Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 14 lipca 2026 18:28
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Drogowy recydywista zatrzymany

Biała Podlaska. Pijany kierowca rozbił butelkę na stacji paliw

Czujność jednej z klientek stacji paliw w Białej Podlaskiej doprowadziła do zatrzymania 53-letniego kierowcy Toyoty. Mężczyzna przyjechał na zakupy kompletnie pijany i z aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.
Biała Podlaska. Pijany kierowca rozbił butelkę na stacji paliw
Mężczyźnie za zignorowanie sądowego zakazu grozi do 5 lat więzienia

Źródło: KMP Biała Podlaska

Do zdarzenia doszło w minione niedzielne popołudnie, 12 lipca, na terenie jednej ze stacji paliw w Białej Podlaskiej. Oficer dyżurny tamtejszej komendy otrzymał pilne zgłoszenie od kobiety, która bacznie obserwowała podejrzane manewry kierującego osobową Toyotą. Z relacji zgłaszającej wynikało, że kierowca porusza się zygzakiem, a po zaparkowaniu auta chwiejnym krokiem udał się bezpośrednio do sklepu.

Podejrzenia świadka okazały się w pełni uzasadnione, choć sam sprawca szybko przypieczętował swój pechowy los. 53-latek wszedł na stację z jasnym zamiarem dokupienia kolejnego trunku. Stan jego upojenia był jednak na tyle poważny, że nie utrzymał butelki w dłoniach i rozbił ją z impetem o podłogę jeszcze przed podejściem do kasy. Widząc, co się stało, zrezygnowany i bez upragnionego alkoholu wrócił do wnętrza zaparkowanej Toyoty, w której na przednim fotelu czekała na niego równie nietrzeźwa pasażerka.

Czytaj też: Studzianka. Pijany kierowca rozbił dostawczaka na drzewie

To właśnie w pojeździe zastali go wezwani na miejsce mundurowi z bialskiej komendy. Na widok radiowozu 53-latek próbował jeszcze ratować sytuację i podczas rozmowy z funkcjonariuszami stanowczo zaprzeczał, jakoby tego dnia w ogóle prowadził jakikolwiek samochód. Twierdził, że auto od dawna stoi nieruchomo, a on jedynie w nim siedzi.

Policjanci nie dali się jednak nabrać na te tłumaczenia i błyskawicznie zweryfikowali personalia mężczyzny w policyjnych systemach informatycznych. Szybko wyszło na jaw, że na koncie 53-latka widnieje aktywny, sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, a dodatkowo wydano wobec niego administracyjną decyzję o całkowitym cofnięciu uprawnień do jazdy.

Z uwagi na wyraźną woń alkoholu oraz zachowanie wskazujące na stan głębokiego upojenia, od kierowcy pobrano krew do szczegółowych badań laboratoryjnych, które dokładnie określą stężenie procentów w jego organizmie. Toyota została zabezpieczona na strzeżonym parkingu, a sam zatrzymany trafił prosto do policyjnej celi.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Będzie odpowiadał przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za rażące niestosowanie się do wcześniejszego wyroku sądu. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama