Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 16:01
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Stracona szansa na punkty w Ostrowcu

Podlasie Biała Podlaska mimo, że od 51 minuty grało w przewadze, w 64 minucie zdobyło bramkę na 1:0 to przegrało w Ostrowcu Świętokrzyskim z KSZO 1:2.
Stracona szansa na punkty w Ostrowcu

Autor: Gerard Maksymiuk

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:0)

Bramki: Lis 67, Majewski 84 – Mróz 64. 

KSZO: Klebaniuk – Lis, Walenciak, Łazarz, Zięba (82 Goc), Czajkowski, D. Lisowski (75 P. Lisowski), Horzhuj, Korczek (56 Belych), Lepiarz (56 Majewski), Górski (56 Ali).

Podlasie: Jeż – Orzechowski, Nojszewski, Dmitruk, Kopytov (81 Mikołajewski), Grochowski (74 Dobruk), Maluga, Kosieradzki, Mróz, Andrzejuk (70 Jakóbczyk), Konaszewski. 

Żółte kartki: Łazarz, Walencik, Czajkowski – Kopytov, Mróz, Kosieradzki.

Czerwona karta: Łazarz 51’ (druga żółta) 

W Wielki Piątek bialskopodlaskie Podlasie zagościło w Ostrowcu Świętokrzyskim, by zmierzyć się z wiceliderem III ligi grupy IV – KSZO 1929. W ekipie gospodarzy aż roiło się od osób związanych z Białą Podlaską. Dyrektorem sportowym jest Kamil Bartoszuk, trenerem – Artur Renkowski, w bramce występuje Bartosz Klebaniuk (tego dnia obchodził urodziny), w pomocy grał Maksym Horzhuj, a w ataku – Damian Lepiarz. Można powiedzieć – bialska kolonia.

Pierwsza groźna akcja miała miejsce już w 4. minucie. Piłkę do Dawida Lisowskiego zagrał Lepiarz. Lisowski uderzył z woleja z lewej strony, jednak piłka przeleciała nad bramką Oskara Jeża. Po chwili gospodarze twierdzili, że jeden z zawodników Podlasia zagrał ręką w polu karnym, lecz sędzia miał inne zdanie. W 8. minucie po rzucie wolnym piłkę głową wysoko ponad bramką gości skierował Lepiarz.

W 17. minucie pierwszą groźną akcję przeprowadzili bialczanie. Najpierw strzał Dominika Malugi zablokował Piotr Łazarz, a wrzutkę w pole karne bez problemu złapał bramkarz gospodarzy. W 24. minucie Jarosław Kosieradzki z około trzydziestu metrów próbował zaskoczyć źle ustawionego w bramce Klebaniuka, jednak posłał piłkę wysoko nad bramką. Pięć minut później najlepszy strzelec Podlasia wyprowadził kontrę i oddał strzał, ale na miejscu był bramkarz KSZO, który zażegnał niebezpieczeństwo. Po chwili na bramkę gości strzelał Horzhuj, lecz piłkę bez problemów złapał Jeż.

W 38. minucie zagotowało się pod bramką KSZO. Piłkę z rzutu wolnego wstrzelił na piąty metr Dmytro Kopytov. W ogromnym zamieszaniu futbolówkę ostatecznie złapał Klebaniuk. W doliczonym czasie gry Lisowski z pięciu metrów nie trafił w bramkę, marnując najlepszą okazję na gola, jaką obie drużyny wypracowały sobie w pierwszej połowie.

Pierwsze czterdzieści pięć minut nie mogło zachwycić – dużo bezpiecznej gry. Podlasie schowane za podwójną gardą skutecznie kontrolowało ofensywne poczynania gospodarzy, starając się wyprowadzać kontry. Te jednak nie stanowiły większego zagrożenia dla miejscowych.

Druga połowa rozpoczęła się od dogodnej sytuacji dla KSZO, lecz Jeż pewną interwencją wyjaśnił ją na korzyść gości. W odpowiedzi z około dwudziestu metrów strzelał mocno, ale niecelnie Jan Mróz. W 51. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Łazarz i musiał opuścić boisko. Osiem minut później z rzutu wolnego z około dwudziestu pięciu metrów strzelał Kosieradzki, a Klebaniuk efektownie sparował piłkę na rzut rożny.

Po chwili było gorąco po drugiej stronie boiska – jeden z miejscowych zawodników zagrał piłkę głową w kierunku bramki Podlasia, lecz przeleciała ona obok słupka. W ostatnich dziewięciu meczach pomiędzy tymi ekipami pierwsi bramkę zawsze zdobywali bialczanie. Nie inaczej było tym razem. W 64. minucie, z poza szesnastki, uderzył Kosieradzki, a Klebaniuk wybił piłkę przed siebie. Dopadł do niej Mróz, który głową skierował ją obok bezradnego bramkarza gospodarzy.

Po chwili mogło być 2:0 – z lewej strony piłkę dograł Kopytov, głową zagrał Maluga, ale piłka odbiła się od obrońcy i wyszła na rzut rożny. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. W 67. minucie do zgranej przez Horzhuj piłki dopadł Jarosław Lis i wyrównał wynik meczu.

KSZO poczuło szansę na wygraną i mimo gry w dziesiątkę mocno przycisnęło Podlasie. W 74. minucie z rzutu wolnego uderzył nad bramką Kosieradzki – niecelnie . W 84. minucie w zamieszaniu pod bramką Podlasia Mateusz Majewski zachował najwięcej zimnej krwi i wbił piłkę do siatki po dograniu od Horzhuja.

W 89. minucie Marcelowi Dobrukowi zabrakło centymetrów, by głową skierować piłkę w kierunku bramki gospodarzy. Sędzia doliczył sześć minut do regulaminowego czasu gry. Podlasie za wszelką cenę próbowało doprowadzić do remisu, miało przewagę i przebywało głównie pod bramką KSZO. W czwartej minucie doliczonego czasu gospodarze wyrwali się z kontrą – dwójką akcję przeprowadzili Jewgienij Belych i Farid Ali przeciwko jednemu obrońcy Podlasia, lecz ten pierwszy zakończył ją niecelnym strzałem.

Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Podlasie niestety nie wykorzystało znakomitej okazji na zdobycie punktów w „jaskini lwa”. Wydawało się, że nie tylko remis, ale i wygrana była w zasięgu. KSZO wykazało się jednak większą determinacją i mimo gry w dziesiątkę oraz przegrywania, ostatecznie przechyliło szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Damian Lepiarz, były zawodnik Podlasia obecnie KSZO

- Niesamowity rollercoaster. Podlasie broniło bardzo nisko i mieliśmy problem, żeby rozmontować ich obronę z gry. Potem czerwona kartka, stracona bramka i sytuacja mocno się skomplikowała. Całe szczęście pokazaliśmy ogromny charakter, wykorzystaliśmy stałe fragmenty i odnieśliśmy upragnione trzy punkty. Chłopaków z Podlasia pozdrawiam i życzę im dużo zdrowia i samych zwycięstw, bardzo miło wspominam czas, w którym tam grałem.

Jarosław Kosieradzki, kapitan Podlasia Biała Podlaska

- Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, byliśmy lepsi i stworzyliśmy wiele groźnych sytuacji. Niestety po raz kolejny zabrakło nam koncentracji w drugiej połowie i KSZO wyrwało zwycięstwo nam z rąk. Szkoda bo powtarza się mecz w którym prowadzimy i nie dowozimy do końca korzystnego wyniku. Tym meczem kończymy serię wyjazdowych spotkań i wracamy na własne boisko. Zapominamy o meczu z KSZO i patrzymy już na konfrontacje z Siarka Tarnobrzeg. Chcemy wygrać i dać przyjemność kibicom w Białej Podlaskiej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Chudy 04.04.2026 12:23
I prawidłowo he he he . Grać nie umieją to i przegrali buahahah. Jakby Lutnia Piszczac pojechała do Ostrowca to by wygrała i to konkretnie .

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BrawoPolicjaTreść komentarza: Brawo Policja . Policja Pany !Data dodania komentarza: 4.04.2026, 12:27Źródło komentarza: Tak bialscy kierowcy tracą prawa jazdyAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: I prawidłowo he he he . Grać nie umieją to i przegrali buahahah. Jakby Lutnia Piszczac pojechała do Ostrowca to by wygrała i to konkretnie .Data dodania komentarza: 4.04.2026, 12:23Źródło komentarza: Stracona szansa na punkty w OstrowcuAutor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku,Treść komentarza: W Holandii tysiące wiatraków ludzie bogaci , wyksztalceni, państwo i gospodarka na bardzo wysokim poziomie i .......... nikomu wiatraki nie przeszkadzają od wielu lat. W Polsce biedota , gospodarka na niskim poziomie , ludzie na wsiach gumofilcach człapią i wszystko im przeszkadza , jakby najwięcej wiedzieli , byli po doktoratach i w gumofilcach nie chodzili. Wieś tańczy Wieś śpiewa, Wieś zawsze na Nie !!!!!!!!! W telewizorze mówili że wiatraki szkodzą i musi tak jest bo w telewizorze w telewizji Republika tak mówili. A tam w Holandii to się nic nie znają ze pozwalają tyle tych wiatraków stawiać.Data dodania komentarza: 4.04.2026, 12:19Źródło komentarza: W gminie Olszanka nie chcą wiatrakówAutor komentarza: KapucynTreść komentarza: Kto był sprawcą tego wypadku ? Który z kierowców spowodował zagrożenie ?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 18:21Źródło komentarza: Wisznice. Czołowe zderzenie z ciężarówką. Policja ujawniła szczegółyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Trzymaj się Marcin!!!!!!!!Data dodania komentarza: 3.04.2026, 07:48Źródło komentarza: Wisznice. Czołowe zderzenie z ciężarówką. Policja ujawniła szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama