Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 14:10
Reklama
Reklama
Reklama

Historia: Małżeństwo bez przyszłości

Karol Stanisław Radziwiłł, powszechnie zwany "Panie Kochanku", mimo dwóch małżeństw nie doczekał się własnego potomka. Toteż jedynym spadkobiercą swojej ogromnej fortuny uczynił przyrodniego brata, księcia podkomorzego litewskiego Hieronima Wincentego Radziwiłła. Książę podkomorzy zmarł jednak niespodziewanie w Nieświeżu w 1786, przeżywszy zaledwie 27 lat, pozostawiając jedynego syna Dominika Hieronima.
Historia: Małżeństwo bez przyszłości

W tej sytuacji Radziwiłłowie linii nieświeskiej, ordynaci nieświesko-ołyccy, już tylko w nim pokładali nadzieję na przedłużenie rodu. Toteż Karol Stanisław nie zwlekał z decyzją i już w 1787 r., gdy chłopiec nie skończył nawet roku, uczynił go swoim jedynym spadkobiercą i przyszłym ordynatem nieświeskim i ołyckim. Książę wojewoda wileński wkrótce, bo w listopadzie 1790 r., zmarł. W roku śmierci "Panie Kochanku" Polska była już po dwóch zaborach i to rządy państw zaborczych decydowały o statusie prawnym zarówno nieletniego Dominika Hieronima, jak i olbrzymiej schedy, którą miał objąć po uzyskaniu pełnoletniości. Po śmierci matki, księżnej Zofii de la Tour et Tassis, gdy przyszły ordynat nieświesko-ołycki dobiegał dopiero czternastego roku życia, na wyraźne życzenie rządu Austrii opiekę nad małoletnim księciem powierzono jego dalszemu krewnemu, księciu Adamowi Kazimierzowi Czartoryskiemu. Odtąd Dominik Hieronim wychowywał się i mieszkał w Puławach. Przebywał tam aż roku 1804, tj. do osiągnięcia osiemnastu lat. Z chwilą uzyskania pełnoletniości stał się z mocy prawa ordynatem wszystkich dóbr nieświesko-ołyckich.
 

W 1806 r. dwudziestoletni już książę Dominik Hieronim, w towarzystwie kilku starszych od siebie sześciu przyjaciół, wyruszył w objazd swoich dóbr ordynackich. Jak nakazywał dobry zwyczaj, składał przy tej okazji kurtuazyjne wizyty w dworach sąsiadów, których włości sąsiadowały z jego majątkami W październiku tego roku przybył do Ołyki, gdzie zabawił aż do prawie końca grudnia. W ramach wizyty dobrosąsiedzkiej 23 grudnia 1806 r. odwiedził Wiśniowiec. Mieszkała tam wraz córką Urszula z Zamoyskich Mniszchowa, wdowa po Michale Jerzy hrabim Wandalin Mniszchu (1748-1806). Przystojny i bajecznie bogaty Radziwiłł wzbudził zainteresowanie Urszuli Mniszchowej, zwłaszcza że książę – zapewne z grzeczności i dobrego obyczaju – pochwalił urodę jej czternastoletniej córki, Izabelli Elżbiety. Okazana kurtuazja i bon ton ze strony Radziwiłła wystarczyły hrabinie Mniszchowej, aby podsunąć księciu myśl o związaniu się z jej córką węzłem małżeńskim. A gdy towarzyszący księciu przyjaciele (?) przekazali hrabinie informację, że usatysfakcjonowany nader życzliwym przyjęciem książę planuje częściej odwiedzać Wiśniowiec, aby bliżej poznać gospodynie i jej córkę, Mniszchowa dostrzegła nadarzającą się okazję. Oświadczyła, że nie widzi żadnej potrzeby, aby zwlekać z decyzją. Wykorzystując z całą premedytacją zaskoczenie, wręcz oszołomienie Radziwiłła biegiem wypadków, a przede wszystkim całkowity brak jakiegokolwiek doświadczenia życiowego księcia, narzuciła już drugiego dnia wizyty, tj. w Wigilię Bożego Narodzenia, termin jego ślubu z Izabellą Elżbietą już na 15 stycznia 1807 r.! Zszokowany całą sytuacją Radziwiłł zgłosił wobec towarzyszących mu osób swoje wątpliwości, które go ogarnęły.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 31/2018

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama