Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:14
Reklama
Reklama
Pomysłodawcami i współorganizatorami wydarzenia jest małżeństwo Sobczaków z Białej Podlaskiej

Biała Podlaska. Za nami "Biała dla Jezusa". Zaczęło się od jednej modlitwy [GALERIA ZDJĘĆ]

W Białej Podlaskiej po raz 11. odbył się koncert uwielbienia “Biała dla Jezusa”. Tym razem na scenie wystąpił zespół Mocni w Duchu, który pochodzi z Łodzi. Wydarzenie było połączone z adoracją Przenajświętszego Sakramentu i odbyło się w amfiteatrze. Jak co roku koncert cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a mieszkańcy licznie zgromadzili się na wspólnotowej modlitwie.
Biała Podlaska. Za nami "Biała dla Jezusa". Zaczęło się od jednej modlitwy [GALERIA ZDJĘĆ]
Iwona i Sebastian Sobczak ( w środku) od lat starali się o potomstwo, kiedy zorganizowali "Białą dla Jezusa", pojawiło się pierwsze dziecko. Obecnie są rodzicami czwórki dzieci

Autor: Anna Chodyka

 Pomysłodawcami i współorganizatorami wydarzenia jest małżeństwo Sobczaków z Białej Podlaskiej. Iwona i Sebastian od lat starali się o potomstwo, jednak bezskutecznie. 

OBEJRZYJ GALERIĘ ZDJĘĆ Z WYDARZENIA:

Doświadczenie cudu

- Był to czas bardzo trudnych doświadczeń związanych z wieloletnim leczeniem niepłodności. Medycyna nie dawała już większych nadziei, a w czerwcu 2014 roku, podczas festiwalu muzyki chrześcijańskiej w Warszawie, pojawiło się we mnie silne przekonanie, że takie wydarzenie powinno powstać również w Białej Podlaskiej - mówi Iwona Sobczak.

Razem z Justyną Bielecką i jej mężem Jerzym, oraz kilkoma innymi osobami Sobczakowie rozpoczęli przygotowania. Uznali, że w mieście istnieje potrzeba organizacji takiego koncertu i przez cały rok pracowali nad jego pierwszą edycją. Rok później, 4 czerwca, odbyło się pierwsze wydarzenie „Biała dla Jezusa”. - W tym samym czasie wydarzyło się coś bardzo ważnego w moim życiu – zaszłam w ciążę. Urodził się Kuba, który dziś ma 10 lat i w tym roku przyjął Pierwszą Komunię Świętą - mówi Iwona Sobczak.

Traktuje to jako szczególne działanie Boga w jej życiu. Po latach bezskutecznego leczenia zaczęła jeździć do miejsc związanych z modlitwą o uzdrowienie, słuchać Słowa Bożego i odpowiadać na nie. Kiedy pojawiło się przekonanie o organizacji tego wydarzenia, podjęła konkretne działania, zaprosiła znajomych, przyjaciół i księży do współpracy. - Dziś jestem mamą czwórki dzieci. Pierwsze dziecko urodziłam w jedenastym roku małżeństwa, a później na świat przyszła jeszcze trójka kolejnych dzieci - przekazuje Iwona Sobczak.

Amfiteatr każdego roku wypełnia się po brzegi, a ludzie stoją również poza jego terenem i cały czas dochodzą kolejne osoby. - Już podczas pierwszej edycji spodziewaliśmy się, że przyjdzie jedynie niewielka grupa uczestników, tymczasem amfiteatr zapełnił się całkowicie. Tak jest do dziś. Od wielu lat wydarzenie cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem i niezmiennie gromadzi tłumy uczestników - mówi Iwona Sobczak. 

- Pomysł organizacji „Białej dla Jezusa” narodził się w sercu mojej żony. Było to podczas Festiwalu Nadziei w Warszawie, na którym śpiewała w dużym chórze. W czasie tego wydarzenia pojawiło się bardzo silne przekonanie, wręcz wewnętrzne przynaglenie, aby podobny koncert uwielbienia zorganizować również w Białej Podlaskiej. Po powrocie podzieliła się tym pomysłem z innymi osobami. Znalazły się osoby, które zaczęły o tym myśleć i angażować się w przygotowania. W ten sposób powstała grupa organizacyjna i narodziła się „Biała dla Jezusa” - dodaje Sebastian Sobczak.- Trudno powiedzieć, że sama „Biała dla Jezusa” spowodowała, że mamy dzieci, ale z pewnością była początkiem pewnej drogi i ważnym elementem naszego życia. Postrzegamy ją jako błogosławieństwo, które towarzyszyło naszej rodzinie i które w pewnym sensie stało się częścią historii związanej z narodzinami naszych dzieci - mówi Sebastian Sobczak. 

Czas modlitwy i uwielbienia

- „Biała dla Jezusa” jest przestrzenią modlitwy i uwielbienia. To miejsce, do którego można przynieść wszystko, czym żyjemy – radość, trudności, cierpienie, ale przede wszystkim wdzięczność. Spotykamy się, aby dziękować i cieszyć się obecnością Boga pośród nas - przekazuje Justyna Bielecka współorganizatorka wydarzenia.

W tym roku do udziału zaproszony został zespół Mocni w Duchu z Łodzi, wspólnota charyzmatyczna działająca przy jezuitach. W programie znalazły się uwielbienie, modlitwa oraz świadectwa, które miały pomóc uczestnikom umocnić się w wierze.

Przez jedenaście lat wydarzenie stało się rozpoznawalnym elementem życia miasta. Coraz częściej można usłyszeć głosy, że „Biała dla Jezusa” jest czymś naturalnym i stałym w kalendarzu wydarzeń, podobnie jak inne ważne miejskie uroczystości. To dzień wspólnego spotkania mieszkańców, dzień jedności i modlitwy. 

Wydarzenie jest skierowane do wszystkich – od najmłodszych dzieci po osoby starsze. Każdy może przyjść, niezależnie od wieku, wykonywanego zawodu czy pełnionej funkcji. To okazja do spotkania się jako wspólnota, jako siostry i bracia w wierze.

- Organizacja tak dużego przedsięwzięcia wiąże się z wieloma wyzwaniami, przede wszystkim z koniecznością pozyskania środków finansowych. Ważną rolę odgrywa Fundacja Kurs na Miłość, która jako oficjalny organizator zbiera środki od darczyńców. Wydarzenie może się odbywać dzięki wsparciu ludzi dobrej woli, przedsiębiorców z Białej Podlaskiej i okolic oraz wszystkich osób, które chcą wspierać tę inicjatywę. To właśnie ich zaangażowanie sprawia, że „Biała dla Jezusa” może być kontynuowana i nadal gromadzić mieszkańców wokół wspólnej modlitwy i uwielbienia - mówi Justyna Bielecka.

- Jestem wolontariuszką „Białej dla Jezusa” już trzeci rok. Angażuję się w to wydarzenie, ponieważ od lat pomagam przy parafii i po prostu lubię pomagać ludziom. Chętnie wspieram również tę inicjatywę, ponieważ uważam, że jest bardzo wartościowa dla miasta, mieszkańców i całej lokalnej społeczności - mówi Ewa Kołcoń.

Z roku na rok pojawiają się nowi uczestnicy i nowi wolontariusze, wszyscy starają się, aby ta tradycja trwała nadal. - Ważne jest dla nas podtrzymywanie wiary i tworzenie przestrzeni, w której możemy wspólnie przeżywać obecność Pana Jezusa. Takie spotkania są potrzebne, ponieważ pozwalają budować wspólnotę. Możemy być razem, przeżywać te same wartości i doświadczenia, a nie funkcjonować każdy osobno. W dniu Bożego Ciała wiele osób uczestniczy w procesjach, natomiast „Biała dla Jezusa” daje możliwość wspólnej modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu w nieco innym klimacie i otoczeniu - wskazuje Ewa Kołcoń.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama