Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 kwietnia 2026 20:57
Reklama 1
Reklama
Postulat Młodej Lewicy nie znalazł uznania w bialskim magistracie

Radni jednogłośnie za rondem Żołnierzy Wyklętych

23 radnych uznało, że petycja Młodej Lewicy w sprawie zmiany nazwy ronda Żołnierzy Wyklętych, nie zasługuje na uwzględnienie. Młodzieżówka partyjna wnioskowała o upamiętnienie w nazwie nie żołnierzy, ale ich ofiary.
Radni jednogłośnie za rondem Żołnierzy Wyklętych
23 radnych uznało, że petycja Młodej Lewicy w sprawie zmiany nazwy ronda Żołnierzy Wyklętych, nie zasługuje na uwzględnienie

Źródło: e-sesja UM Biała Podlaska/ screen

1 marca działacze Młodej Lewicy przeprowadzili akcję, w której wezwali władze miast, w których w nazewnictwie ulic, placów czy rond upamiętniono Żołnierzy Wyklętych, do zmiany nazw. Akcja nieprzypadkowo została przeprowadzona 1 marca, bo to Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Tego dnia od władz centralnych, do samorządowych celebruje się ich pamięć. Obchody święta ustanowionego ustawą z lutego 2011, trwają od 1 marca 2011 roku. 

Chcą czcić ofiary

W tym roku młodzieżówka Lewicy wyszła z postulatem, by włodarze samorządów zweryfikowali nazewnictwo w nadzorowanych przez siebie miejscowościach. Taki wniosek wpłynął również do bialskiego magistratu. 

„Wysłaliśmy do urzędu miejskiego w Białej Podlaskiej wniosek o zmianę nazw ronda z „Żołnierzy Wyklętych" na „Ofiar Żołnierzy Wyklętych". To nie jest plucie na niepodległość. To nie jest atak na polskich bohaterów takich jak Witold Pilecki, Danuta Siedzikówna czy Hieronim Dekutowski. Ich odwaga i oddanie ojczyźnie nie podlegają dyskusji. Sprzeciwiamy się jednak bezrefleksyjnemu gloryfikowaniu formacji, wśród których byli nie tylko bohaterowie, lecz także sprawcy zbrodni na cywilach. Pamiętamy o ofiarach oddziału Romualda Rajsa „Burego". Pamiętamy o spalonych wsiach i zamordowanych białoruskich rodzinach - m.in. w Puchałach Starych, Zaleszanach czy wsiach Zanie, Szpaki i Końcowizna. Pamiętamy o zbrodniach popełnionych przez część tzw. Wyklętych. Domagamy się nie wymazywania historii, lecz jej odmitologizowania – poinformowali w swoich mediach społecznościowych przedstawiciele Młodej Lewicy.

W piśmie, które trafiło do magistratu, Młoda Lewica argumentowała natomiast: „Upamiętnienie poprzez nazwę „Ofiar Żołnierzy Wyklętych" pozwoliłoby zachować pamięć o tragicznych skutkach powojennej przemocy w sposób bardziej zrównoważony, zgodny z zasadami humanizmu i szacunku dla ofiar niezależnie od ich pochodzenia, wyznania czy poglądów politycznych. Zmiana ta nie ma na celu negowania walki o niepodległość, lecz przypomina, że każda historia narodowa ma także wymiar moralny. Oddanie hołdu ofiarom tych wydarzeń byłoby gestem pojednania i dojrzałego spojrzenia na przeszłość, który mógłby przyczynić się do budowania społeczeństwa opartego na prawdzie i empatii.”

- Naszym celem nie jest walka z bohaterami podziemia antykomunistycznego, a wezwanie do refleksji historycznej i godne upamiętnienie ofiar ludobójstw na terenach dzisiejszej wschodniej Polski –zapewniał wówczas Jakub Dwórnik, współprzewodniczący Młodej Lewicy w województwie lubelskim.

Argumentacja techniczna, nie światopoglądowa

Władze Białej Podlaskiej uznały, że pismo złożone do magistratu jako wniosek, należy uznać za petycję i przekazało postulat do rozpatrzenia radnym. Pismo trafiło pod obrady komisji skarg, wniosku i petycji. „Obecna Rada Miasta powinna zachować powściągliwość w ingerowaniu w rozstrzygnięcia podjęte przez poprzednie kadencje, zwłaszcza w sprawach, które zostały uprzednio rozstrzygnięte zgodnie z obowiązującymi procedurami. Kierując się zasadą ciągłości działania organów samorządu terytorialnego oraz poszanowaniem dorobku poprzedników, nie znajduje się wystarczających przesłanek do podważania obowiązującej nazwy ronda.” – stwierdziła komisja. 

Jednocześnie w wydanej opinii stroniła od dyskusji na temat znaczenia obowiązującej czy proponowanej nazwy, stwierdzając: 

„Komisja podkreśla również, że nie jest jej rolą dokonywanie ocen ani rozstrzyganie sporów dotyczących interpretacji wydarzeń historycznych, które często mają charakter złożony i niejednoznaczny.”

Członkowie komisji zaznaczyli, że oceniając zasadność złożonej petycji rozstrzygali przede wszystkim kwestie związane z zachowaniem spójności i stabilności w przestrzeni publicznej. „(…) zmiany nazw przestrzeni publicznej, takich jak ronda, ulice czy place, niosą ze sobą konsekwencje o charakterze praktycznym i społecznym. Mogą one prowadzić do dezorientacji mieszkańców, komplikacji organizacyjnych oraz niepotrzebnego napięcia w przestrzeni publicznej. W ocenie Komisji zasadne jest unikanie tego rodzaju sytuacji, w szczególności w przypadku braku jednoznacznej potrzeby dokonania zmiany.”

Nad propozycją uchwały uznającej, że petycja Młodej Lewicy nie zasługuje na uwzględnienie, radni miejscy pochylali się na sesji pod koniec marca. W decyzji byli jednogłośni. 23 radnych zagłosowało zgodnie z rekomendacja komisji skarg i petycji, nie uwzględniając postulatu lewicowej młodzieżówki. 

Przypomnijmy, że pod koniec 2016 roku  uroczyście oddano do użytku rondo na ul. Janowskiej. Nadanie mu nazwy „Żołnierzy Wyklętych” nastąpiło 1 marca 2017 roku, w dniu obchodów  Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama