W ekipie gospodarzy aż roi się od byłych piłkarzy Podlasia. W wyjściowym składzie pojawili się Szymon Kamiński i Marcin Pigiel. Na ławce rezerwowych zasiedli Rafał Kursa i Mateusz Jarzynka. Do Świdnika nie mógł wyjechać kontuzjowany Jarosław Kosieradzki. Trener Maciej Oleksiuk zdecydował się na ławce rezerwowych posadzić ostatnio dobrze spisujących się Jana Mroza, Adriana Wnuka i Dominika Malugę, który ma na koncie 170 spotkań rozegranych w przeszłości w Avii.
Pierwszą groźną sytuację w 4. minucie skonstruowali gospodarze. Po rzucie rożnym piłkę głową uderzył Szymon Kamiński. Oskar Jeż bez problemów wybronił ten strzał. Trzy minuty później nieporozumienia obrońców Avii wykorzystał Szymon Twarowski. Przejął piłkę przed polem karnym i uderzył, ale strzał nie zaskoczył Mateusza Białki. W 8. minucie, po fatalnym błędzie Eryka Mikołajewskiego, oko w oko z Jeżem stanął Michał Zuber i pokonał bialskiego bramkarza.
Podlasie ruszyło do odrabiania strat i pod bramką Białki dwukrotnie było gorąco. Strzały Kacpra Jakóbczyka i Twarowskiego blokowali obrońcy gospodarzy. W rewanżu równie gorąco zrobiło się pod bramką Podlasia. Po rzucie rożnym piłka minęła Jeża, ale na szczęście żaden z piłkarzy Avii nie dopadł do bezpańskiej piłki.
W 21. minucie niewiele zabrakło do wyrównania wyniku. Z prawej strony wprowadził piłkę daleko w pole karne Avii z autu Dawid Nojszewski. Ta spadła na głowę jednego z obrońców i szybowała do bramki. Końcówkami palców na poprzeczkę zbił ją Białka. Chwilę później Jeż wyszedł wysoko z bramki i lobował go Dawid Łącki, na szczęście lob był niecelny.
W 25. minucie Tomasz Andrzejuk ograł Kamińskiego i strzelił z ponad dwudziestu metrów. Na posterunku był bramkarz Avii i wybił piłkę na róg. Po drugiej stronie boiska Dmytro Kopytov stracił piłkę przed polem karnym. Przejął ją Dave Djalme Assuncao i strzelił na bramkę. Na szczęście jeden z obrońców zablokował ten strzał.
W 33. minucie ponownie poprzeczka uratowała gospodarzy od utraty bramki po silnym strzale Mateusza Konaszewskiego. Chwilę później na strzał spoza szesnastki zdecydował się Kopytov i była to słuszna decyzja, bo piłka ugrzęzła w siatce bramki Avii.
W 40. minucie Paweł Uliczny i Assuncao rozegrali piłkę w polu karnym Podlasia. Trafiła ona do Marcina Pigiela, ale były pomocnik Podlasia trafił w boczną siatkę bramki Jeża. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy wysoko nad bramką posłał piłkę Assuncao.
Druga połowa rozpoczęła się od nacisku gospodarzy, ale wszystkie zagrania świdniczan kończyły się w rękawicach Jeża. Strzelali Kacper Orzechowski, Łącki oraz Zuber – wszyscy z tym samym efektem.
Pod bramką gospodarzy Podlasie pojawiło się w 64. minucie. Bialczanie wykonywali serię rzutów rożnych, jednak bez efektu bramkowego. W 72. minucie Podlasie miało rzut wolny z lewej strony pola karnego. Piłka trafiła przed szesnastkę na nogę Jana Mroza. Ten uderzył mocno, ale bardzo niecelnie. Po chwili ponownie Mróz uderzał na bramkę Białki – znów niecelnie, ale piłka leciała bliżej bramki niż poprzednio.
W 87. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Ulicznego piłkę z siódmego metra głową zagrał niepilnowany Kamil Rozmus, jednak piłka minęła światło bramki. Minutę później Kacper Jodłowski kopnął piłkę w kierunku bramki Podlasia, ta odbiła się od poprzeczki i wyszła na aut bramkowy.
Sędzia doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry. W ostatniej sekundzie meczu Piotr Urbański zagrał niegroźnie w kierunku bramki Avii głową. Piłkę złapał bramkarz, a sędzia zakończył spotkanie. Bez wątpienia punkt zdobyty w Świdniku należy zapisać na plus dla Podlasia.
Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska
- Patrząc na reakcje moich zawodników po meczu możemy czuć delikatny niedosyt. Na boisku lidera rozgrywek potrafiliśmy przez dłuższy czas operować piłką, tworzyliśmy sytuacje, jednak finalnie remisujemy z Avią Świdnik. Ja jako trener cenie i szanuję ten punkt. Jestem dumy z moich chłopaków, dziś wszyscy razem jako Podlasie stanęliśmy na wysokości zadania. Dziękuję kibicom, że byli dziś z nami i proszę o jeszcze większe wsparcie w kolejnych meczach o punkty.
Napisz komentarz
Komentarze