Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 23:06
Reklama
Reklama
Poszukiwania odbywały się w nocy

Powiat łukowski. Policjanci uratowali 52-latka

Mimo nocnej pory i ciemności łukowscy kryminalni odnaleźli mężczyznę, który nie powrócił do domu. Szukający go wcześniej najbliżsi przekazali informację z których wynikało, że jego zdrowie, a nawet życie może być zagrożone.
Powiat łukowski. Policjanci uratowali 52-latka
- Niewątpliwie między innymi dzięki szybkiej reakcji oraz sprawnie przeprowadzonym działaniom łukowskich kryminalnych udało się odnaleźć mężczyznę na czas i najprawdopodobniej zapobiec tragedii - zaznacza asp. szt. Marcin Józwik

Źródło: KPP Łuków

W nocy z 25 na 26 lipca, dyżurny łukowskiej Komendy Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 52-latka z gminy Łuków. Z zawiadomienia wynikało, że mężczyzna kilka godzin wcześniej wyszedł z domu i mimo późnej pory nie wrócił do mieszkania. Poszukiwania prowadzone przez jego najbliższych okazały się nieskuteczne. Dodatkowo z informacji przekazanych dyżurnemu wynikało, że 52-latek ma też problemy zdrowotne, że mógł zasłabnąć, a nawet stracić przytomność.

 We wskazane miejsce natychmiast pojechali łukowscy kryminalni. Od rodziny 52-latka dowiedzieli się, że mimo swoich dolegliwości zdrowotnych, przed wyjściem z domu mężczyzna nie wziął wieczorem przepisanych mu leków i zastrzyków. Zaginiony nie miał przy sobie telefonu, nie było z nim też żadnego kontaktu. Wszystkie te okoliczności wzbudziły poważne obawy o jego życie i zdrowie - mówi asp. szt. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.

Mimo nocnej pory i panujących ciemności, kryminalni sprawdzali pobliskie zabudowania a także łąki i pola. Po kilkudziesięciu minutach odnaleźli leżącego na polu, pomiędzy belami słomy poszukiwanego mężczyznę. 52-latek był osłabiony, nie można było nawiązać z nim logicznego kontaktu. Policjanci natychmiast powiadomili zespół ratownictwa medycznego, przenieśli mężczyznę do domu i monitorowali jego stan do czasu przyjazdu karetki. Ratownicy udzielili niezbędnej pomocy medycznej 52-latkowi, od tej pory jego życie i zdrowie nie było już zagrożone.

Niewątpliwie między innymi dzięki szybkiej reakcji oraz sprawnie przeprowadzonym działaniom łukowskich kryminalnych udało się odnaleźć mężczyznę na czas i najprawdopodobniej zapobiec tragedii - zaznacza asp. szt. Marcin Józwik. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama