Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 1 września 2026 21:44
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Po raz czwarty z rzędu Orlęta ograne przez rywala

Orlęta Radzyń Podlaski przegrały 0:2 w Lubartowie z tamtejszym Lewartem.
Po raz czwarty z rzędu Orlęta ograne przez rywala

Autor: Waldemar Pepa

Lewart Lubartów – Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (1:0)

Bramki: Kalita 14’, Żelisko 87’

Orlęta: Nowak – Warda (79’ Sawicki), Miszta, Cudowski, Morenkov, K. Rycaj (89’ Porczyński), Santos, J. Rycaj (58’ D. Rycaj), Pendel, Gęca, Obroślak (79’ Siudaj). 

Pierwszą groźną akcję meczu w 6. minucie przeprowadził Lewart. Karol Kalita z prawej strony boiska odebrał piłkę Igorowi Miszcie. Ruszył w kierunku bramki, po czym zagrał do wbiegających kolegów. Lot piłki przeciął obrońca Orląt i wyekspediował ją na rzut rożny. Cztery minuty później zagranie głową Kality wyłapał Hubert Nowak. W odpowiedzi na bramkę Lewartu strzelił Krzysztof Cudowski, jednak jego strzał bez problemów wyłapał Damian Podleśny.

W 14. minucie, po rzucie wolnym zagranym z lewej strony boiska, fatalny błąd przy chwycie piłki popełnił Nowak, a Kalita skierował ją do bramki. W 20. minucie Ernest Trzciński próbował zaskoczyć strzałem Nowaka, ale bramkarz Orląt wybił piłkę na rzut rożny. Kilka chwil później Dorian Paluch zdecydował się na strzał zza szesnastki, jednak był on zbyt słaby, by zaskoczyć bramkarza Orląt.

Po minucie Arkadiusz Bednarczyk znalazł się w idealnej sytuacji, ale zmarnował swoją okazję. W ostatniej akcji pierwszej połowy, po wrzutce z prawej strony Marcela Obroślaka, piłkę głową do bramki Lewartu mógł skierować Cudowski, zabrakło jednak dokładności.

Druga połowa rozpoczęła się od niegroźnego strzału Klimy Morenkova zza pola karnego. Jednak inicjatywa należała do gospodarzy – to oni byli częściej przy piłce i stwarzali sytuacje, lecz brakowało skuteczności. W 73. minucie na strzał zdecydował się Skrzyński. Piłka po rykoszecie wyszła na rzut rożny. W 87. minucie, po rzucie wolnym egzekwowanym po prawej stronie boiska, jeden z zawodników Lewartu zagrał piłkę w kierunku bramki. Odbił ją przed siebie Nowak. Na miejscu znalazł się Krystian Żelisko i dopełnił formalności. Ostatecznie Lewart pokonał Orlęta 2:0. To czwarty mecz z rzędu przegrany przez radzynian.

– To był trudny mecz z jakościową drużyną. Orlęta walczyły, ale to nie wystarczyło. Co do przebiegu meczu, mieliśmy swoje momenty, aczkolwiek zabrakło nam konkretów w postaci bramki. Wydaje się, że zwycięstwo Lewartu było zasłużone. My natomiast chcemy skupić się już na następnym meczu i zdobyć trzy punkty. Na to mamy wpływ – powiedział Rafał Dudkiewicz, trener Orląt Radzyń Podlaski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama