesięć oddanych głosów było nieważnych.

Giganty na horyzoncie

Konflikt w Olszance narastał od jesieni 2024 roku, kiedy radni podjęli pierwsze kroki w kierunku umożliwienia budowy farmy wiatrowej. Plany zakładały powstanie od 30 do 40 turbin, które miały stać się jednymi z największych konstrukcji tego typu w kraju. Ich wysokość – sięgająca 280 metrów – budziła przerażenie wśród mieszkańców dziewięciu sołectw.

Ludzie obawiali się nie tylko drastycznej zmiany krajobrazu, ale przede wszystkim – ich zdaniem – negatywnego wpływu na zdrowie. Na spotkaniach i w mediach społecznościowych, gdzie prężnie działała grupa „Stop Wiatrakom w Gminie Olszanka”, podnoszono kwestie hałasu, infradźwięków oraz uciążliwego migotania cienia. Mieszkańcy podkreślali, że nikt nie zbadał długofalowych skutków funkcjonowania tak potężnych maszyn w tak bliskim sąsiedztwie domów. Dodatkowym argumentem był spadek wartości nieruchomości oraz blokada innych inwestycji w pobliżu strategicznych tras S19 i A2.

Od unieważnionego referendum do głosu ludu

Droga do poznania oficjalnego stanowiska mieszkańców była wyjątkowo wyboista. Początkowo lokalna społeczność dążyła do zorganizowania referendum gminnego. Choć komitet protestacyjny zebrał pod wnioskiem ponad 800 podpisów, inicjatywa została zablokowana przez organ nadzorczy. Wojewoda unieważnił uchwałę Rady Gminy w tej sprawie, wskazując na istotne naruszenie terminów proceduralnych.

Zgodnie z przepisami Rada Gminy miała 30 dni na podjęcie uchwały o referendum od momentu złożenia poprawnego wniosku. Przekroczenie tego ustawowego terminu sprawiło, że dokument stał się nieważny w świetle prawa. W obliczu tego formalnego błędu wójt Dariusz Wojtczuk zdecydował się na przeprowadzenie alternatywnej formy dialogu – konsultacji społecznych, które nie są obarczone tak rygorystycznymi wymogami czasowymi.

Wiatraków nie będzie w planach

Po ogłoszeniu wyników konsultacji losy inwestycji spoczywają w rękach rady gminy. Wójt Dariusz Wojtczuk nie kryje, że wynik głosowania jest dla samorządu jasnym drogowskazem. – Mieszkańcy dali wyraźny sygnał, co na ten temat myślą. 70 procent głosów przeciw budowie wiatraków to potężny mandat. Mam nadzieję, że rada gminy wsłucha się w ten głos – podkreśla wójt gminy Olszanka w rozmowie z naszą redakcją.

Jak zaznacza włodarz, wynik konsultacji uderza bezpośrednio w strategiczne dokumenty, nad którymi pracują obecnie wszystkie samorządy w kraju. Chodzi o tzw. plany ogólne, które zastąpią dotychczasowe studia uwarunkowań.

– Mamy wyraźny sygnał co do planów ogólnych gminy, które musimy wprowadzić. Mieszkańcy jednoznacznie nie chcą, by wyznaczać w nich tereny pod inwestycje wiatrakowe. Ja już teraz wiem, że w tych nowych planach takich terenów wyznaczać nie będziemy – deklaruje Dariusz Wojtczuk.

Pozostaje jednak kwestia przepisów, które już funkcjonują w gminnym obiegu prawnym. Wcześniej radni podjęli uchwałę zezwalającą na zmiany w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, co miało otworzyć furtkę dla turbin. – Nie wiem, czy rada będzie się nad tym ponownie pochylać, czy tę wcześniejszą uchwałę będzie zmieniać, modyfikować, czy w ogóle odwoła. To już pytanie bezpośrednio do radnych – zaznacza wójt, dystansując się od ostatecznych decyzji organu stanowiącego.

Wszystko wskazuje na to, że wielomiesięczny spór o krajobraz Olszanki zmierza do końca. Terminy gonią samorząd nie tylko ze względu na presję społeczną, ale i ustawową. – Plan ogólny musimy podjąć do końca czerwca, ewentualnie z możliwością przedłużenia o kolejne dwa miesiące. Z pewnością cała sprawa zakończy się jeszcze w tym roku. Głos mieszkańców zostanie wzięty pod uwagę przy finalnej decyzji Rady – zapewnia Wojtczuk.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Chudy - maniaku, chory maniaku, 04.04.2026 12:19
W Holandii tysiące wiatraków ludzie bogaci , wyksztalceni, państwo i gospodarka na bardzo wysokim poziomie i .......... nikomu wiatraki nie przeszkadzają od wielu lat. W Polsce biedota , gospodarka na niskim poziomie , ludzie na wsiach gumofilcach człapią i wszystko im przeszkadza , jakby najwięcej wiedzieli , byli po doktoratach i w gumofilcach nie chodzili. Wieś tańczy Wieś śpiewa, Wieś zawsze na Nie !!!!!!!!! W telewizorze mówili że wiatraki szkodzą i musi tak jest bo w telewizorze w telewizji Republika tak mówili. A tam w Holandii to się nic nie znają ze pozwalają tyle tych wiatraków stawiać.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BrawoPolicjaTreść komentarza: Brawo Policja . Policja Pany !Data dodania komentarza: 4.04.2026, 12:27Źródło komentarza: Tak bialscy kierowcy tracą prawa jazdyAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: I prawidłowo he he he . Grać nie umieją to i przegrali buahahah. Jakby Lutnia Piszczac pojechała do Ostrowca to by wygrała i to konkretnie .Data dodania komentarza: 4.04.2026, 12:23Źródło komentarza: Stracona szansa na punkty w OstrowcuAutor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku,Treść komentarza: W Holandii tysiące wiatraków ludzie bogaci , wyksztalceni, państwo i gospodarka na bardzo wysokim poziomie i .......... nikomu wiatraki nie przeszkadzają od wielu lat. W Polsce biedota , gospodarka na niskim poziomie , ludzie na wsiach gumofilcach człapią i wszystko im przeszkadza , jakby najwięcej wiedzieli , byli po doktoratach i w gumofilcach nie chodzili. Wieś tańczy Wieś śpiewa, Wieś zawsze na Nie !!!!!!!!! W telewizorze mówili że wiatraki szkodzą i musi tak jest bo w telewizorze w telewizji Republika tak mówili. A tam w Holandii to się nic nie znają ze pozwalają tyle tych wiatraków stawiać.Data dodania komentarza: 4.04.2026, 12:19Źródło komentarza: W gminie Olszanka nie chcą wiatrakówAutor komentarza: KapucynTreść komentarza: Kto był sprawcą tego wypadku ? Który z kierowców spowodował zagrożenie ?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 18:21Źródło komentarza: Wisznice. Czołowe zderzenie z ciężarówką. Policja ujawniła szczegółyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Trzymaj się Marcin!!!!!!!!Data dodania komentarza: 3.04.2026, 07:48Źródło komentarza: Wisznice. Czołowe zderzenie z ciężarówką. Policja ujawniła szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama