Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 19:38
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Z dwóch biegunów i górskich szczytów do Radzynia

Jasiek Mela na radzyńskim Skwerze Podróżników (ZDJĘCIA)

Po raz 61. Radzyń Podlaski stał się gospodarzem spotkania ze znaną osobowością. Tym razem miasto odwiedził Jasiek Mela, podróżnik i mówca motywacyjny, znany całej Polsce ze zdobycia dwóch biegunów jednym roku, pomimo niepełnosprawności. Spotkali się z nim radzyńscy licealiści, którzy z tej wizyty wynieśli ważną życiową lekcję.
Jasiek Mela na radzyńskim Skwerze Podróżników (ZDJĘCIA)
Jasiek Mela, podróżnik i mówca motywacyjny, znany całej Polsce ze zdobycia dwóch biegunów jednym roku, pomimo niepełnosprawności, spotkał się w Radzyniu Podlaskim z młodymi ludźmi z regionu

Autor: K. Niewęgłowski

Jan Mela w wieku trzynastu lat został porażony prądem, na skutek czego stracił część ręki i nogę. Historią nastolatka żyła wówczas cała Polska, tak jak jego późniejszym wyczynem, jakiego dokonał wraz z polarnikiem Markiem Kamińskim, zdobywając w jednym roku dwa bieguny kuli ziemskiej. Przed Melą takiego wyczynu nie zrealizował nikt młodszy, ani żadna osoba niepełnosprawna.

Tabliczka i medal

Kulminacyjnym momentem uroczystości było odsłonięcie przez Jana Melę tabliczki na Skwerze Podróżników. - Wśród oklasków zgromadzonych mieszkańców, młodzieży i zaproszonych gości podróżnik symbolicznie dołączył do grona osób uhonorowanych w tym wyjątkowym miejscu. Tabliczka ma charakterystyczny kształt łapy niedźwiedzia, nawiązujący do herbu Radzynia Podlaskiego, którego symbolem jest biały niedźwiedź na czerwonym tle. Niedźwiedź symbolicznie „wędruje” po Skwerze wraz z kolejnymi wybitnymi podróżnikami – mówi Robert Mazurek, prezes stowarzyszenia „Podróżnik”, organizatora Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami.

Oprócz zwyczajowej tabliczki na Skwerze Podróżników, Jan Mela otrzymał też swoją karykaturę, a starosta Szczepan Niebrzegowski wręczył gościowi pamiątkowy medal Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami. - Pana historia jest inspiracją dla młodych ludzi i osób z niepełnosprawnościami. Udowodnił pan swoim życiem, że jeżeli człowiek ma marzenia, to zawsze się podniesie. Wielki szacunek za to, co pan zrobił i nadal robi – mówił starosta.

Realizacja marzeń pokona przeciwności

Jan Mela, to nie tylko historia wyprawy na bieguny. - Na jego koncie znajdują się również wejścia na Kilimandżaro i Elbrus, wspinaczka na legendarną ścianę El Capitan, ukończenie maratonu w Nowym Jorku czy wymagającego triathlonu Ironman w Gdyni – wylicza Robert Mazurek.

OBEJRZYJ ZDJĘCIA:

 

Przypomina, że Jan Mela prowadził również fundację Poza Horyzonty, pomagając osobom po amputacjach wracać do aktywnego życia. Dziś skupia się na motywowaniu innych do działania. Na spotkaniu z młodzieżą w I LO, opowiadał nie tyle o odbytych podróżach, ale o ludziach, których spotkał w swoim życiu. – Gdybym nie spotkał tych ludzi, którzy mi pomogli i pokazali, że niepełnosprawność to nie koniec świata, nie byłbym dziś tutaj – zapewniał zebranych Jan Mela i dodawał: - Można żyć aktywnie, realizować marzenia, założyć rodzinę i być szczęśliwym niezależnie od przeciwności losu.

Tym razem nie chodziło jedynie o podróżniczą opowieść, ale także o uhonorowanie człowieka, który swoją postawą udowodnił, że nawet najtrudniejsze doświadczenia nie muszą przekreślać marzeń – wskazuje natomiast Robert Mazurek.

Ewa Grodzka, dyrektor I LO przyznaje, ze młodzież czekała n to spotkanie. - To wydarzenie ma też znaczenie dla realizowanego przez szkołę projektu wspierającego edukację włączającą oraz integrację uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi – podkreśla dyrektor Grodzka. - Trudno byłoby znaleźć lepszego gościa do rozmowy o odwadze, determinacji i pokonywaniu własnych ograniczeń.

Autentyczne świadectwo

Na spotkanie z Jankiem Melą przybyli młodzi ludzie nie tylko z radzyńskich szkół. Byli uczniowie z Parczewa, Drelowa i Białej Podlaskiej, a także wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Z zainteresowaniem i przejęciem słuchali Jana, gdy opowiadał nie tylko o życiowych triumfach, ale również o latach walki z kompleksami, o lęku przed oceną innych i o długiej drodze do pogodzenia się z własną niepełnosprawnością. 

Najtrudniejszą górą, na jaką przyszło mi się wspinać, nie był żaden ośmiotysięcznik ani biegun. Było nią zaakceptowanie samego siebie – przyznał Mela.

Dla młodych słuchaczy okazał się bardzo wiarygodny. - Od pierwszych minut zjednał sobie publiczność szczerością, poczuciem humoru i niezwykłą autentycznością. Nie opowiadał wyłącznie o ekstremalnych wyprawach czy sportowych sukcesach. Mówił przede wszystkim o codziennych zmaganiach, akceptacji siebie i budowaniu poczucia własnej wartości – relacjonuje Robert Mazurek. Młodzież doceniła szczerość z jaką Jan opowiadał również o bardzo osobistych, rodzinnych relacjach, które nie były łatwe. - Szczególnie nawiązanie do wspomnień dotyczących relacji z ojcem. Jan Mela otwarcie mówił o trudnym dzieciństwie, wzajemnych pretensjach i procesie odbudowy rodzinnej więzi. To właśnie ten fragment spotkania wielu uczestników uznało za najbardziej poruszający – przyznaje Mazurek.

Młodzi ludzie po spotkaniu z Jankiem Melą wyszli z ważnym, przesłaniem. Jak zapewnił ich gość RSzP: - Nie warto skupiać się na tym, czego nam brakuje. Znacznie ważniejsze jest dostrzeganie tego, co już mamy, oraz ludzi, którzy pomagają nam iść naprzód – tłumaczył Jan Mela.

Zdaniem Roberta Mazurka, najważniejszym po spotkaniu z Jankiem, była lekcja , jaką wynieśli z niego młodzi ludzie. - To spotkanie było lekcją życia, wdzięczności i wiary w to, że nawet po największych życiowych burzach można odnaleźć własny biegun – zapewnia Mazurek.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Jest brany, warunkiem jest strzelenie wam ponad 10 bramek. Poniżej tego wyniku nie bierzemy go pod uwagę. Miło z waszej strony że osoba z Kujawiaka Stanin tak bardzo dba o interes zawodnika z AZ-Budu. FanClub drużyny z Komarówki Podlaskiej jest nawet na ziemi łukowskiej. Piękna współpraca ;) Data dodania komentarza: 5.06.2026, 09:57 Źródło komentarza: Nowy rekord skuteczności Autor komentarza: Kujawiak1994 Treść komentarza: Czyli jednak zawodnik kolejki jest grany pod dobry wynik drużyny. Jedno się mówi, drugie się mówi Data dodania komentarza: 5.06.2026, 03:45 Źródło komentarza: Nowy rekord skuteczności Autor komentarza: Dzierżyński - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: "Próżnoś repliki się mojej spodziewał - nie dam ci prztyczka, ni klapsa. Nie powiem nawet - pies cię ***** - bo to mezalians byłby dla psa" Data dodania komentarza: 5.06.2026, 00:07 Źródło komentarza: Kraj. Żadnych adopcji przez pary jednopłciowe. Konfederacja szykuje ustawę Autor komentarza: Kredocoasterstwo Treść komentarza: Rozumiem że na tym zdjęciu to Pan opiekun Chwedoruk ze swoimi podopiecznymi stanął do foty jak przystało na opiekuna. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 12:03 Źródło komentarza: Półfinał wojewódzki w piłce nożnej chłopców – zwycięstwo IV LO Biała Podlaska Autor komentarza: Czas pokaże Treść komentarza: Ale ZAKŁAMANIEC już mu posadkę w Cargotor przygotowali ale póki co to im nie jest nic wiadomo :). Porażka i wszyscy temu się przyglądamy. Samorządowiec wojewódzki w spółce skarbu państwa. Olśnienie , specjalista od transportu kolejowego. Niby walczycie i piętnujecie kolesiostwo w PIS-e a sami co - HIPOKRYCI Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Szef gabinetu prezydenta odchodzi z urzędu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama