Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 12:08
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Wygrana i pierwsze miejsce w grupie

Mimo, że „dziewczyny Marcina Kasprowicza” mają do rozegrania jeszcze jeden mecz w grupie dzisiejsza wygrana z Meksykiem, nie tylko zapewniła im awans, ale i pierwsze miejsce.
Wygrana i pierwsze miejsce w grupie

Autor: pzpn.pl

Polska – Meksyk 2:1 (1:1)

Bramki: Związek 9', Witek 76' - Bartczak 5' (samobójcza)

Polska: Woźniak - Piekarska, Pągowska, Bartczak - Sobierajska, Witek, Araśniewicz (90' Łapińska), Sikora (59' Zielińska), Cyraniak (59' Flis) - Związek (59' Grzywińska), Gutowska (46' Świrska).

Meksyk: Vazquez - Fong, Mora (83' Chaney), Munoz, Segura (46' Torres), Ibarra - Valadez, Alice Soto, Alexa Soto (61' Montes) - Villalobos (77' Gonzalez), Saldivar  

Żółte kartki: Bartczak - Soto, Saldivar.

W 5. minucie Martyna Bartczak próbowała wybić piłkę z pod nóg Noemi Villalobos, niestety zrobiła to tak niefortunnie, że przelobowała Julię Woźniak. Po czterech minutach Polki odrobiły niespodziewaną stratę. Błąd w defensywie popełniła Arantza Segura, piłkę przechwyciła Oliwia Związek i trafiła do siatki. W Polskiej bramce świetnie spisywała się Woźniak. W 28. minucie z trudem obroniła strzał Montserrat Saldivar. W minucie 53. zatrzymała zaskakujące uderzenie Michel Fong. W 76. minucie w polu karnym faulowana była pędząca z piłką Weronika Arasniewicz, decyzja o "jedenastce" zapadła po analizie VAR. Rzut karny wykorzystała Zuzanna Witek. Sędzina doliczyła pięć minut do regulaminowego czasu gry. Polki spokojnie dowiozły wynik do końcowego gwizdka. Wygrana dała Polkom nie tylko awans do 1/8, ale i pierwsze miejsce w grupie.

W drugim spotkaniu Argentyna pokonała Benin 8:0. Na koniec fazy grupowej Polki zmierzą się z Beninem. Mecz w Bielsku-Białej zaplanowano na 11 września o godzinie 18:00.

Marcin Kasprowicz, trener reprezentacji Polski U-20

- Takie mecze na styku to duże emocje i przede wszystkim presja rywala. My chcemy się oswajać z tą presją. Trzeba wyjść z strefy komfortu i zrobić swoje. Wiedzieliśmy, że intensywność meczów będzie wysoka. W drugiej połowie rywalom zależało na tym żeby wygrać ten mecz i my o tym doskonale wiedzieliśmy. Na szczęście zaważyły nasze mocne strony przede wszystkim defensywa i sposób wyjścia do ataku szybkiego. Meksyk to bardzo silny przeciwnik. Piłkarki bardzo dobrze wyszkolone technicznie. Tym bardziej cenna jest nasza wygrana. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

peron 09.09.2026 07:43
Brawo Marcin może ktoś w Białej zauważy jakiego mamy trenera na salonach kobiecej piłki.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama