Do zdarzenia doszło 2 czerwca kilka minut po godzinie 16:00 w miejscowości Brzostówiec. Radzyńscy mundurowi podczas weryfikacji miejsca wskazanego na mapie zagrożeń pod kątem przekraczania prędkości ujawnili kierującego, który nie stosował się do obowiązującego ograniczenia prędkości.
Kierujący w obszarze zabudowanym poruszał się z prędkością 78 km/h. W związku z ujawnionym wykroczeniem funkcjonariusze chcieli zatrzymać do kontroli drogowej kierującego samochodem osobowym marki Volkswagen Golf. Kierowca auta widząc sygnały dawane przez policjantów do zatrzymania próbował uniknąć kontroli i podjął próbę ucieczki - informuje komisarz Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim.
Dodaje, że kierowca Volkswagena pędził przez miejscowość Brzostówiec, a pościg zakończył się w miejscowości Paskudy na drodze gruntowej po uszkodzeniu auta. - Kierujący wraz z 38-letnią pasażerką kontynuowali ucieczkę pieszo. Zostali jednak szybko zatrzymani przez mundurowych. Wówczas okazało się, że za kierownicą golfa siedział 40-letni mieszkaniec gminy Radzyń Podlaski. W trakcie wykonywanych czynności okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania z uwagi na wydaną przez starostę decyzję o cofnięciu uprawnień, a auto nie posiada aktualnych badań technicznych - podaje oficer prasowy.
40-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Za swoje zachowanie będzie odpowiadał przed sądem. Odpowie nie tylko za ucieczkę ale także za kierowanie autem pomimo wydanej decyzji, a także za popełnione wykroczenie.
- Na podstawie obecnie obowiązujących przepisów kierowca, który zignoruje wezwanie policjantów do zatrzymania może trafić do więzienia nawet na 5 lat. Przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2 - przekazuje komisarz Piotr Mucha.

Napisz komentarz
Komentarze