Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 20 sierpnia 2026 13:03
Reklama
Reklama
Reklama
Skąd taka wypłata?

Zamojski lekarz zarobił fortunę. Ponad 2,7 mln zł w rok

Ponad 2,7 mln zł w ciągu jednego roku zarobił lekarz specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej pracujący w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Kwota ujawniona przez Interię wywołała ogólnopolską dyskusję o wynagrodzeniach medyków. Sprawę skomentował również premier Donald Tusk.
Zamojski lekarz zarobił fortunę. Ponad 2,7 mln zł w rok
Rekordowe wynagrodzenie z Zamościa rodzi pytania nie tylko o to, ile lekarz zarobił, ale przede wszystkim za ile wykonanych świadczeń, według jakich stawek i przy jakim nakładzie pracy

Dokładnie 2 741 513,36 zł – tyle wyniosło w 2025 roku najwyższe wynagrodzenie lekarza w zamojskim szpitalu. Informację placówka przekazała dziennikarzom Interii. Chodzi o specjalistę radiologii i diagnostyki obrazowej.

Dla porównania, drugi na liście najlepiej wynagradzanych lekarzy – specjalista okulistyki – otrzymał w ubiegłym roku 1 186 279,39 zł. Trzecie najwyższe wynagrodzenie przypadło specjaliście anestezjologii i intensywnej terapii i wyniosło 1 113 163,40 zł.

Ponad 228 tys. zł miesięcznie

Roczna kwota zarobiona przez radiologa robi wrażenie także po przeliczeniu na miesiące. 2,74 mln zł daje średnio ponad 228 tys. zł miesięcznie.

Trzeba jednak zaznaczyć, że podawana przez szpital kwota jest rocznym wynagrodzeniem, a niekoniecznie klasyczną pensją wypłacaną co miesiąc. W przypadku lekarzy pracujących na kontraktach wysokość wynagrodzenia może być związana m.in. z liczbą wykonanych świadczeń.

I właśnie na dużą liczbę świadczeń wskazuje dyrekcja zamojskiego szpitala.

Szpital: to efekt liczby świadczeń

Dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu Adam Fimiarz, odpowiadając na pytania Interii, podkreślił, że placówka jest szpitalem wysokospecjalistycznym i zabezpiecza potrzeby zdrowotne mieszkańców regionu.

Według dyrektora wysokie wynagrodzenia wskazanych lekarzy wynikają z dużej liczby udzielonych świadczeń zdrowotnych, co – jak zaznaczył – znajduje potwierdzenie w sprawozdawczości statystycznej przekazywanej Narodowemu Funduszowi Zdrowia.

Szpital nie przedstawił natomiast szczegółowego rozliczenia, z którego wynikałoby, jaka część rekordowego wynagrodzenia to pensja, a jaka zapłata za dodatkowe świadczenia czy pracę wykonywaną w ramach kontraktu.

To istotne, bo sama wysokość rocznej kwoty nie odpowiada jeszcze na pytanie, ile godzin lekarz przepracował ani według jakich stawek rozliczano jego pracę.

Temat trafił na polityczny szczyt

Informacja o lekarzu z Zamościa pojawiła się w momencie, gdy w Polsce trwa gorąca dyskusja o zarobkach medyków zatrudnianych w publicznej ochronie zdrowia.

W lipcu premier Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie górnego limitu wynagrodzeń lekarzy. Według przedstawionej przez niego propozycji miałby on wynosić 16-krotność płacy minimalnej, czyli obecnie 76 800 zł miesięcznie. Premier argumentował, że system wynagrodzeń wymaga uporządkowania, a szczególnie kontrowersyjne są tzw. kominy płacowe.

Na tle tej propozycji przypadek z Zamościa wygląda szczególnie wyraziście. Średnia miesięczna wynikająca z rocznej kwoty 2,74 mln zł jest niemal trzykrotnie wyższa od zapowiadanej granicy 76,8 tys. zł.

Nie oznacza to jednak, że obecne wynagrodzenie lekarza z Zamościa zostało wypłacone w sposób niezgodny z prawem. Rządowa propozycja limitu dotyczy dopiero planowanych zmian w systemie wynagradzania.

Nie tylko Zamość

Przypadek zamojskiego lekarza nie jest odosobniony. W ostatnich miesiącach media ujawniały kolejne przypadki bardzo wysokich wynagrodzeń w publicznych placówkach.

W Warszawie lekarz bez specjalizacji miał w 2025 roku zarobić około 1,6 mln zł. Doniesienia te stały się jednym z powodów nasilającej się debaty o sposobie finansowania pracy medyków i zasadach zawierania z nimi kontraktów.

W przypadku Zamościa szczególnie zwraca uwagę różnica pomiędzy pierwszym a kolejnymi miejscami na liście. Najlepiej opłacany radiolog otrzymał ponad 1,5 mln zł więcej niż drugi lekarz pod względem wysokości wynagrodzenia.

Pytanie o granicę

Z jednej strony trudno ignorować fakt, że lekarzy określonych specjalności brakuje, a szpitale muszą konkurować o ich pracę. Z drugiej – pieniądze na działalność publicznych placówek pochodzą w dużej mierze z systemu finansowanego ze środków publicznych.

Dlatego rekordowe wynagrodzenie z Zamościa rodzi pytania nie tylko o to, ile lekarz zarobił, ale przede wszystkim za ile wykonanych świadczeń, według jakich stawek i przy jakim nakładzie pracy.

Na te pytania sama informacja o rocznej kwocie nie daje pełnej odpowiedzi.

Sprawa z Zamościa pokazuje natomiast, że zapowiadane przez rząd zmiany mogą mieć znaczenie również dla szpitali w naszym regionie. Jeśli ustawowy limit wynagrodzeń zostanie wprowadzony, zamojskie 2,74 mln zł rocznie stanie się jednym z przykładów, do których będzie można odnosić nowe zasady.

Ile zarabiają dyrektorzy szpitali? 

Z ich oświadczeń majątkowych za 2025 rok wynika, że wynagrodzenia szefów największych placówek w regionie znacząco się różnią. Adam Fimiarz, dyrektor Szpitala „papieskiego” w Zamościu, zarobił w ubiegłym roku 338,3 tys. zł. Mariusz Paszko, kierujący „starym” szpitalem w Zamościu, wykazał dochód w wysokości 181 tys. zł. Agnieszka Kruk, dyrektorka szpitala w Chełmie, zarobiła 260,4 tys. zł. Z kolei Artur Kozioł, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej, wykazał około 343 tys. zł dochodu. 

Najwyższy dochód wykazał Piotr Matej, który kieruje dwiema placówkami w Lublinie. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego zarobił 385,5 tys. zł, a w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej – kolejne 150,4 tys. zł. Łącznie daje to około 536 tys. zł. 

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Pan Sosnowski już na tyle odleciał, że powinien koordynować inwestycje Cargotoru w NASA. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:36 Źródło komentarza: Zaczyna się dobry czas dla Cargotoru Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Przecież to rondo jest przy mniejszych deszczach zalewane również. 😂 Data dodania komentarza: 19.08.2026, 10:30 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Dzieci moich znajomych w Lublinie uczęszczają na zajęcia nauki w brydża. Chciałem swoje posłać w Białej. Czy działa u nas jakiś klub brydżowy, który zajmuje się szkoleniem dzieci? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 07:56 Źródło komentarza: Poniedziałek brydżem stoi Autor komentarza: Klops Treść komentarza: Myślę, że fajnie by było jakby używał nazwy Bayer Milanów itd a to chyba oto chodzi pod jaką faktycznie nazwą klub jest zarejestrowany. Fajna ankieta lepsza niż ZAWOdnik miesiaca Data dodania komentarza: 19.08.2026, 07:52 Źródło komentarza: Ruszyła liga okręgowa [ANKIETA] Autor komentarza: gorycz Treść komentarza: Myślę, że w obecnej dobie do życia wypadało by powołać "flotyllę rondową", powalczyć o kajakową stolicę Polski. Bo jak w tych zalanych ulicach jest sprawna i wydolna kanalizacja to lada chwila będzie Wenecją wschodu. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 20:18 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Powrotu do miejskiej kolei nie będzie? Zdecydują radni
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama