Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 12:32
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka ręczna

Bialscy szczypiorniści z pucharem

AZS AWF Biała Podlaska zdobył Puchar Polski na szczeblu województwa lubelskiego, wygrywając z Zamościu z tamtejszą Padwą 29:23.
Bialscy szczypiorniści z pucharem

Autor: AZS AWF Biała Podlaska

Padwa Zamość – AZS AWF Biała Podlaska 23:29 (11:16)

Padwa: Ciupa, Dragan – Florkiewicz, Burlyta 1, Golański, Inerowicz 4, Szymański 3, Wleklak 6, Małecki 1, Koc 2, Skiba, Fugiel, Mendela, Morawski 3, Kawka 2, Bielko 1. Kary: 6 min. (Małecki, Skiba, Mendela po 2 min.).

AZS AWF: Kwiatkowski, Solnica – Lewandowski 1, Grzenkowicz 6, Wierzbicki 3, Szendzielorz 3, Chepyha 1, Reszczyński 1, Książka, Tarasiuk 1, Michalczuk 2, Andrzejewski 2, Marzec 5, Burzyński, Chrząstkowski 3, Błaszczak 1. 

W piętek wieczorem w Zamościu w finale Pucharu Polski na szczeblu województwa lubelskiego spotkała się miejscowa Padwa i nasz AZS AWF. W ekipie gospodarzy grało dwóch byłych akademików: Karol Małecki i Szymon Koc. Drużynę prowadzi były trener bialczan Dzmitry Tsikhan

Pierwsze dziesięć minut starcia było wyrównane. Grano bramka za bramkę. W 14. minucie goście odskoczyli na 8:5, mimo, że już zdołali dwukrotnie przestrzelić karne (Wiktor Chrząstkowski i Bartosz Lewandowski). Gospodarze szybko odrobili straty i w 16. minucie na tablicy widniał wynik 8:8. Wtedy AZS zadał jak się okazało decydujący cios. Sześciominutowy okres gry biało-zieloni wygrali 6:0 i tylko trzy bramki w końcówce Kuby Wleklaka spowodowały, że Padwa do szatni schodziła przegrywając tylko 11:16. 

Druga połowa zaczęła się od dwóch  bramek gospodarzy. AZS szybko wrócił do kontrolowania wydarzeń na parkiecie. Jego przewaga do 52. minuty oscylowała pomiędzy pięcioma a trzema bramkami. W końcówce bialczanie wrzucili jeszcze wyższy bieg i w 58. minucie prowadzili już 28:21. Ich wygrana była niezagrożona tuż przed końcową syreną Mateusz Grzenkowicz przypieczętował pewne zwycięstwo. 

Puchar Polski województwa lubelskiego powędrował do rąk bialskich szczypiornistów. Dzięki jego zdobyciu nasz klub będzie brał udział w rozgrywkach centralnych Pucharu. 

- Bardzo nam zależało by rozgrać dobry mecz. Wynik był sprawą drugoplanową. Jasne jednak jest, że nasza dobra gra na pewno zaprocentowała by dobrym wynikiem. Od początku narzucili swój styl gry. Było pewnie w ataku i  solidnie  w obronie. Wszyscy zagrali dobre zawody. Mocno na plus wypadli bramkarze bardzo pomogli z tyłu. Cieszy mnie również konsekwentna gra w ataku.  Zagraliśmy dobry mecz i dzięki temu zdobyliśmy Puchar Polski na szczeblu województwa – powiedział Łukasz Kandora, trener AZS AWF. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: W Kościeniewiczach jest młody bocian, ciągle w tym samym miejscu. Nie odleciał z innymi. Codziennnie mijam go, kiedy wiozę syna do przedszkola Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima Autor komentarza: LoL Treść komentarza: Tam pożar raz w miesiącu jest. Coś nie tak jest z tą produkcją. Ile razy do roboty jadę w nocy to pełno straży. Mi to śmierdzi na wyłudzenie odszkodowania bo może firma padała. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:05 Źródło komentarza: Ogromny pożar w Radzyniu Podlaskim. W ogniu stanęła hala produkcyjna [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Sebastian M. Treść komentarza: No Szanowny Panie Chorąży, słowa uznania za postawę, pełnienie "służby po służbie" oraz przede wszystkim za szczęśliwy finał porodu Chłopczyka. Mam nadzieję, że zarówno przełożeni, jak i bialskie społeczeństwo będą pamiętać o Pana zaangażowaniu i profesjonalizmie. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Pogranicznik pomógł małemu Aleksandrowi przyjść na świat Autor komentarza: Antoni z Rakowisk Treść komentarza: Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk Data dodania komentarza: 3.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Lot nad kukułczym... Treść komentarza: AVIA jest niesamowita ! Trzema porażkami z rządu uśpiła Wieczystą, i dzisiaj posłała JĄ do... Wieczności ? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: II runda Pucharu Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama