Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 14 lipca 2026 10:49
Reklama
Reklama
Radzyń Podlaski walczy o uszczelnienie gospodarki śmieciowej

Martwe dusze w śmietnikach. Dla niepłacących za odpady, opłaty do 5 lat wstecz

Miasto wciąż szuka sposobów na uszczelnienie systemu odbierania odpadów, by ten jak najbardziej się bilansował. To ma być sposób na uniknięcie podwyżek. Na razie służby miejskie szukają tych, którzy do miejskiego śmietnika się dokładają, ale nie płacą.
Martwe dusze w śmietnikach. Dla niepłacących za odpady, opłaty do 5 lat wstecz
Tych, którzy do miejskiego śmietnika się dokładają, ale nie płacą, mogą spotkać kary

Źródło: archiwum Słowo Podlasia

Moment zainicjowania rozmów na temat usprawnienia gospodarki śmieciowej nastąpił w połowie lutego. – Spotkałem się z przedstawicielami spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Rozmawialiśmy o tym, co zrobić, żeby system w Radzyniu wreszcie zaczął działać lepiej i był po prostu sprawiedliwszy – informował wówczas burmistrz Jakub Jakubowski. Kilka tygodni wcześniej złożył deklarację, że na razie w Radzyniu Podlaskim wzrostu opłat za śmieci nie będzie. 

Burmistrz wyznaczył więc na początku 2026 roku cele: uporządkowanie liczby mieszkańców w systemie, poprawę segregacji w blokach i zmniejszenie wskaźnika ilości śmieci zmieszanych na mieszkańca, doposażenie altan śmietnikowych w czytelne tablice informacyjne, prowadzenie dodatkowych zbiórek (m.in. baterie i zużyte oleje – olejomaty, tekstylia). 

– Pracujemy nad tym, aby ceny dla mieszkańców były sprawiedliwe – a więc niższe. Nie może się to jednak odbywać kosztem tych, którzy uczciwie płacą, ani tych, którym ktoś podrzuca odpady, ani przez to, że część osób korzysta z systemu, a w nim nie uczestniczy – zaznaczał Jakubowski. 

Czas łowienia

Miasto szuka więc „martwych dusz”, by należności za śmieci wyegzekwować. – Prowadzimy intensywne prace nad weryfikacją ilości deklaracji osób, które powinny być w naszym systemie gospodarki odpadami. Szykujemy wyrywkowe kontrole w tym zakresie. Bardzo nam zależy, żeby w tym systemie, w którym na dziś mamy 12 tysięcy osób, a zaznaczam mieszkańców miasta jest 14 tysięcy, znalazły się osoby, które generują odpady, ale z różnych przyczyn nie ma ich w systemie – przyznaje dziś burmistrz.  Jak podaje, w okresie od 16 marca do 27 marca, w związku z zapowiedziami i prośbami o to, aby rewidować swoją obecność w systemie, zgłoszonych zostało 26 deklaracji i 32 osoby, których dotychczas brakowało. - Za cel postawiliśmy sobie 10 proc. tej brakującej w naszym systemie liczby mieszkańców, czyli 200 osób – dodaje Jakub Jakubowski i apeluje: – Bardzo proszę o sprawdzenie czy może po przeprowadzce, po narodzinach dziecka, być może przy wynajmie mieszkań, powinny być do tego naszego systemu zgłaszane osoby, które generują odpady. Na te osoby składamy się w jakimś wymiarze wszyscy i ma to wpływ na ceny. 

Kary dla wykrytych

Burmistrz nie wie czy uda się znaleźć choćby te 10 proc. niepłacących z brakującej w systemie dwutysięcznej rzeczy. - Tak naprawdę nie wiemy, jak wielu osób brakuje. Pomogą nam to wykazać  wyrywkowe weryfikacje, rozmowy, sprawdzanie tego w spółdzielniach, sprawdzanie krzyżowe różnego rodzaju baz danych, które mamy. Będziemy prowadzić w tym zakresie intensywne prace – zapowiada burmistrz.

Rezultat tej katorżniczej pracy miasta, dla ujawnionych może się okazać bolesny finansowo. 

– Jeżeli zlokalizujemy takie sytuacje, w których mieszkańcy powinni być w systemie i płacić, a nie robią tego, kary nakładane mogą być rzędu pięciu lat wstecz. Niezależnie od tego czy ktoś będzie twierdził, że trwa to miesiąc, trzy miesiące. Do pięciu lat wstecz możemy i będziemy naliczać te opłaty za niezgłoszonych w naszym systemie, a dostarczających nam odpady mieszkańców – ostrzega Jakub Jakubowski.

Przyznaje, że takie zapowiedzi z pewnością nie wzbudzą zadowolenia w gronie tych, którzy od opłat się uchylają, ale powinny cieszyć mieszkańców, którzy solidnie z obowiązku płatności się wywiązują. - Jest to wyrazem mojej odpowiedzialności za ten system i za to miasto – dodaje. 

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama