Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 14 lipca 2026 19:22
Reklama
Reklama
Reklama
Oszustwo w sieci

Łuków. Chciał sprzedać rowerek i wrotki, a stracił 13 tys. zł

Sprzedaż dziecięcego rowerka i wrotek kosztowała 46-latka z Łukowa prawie 13 tysięcy złotych. Mężczyzna padł ofiarą bezwzględnych oszustów.
Łuków. Chciał sprzedać rowerek i wrotki, a stracił 13 tys. zł
Oszuści na portalach ogłoszeniowych coraz częściej biorą na celownik sprzedających

Źródło: KPP Łuków

Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach. 46-letni mieszkaniec Łukowa postanowił zrobić porządek w piwnicy i wystawił na jednym z portali ogłoszeniowych dziecięcy rowerek oraz wrotki. Na odzew nie musiał długo czekać. Bardzo szybko skontaktowała się z nim kobieta, która zadeklarowała natychmiastową chęć zakupu wrotek. Obiecała, że sama zorganizuje transport, pokryje koszty kuriera i przeleje pieniądze na konto.

Sprzedawca, nie podejrzewając żadnego podstępu, bez wahania kliknął w link przesłany mu przez rzekomą klientkę. Odnośnik przeniósł go na stronę, która łudząco przypominała oficjalny panel logowania jego banku. Tam 46-latek wpisał wszystkie poufne dane dostępowe. Następnie, wykonując instrukcje oszustki, zainstalował na swoim smartfonie specjalną aplikację, która miała rzekomo ułatwić wypłatę środków. Kupująca zapewniała go, że cały proces autoryzacji potrwa kilkadziesiąt minut, a telefon w tym czasie może się wyłączyć.

Podczas gdy telefon mężczyzny był zablokowany, oszuści próbowali pójść za ciosem. 46-latek odczytał na komputerze kolejną wiadomość – tym razem od osoby rzekomo zainteresowanej zakupem rowerka dziecięcego. Schemat był dokładnie taki sam: prośba o kliknięcie w link w celu rzekomego odebrania pieniędzy.

Tym razem jednak transakcja się nie powiodła, ponieważ Łukowianin napotkał nagłe problemy z zalogowaniem się do swojej bankowości elektronicznej. To właśnie ten błąd wzbudził jego niepokój. Mężczyzna zaczął podejrzewać, że trudności z dostępem do konta mogą mieć bezpośredni związek z wcześniejszą transakcją na wrotki.

Niestety, na ratowanie oszczędności było już za późno. Łukowianin natychmiast skontaktował się z infolinią swojego banku. Podczas rozmowy z konsultantem dowiedział się o serii nieautoryzowanych wypłat, które w międzyczasie zostały wykonane z jego rachunku. Zanim zablokowano kartę i dostęp do konta, złodzieje zdołali ukraść niemal 13 tysięcy złotych.

Mężczyzna zgłosił sprawę łukowskiej policji, która prowadzi teraz postępowanie zmierzające do ustalenia tożsamości sprawców.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama