- Po dojeździe pierwszych jednostek ochrony przeciwpożarowej na miejsce akcji stwierdzono, że pali się częściowo hałda pelletu, łącznie około 300 ton. Strażacy podali sześć prądów wody w natarciu na palący się pellet. Równolegle podjęto działania obronne znajdującego się w pobliżu nawozu wieloskładnikowego składowanego w workach typu "big bag" (około 150 ton) - informuje zastępca oficera prasowego KM PSP w Białej Podlaskiej mł. kpt. Marcin Kazimierczak.
Ze względu na słabą wydajność sieci wodociągowej kierujący działaniami zażądał dodatkowych SIS. Wodę do pożaru dowożono z sieci hydrantowej z okolicznych miejscowości. Zarządca placu składowego, zorganizował ciężki sprzęt specjalistyczny - dźwig Atlas i dwie ładowarki przegubowe, które służyły do przesypywania hałdy pelletu w bezpieczne miejsce z równoczesnym przelewaniem go wodą.
Akcja trwała 5 godzin a straty wyniosły około 40 tyś. Przyczyną pożaru było samozapalenie biologiczne.
CZYTAJ TEŻ:
![Pożar 300 ton pelletu. Na miejscu prawie 50 strażaków [ZDJĘCIA] Pożar 300 ton pelletu. Na miejscu prawie 50 strażaków [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xl-pozar-300-ton-pelletu-na-miejscu-13-pojazdow-i-prawie-50-strazakow-1779952443.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze