Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 20:55
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Chaos i podziały w Lubelskim Związku Piłki Nożnej

W poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku, odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebranie Delegatów Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, które miało być kulminacyjnym momentem kryzysu we władzach związku.
Chaos i podziały w Lubelskim Związku Piłki Nożnej

Autor: LZPN

Głównym celem Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Delegatów Lubelskiego Związku Piłki Nożnej było poddanie pod głosowanie odwołania prezesa Krzysztofa Gralewskiego. Jednak zamiast rozstrzygnięcia, wydarzenia na zebraniu przerodziły się w chaos, który odsłonił głębokie podziały i problemy organizacyjne w lubelskiej piłce nożnej.

Geneza konfliktu

Konflikt wewnątrz LZPN narastał od dłuższego czasu, gdy 11 z 15 członków zarządu wyraziło sprzeciw wobec działań prezesa Gralewskiego, zarzucając mu m.in. podejmowanie decyzji bez konsultacji, brak transparentności oraz utrudnianie dostępu do istotnych informacji. Co istotne, rok wcześniej właśnie ta sama grupa doprowadziła do zmiany na stanowisku prezesa – wtedy na miejsce Zbigniewa Bartnika wybrano Gralewskiego. Dziś ci sami członkowie zarządu domagali się jego odwołania.

Przebieg zebrania

Problemy zaczęły się jeszcze przed rozpoczęciem obrad. Dwudziestu dwóch delegatów – w tym byli prezesi LZPN Zbigniew Bartnik i znany działacz piłkarski Piotr Sadczuk – nie otrzymało mandatów ani urządzeń do głosowania i nie zostali wpuszczeni na salę. To wzbudziło duże kontrowersje i pierwszą falę oburzenia.

Głosowanie, dotyczące wyboru przewodniczącego obrad, wygrał kandydat popierany przez prezesa Gralewskiego, co wskazywało na przewagę jego obozu na sali. Jednak chwilę później sam prezes złożył formalny wniosek o wykreślenie z porządku obrad punktu dotyczącego jego odwołania, który został przyjęty większością głosów. W efekcie głosowanie nad odwołaniem nie odbyło się.

W trakcie dalszych obrad pojawiły się poważne zastrzeżenia proceduralne – brak powołania komisji mandatowej, problemy z urządzeniami do głosowania oraz sprzeczne decyzje przewodniczącego obrad, który mimo wykreślenia punktu zarządził głosowanie nad odwołaniem prezesa. Całość przebiegu została określona przez wielu uczestników jako kompromitująca dla środowiska.

Reakcje i konsekwencje

Swoje rozgoryczenie wyraził m.in. Piotr Sadczuk, który nazwał sytuację „wstydem na całą Polskę” i zapowiedział, że nie weźmie już udziału w podobnych zebraniach. Po zakończeniu spotkania prezes Gralewski podziękował delegatom za „potężny mandat zaufania” i zaapelował do przeciwników o honorową rezygnację.

Z kolei jego krytycy, jak m.in. członkini zarządu Olga Sadurska, podkreślają brak transparentności i dialogu, wskazując na narastające podziały i trudności komunikacyjne wewnątrz związku.

Co dalej?

Na portalach społecznościowych krążą filmiki z Walnego dokumentujące wydarzenie. Wiele osób reprezentujących obie strony konfliktu wypowiada swoje zdanie w tej sprawie. 

Poniedziałkowe zebranie nie zakończyło kryzysu – wręcz przeciwnie, uwidoczniło głęboki rozłam w LZPN oraz rodzi pytania o przyszłość zarządzania lubelską piłką nożną. Prawdopodobnie przebieg zebrania zostanie zakwestionowani formalnie, podobnie jak decyzje na nim podjęte. Nie będzie też mowy o dalszej współpraca prezesa z zarządem, który otwarcie kwestionował jego mandat. 

Jak na te wydarzenia zareaguje Polskiego Związku Piłki Nożnej? Konflikt ma charakter lokalny, ale jego skutki mogą rzutować na cały kraj. Lubelska piłka stoi w obliczu jednego z najpoważniejszych kryzysów ostatnich lat, a nadchodzące tygodnie mogą okazać się kluczowe dla jej dalszego funkcjonowania.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Ale to i tak jeszcze nic, bo kiedy rządził Tusk i P.O. , Polski nigdy na Mundialu nie było ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:03 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Oglądacie MUNDIAL ? Po raz pierwszy w historii polskiej TV komentatorzy meczów nie wyjechali na Mundial, komentują ze studia w Warszawie ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 09:47 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Kacprzyk czy jak tam mu Treść komentarza: Warszawski Szpital Południowy na Ursynowie też miał akredytację a jakże . Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szpital z akredytacją ministra zdrowia Autor komentarza: maliniak Treść komentarza: wpuśćił miliony bez kontroli kolejne setki tysiecy po wojnie wpuszczą i toakie żeczy to będzie codzienność tylko teraz Polacy mogą być zabijani przez ludzi z PTSD których wpuszczą do Polski rząd przecież im nie zabroni bo bardziej o obcych się martwi. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:39 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Prokurator - To był śmiertelny postrzał Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Gdyby wszystkie bramki były nagrywane to chętnie możemy zorganizować taki konkurs Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:00 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama