Podlasie na mecz z Spartą w Kazimierzy Wielkiej udało się z dużą chrapką na komplet punktów. Mimo że w meczu zabrakło najlepszego strzelca, Jarosława Kosieradziego, Podlasie było zdecydowanym faworytem tej potyczki i z tej roli wywiązało się znakomicie.
Od początku spotkania swoją przewagę zaznaczyli goście – najpierw optyczną, a wreszcie i bramkową. W 21. minucie Podlasie objęło prowadzenie po bramce Marcela Dobruka. Piłkę na jedenasty metr dograł Dmytro Kopytov. Obraz gry nie ulegał zmianie – Podlasie nadal przeważało. W 37. minucie wynik spotkania uległ zmianie. Dobruk podał do Szymona Twarowskiego, a ten z zimną krwią pokonał Macieja Fiusta. Nim gospodarze zdążyli otrząsnąć się po stracie drugiej bramki, już przegrywali 0:3. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne idealnie na lewą nogę Mateusza Konaszewskiego dorzucił Kopytov. „Wawa” umieścił piłkę w siatce bramki Sparty. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część spotkania, która była popisem gości.
Gra w drugiej połowie trochę się wyrównała, ale dalej więcej z gry miało Podlasie. W 71. minucie świeżo wprowadzony na boisko Piotr Urbański strzelił do pustej bramki na 4:0 po asyście Michała Grochowskiego. Sześć minut później Adam Sacharuk z lewej strony huknął jak z armaty i piłka znalazła drogę do bramki Sparty. Była to debiutancka bramka młodego bialczanina w III lidze. Na tym popis strzelecki ekipy Macieja Oleksiuka zakończył się i do domu pojechali z czwartą wygraną z rzędu. Trwa również passa meczów bez porażki w lidze, to był szósty. W sobotę na stadionie w Białej Podlaskiej o godzinie 17:00 pojawi się Stal Kraśnik.
Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska
- Kolejny "teoretycznie" łatwy mecz za nami. Po siedmiu godzinach podróży wyszliśmy na spotkanie, w którym zrealizowaliśmy wszystkie cele: wygraliśmy najmniejszym nakładem sił, trzy gole zdobyli młodzi zawodnicy, dzięki którym dopisujemy również kolejne punkty w Pro Junior System. Brawa dla całej drużyny!! W sobotę zrobimy wszystko, żeby wygrać piąte spotkanie z rzędu!
Napisz komentarz
Komentarze