Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 5 sierpnia 2026 18:28
Reklama
Reklama
Reklama
Metamorfozę domu Małgorzaty Martyniuk można było obejrzeć w odcinku 365 na Polsacie

Międzyrzec Podlaski. Małgorzata wzięła udział w programie telewizyjnym "Nasz nowy dom"

Małgorzatę Martyniuk do programu “Nasz Nowy Dom” zgłosiła siostra. Mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego nie spodziewała się, że ekipa Polsatu wybierze właśnie ją. Kiedy przyjechali nie brakowało łez wzruszenia i silnych emocji. Małgorzata Martyniuk podkreśla, że udział w programie odmienił jej życie i dodał odwagi by śmiało patrzeć w przyszłość. Metamorfozę domu Małgorzaty Martyniuk można było obejrzeć w odcinku 365 na Polsacie.
Międzyrzec Podlaski. Małgorzata wzięła udział w programie telewizyjnym "Nasz nowy dom"
- Informacja o zakwalifikowaniu do programu wywołała jednocześnie radość i obawy. Pojawił się strach przed oceną otoczenia, ale przede wszystkim ogromna nadzieja na poprawę warunków życia i zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa. Realizacja programu była pełnym zaskoczeniem, ponieważ nie było wpływu na ostateczny wygląd wnętrz - przyznaje Małgorzata Martyniuk

Autor: archiwum Małgorzaty Martyniuk

Zgłoszenie do programu „Nasz Nowy Dom” było początkowo żartem. - Podczas rozmowy z siostrą i mamą padła taka propozycja, która z czasem zaczęła wracać, aż ostatecznie siostra sama dokonała zgłoszenia. Moja sytuacja życiowa była trudna, ponieważ dom, w wyniku niewywiązania się firmy z umowy realizowanej w ramach programu „Czyste Powietrze”, stał się praktycznie nie do zamieszkania - mówi Martyna Martyniuk.

Nie wywiązali się z umowy na czas

Dodaje, że w 2023 roku została podpisana umowa z firmą, która miała przeprowadzić kompleksową termomodernizację budynku, w tym montaż fotowoltaiki, pompy ciepła, ocieplenie poddasza oraz wykonanie instalacji grzewczej. Przez półtora roku firma zrealizowała jedynie montaż fotowoltaiki, a później – po przedłużeniu umowy – ocieplenie poddasza. 

- W momencie, gdy dom został przygotowany pod instalację ogrzewania podłogowego, firma wycofała się z dalszych prac. Próby kontaktu nie przyniosły efektu, a mimo wysłania oficjalnego pisma z dodatkowym terminem realizacji, zobowiązania nie zostały wykonane. W efekcie umowa została wypowiedziana, mimo to firma żądała zwrotu zaliczki - przekazuje Martyna Martyniuk.

Stan budynku przed remontem był bardzo zły. Wymagał kompleksowej modernizacji – od usunięcia pleśni i grzyba, przez rozbiórkę instalacji, po wymianę ogrzewania. W jednym pomieszczeniu mieszkały cztery osoby, a drugi pokój zajmowała babcia. Dodatkowo stare piece kaflowe były w złym stanie technicznym.

Radość i obawy

- Informacja o zakwalifikowaniu do programu wywołała jednocześnie radość i obawy. Pojawił się strach przed oceną otoczenia, ale przede wszystkim ogromna nadzieja na poprawę warunków życia i zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa. Realizacja programu była pełnym zaskoczeniem, ponieważ nie było wpływu na ostateczny wygląd wnętrz - przyznaje Małgorzata Martyniuk.

Współpraca z ekipą budowlaną i prowadzącą program była bardzo pozytywna. Zaangażowanie i pomoc okazywana przez wszystkich realizatorów projektu zostały odebrane jako szczere i pełne życzliwości. - Największe wrażenie zrobił pokój przygotowany dla dzieci, który stał się spełnieniem marzeń i przestrzenią do nauki oraz rozwijania pasji - zaznacza mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego.

Wsparcie ze strony rodziny i bliskich było bardzo duże od samego początku. - Najtrudniejszym momentem była konieczność opowiedzenia swojej historii, natomiast najpiękniejszym – informacja o rozpoczęciu remontu - zauważa Małgorzata Martyniuk.

Po zakończeniu prac życie codzienne uległo znaczącej zmianie. - Mimo problemów zdrowotnych i konieczności przejścia operacji kręgosłupa, nowe warunki pozwoliły na spokojny powrót do zdrowia i dały poczucie bezpieczeństwa. Pojawił się spokój i przekonanie, że warto walczyć o siebie i swoje zdrowie - zaznacza międzyrzeczanka.

Po zakończeniu remontu dom stał się przestronny, wygodny i funkcjonalny, zapewniający komfort codziennego życia. - Udział w programie wpłynął również na moje podejście do przyszłości – pojawiło się więcej pozytywnego myślenia i przekonanie, że warto walczyć o siebie, o rodzinę oraz o swoje zdrowie. To doświadczenie dało mi siłę do podejmowania decyzji zgodnych z własnymi potrzebami i oczekiwaniami - podkreśla Małgorzata Martyniuk.

Osobom, które rozważają zgłoszenie się do programu, Małgorzata Martyniuk przekazuje, że warto podjąć taką decyzję. - Działania ekipy programu wynikają z zaangażowania i chęci niesienia pomocy. Nie warto kierować się obawą przed opinią otoczenia, ponieważ może to ograniczać możliwość doświadczenia realnej zmiany i poprawy warunków życia. Radość z zamieszkania w komfortowym, bezpiecznym domu to doświadczenie, które trudno porównać z czymkolwiek innym - podsumowuje Małgorzata Martyniuk.

- Największe wrażenie zrobił pokój przygotowany dla dzieci, który stał się spełnieniem marzeń i przestrzenią do nauki oraz rozwijania pasji - zaznacza mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego. Fot. archiwum Małgorzaty Martyniuk

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama