Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:51
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka ręczna

Tradycji stało się zadość

Mecze pomiędzy naszym AZS a ekipą z Gorzowa Wielkopolskiego najczęściej kończyły się jednobramkowym rozwiązaniem. Nie inaczej było w sobotę. AZS przegrał z Aurum 31:32.
Tradycji stało się zadość

Autor: Gerard Maksymiuk

AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Aurum Gorzów Wielkopolski 31:32 (18:15)

AZS AWF: Kwiatkowski, Adamiuk – Chepyha 5, Kasiążka 4, Marzec 4, Tarasiuk 4, Andrzejewski 3, Lewandowski 3, Szendzielorz 3, Chrząstowski 2, Michalczuk 2, Wierzbicki 1, Błaszczak, Burzyński, Grzenkowicz. Kary: 6 min (Chrząstkowski, Wierzbicki), dyskwalifikacja – Marzec. 

Aurum: Gawlik, Nowicki – Koss 7, Pietrzkiewicz 5, Renicki 4, Stupiński 4, Kan 3, Laskowski 2, Sarnowski 2, Wątroba 2, Bartnicki 1, Dzięcielski 1, Marcinkowski 1, Rybarczyk, Zając. Kary: 18 min (Pietrzkiewicz, Sarnowski po 4, Renicki, Kan, Wątroba, Dzięcielski), dyskwalifikacja – Laskowski. 

Mecze bialskich szczypiornistów z ekipą z Gorzowa Wielkopolskiego najczęściej były wyrównane, dramatyczne i kończyły się przewagą jeden bramki. Stąd w sobotę kibice zgromadzeni na hali przy ulicy Marusarza  spodziewali się emocji.

Do 12. minuty gra była w miarę wyrównana. Wtedy to trzy bramki z rzędu zdobyli gospodarze i odskoczyli na czterobramkowe prowadzenie. W 29. minucie Daniel Szendzielorz zdobył bramkę na 17:13. Akademicy odzyskali piłkę i mieli okazję na odskoczenie na pięć trafień. Niestety zagrali niedokładnie co pozwoliło gościom odrobić dwie bramki. Rzutem równo z syreną kończącą pierwszą połowę Bartosz Lewadnowski ustalił wynik na 18:15.

Pierwsze cztery minuty drugiej połowu były wyrównane, potem niespodziewanie Aurum zdobył siedem bramek na które AZS odpowiedział zaledwie dwukrotnie i na tablicy pojawił się wynik 22:24. Akademicy wrzucili wyższy bieg, goście pogubili się i w 46. minucie było 27:24 dla miejscowych. Mimo, że goście prawie cały czas grali w osłabieniu, dwukrotnie podwójnym to skrzętnie odrabiali stratę by doprowadzić do stanu po 28 w 52. minucie. Gdy na dwie minuty przed końcem po bramce z rzutu karnego Patryka Książki AZS wyszedł na prowadzenie 30:29 i grał w przewadze wydawało się, że wygra. Niestety błędy w ataku bialczan i trzy bramki z rzędu Mateusza Stupińskiego spowodowało, że goście wygrali to spotkanie jedną bramką.

O porażce AZS bez wątpienia zadecydowała fatalna gra w przewadze. Goście przez osiemnaście minut siedzieli na ławce kar (AZS tylko sześć) i w tych okresach, nawet grali we czwórkę w polu. Mimo to Akademicy większość gier w przewadze przegrali i całe spotkanie 30:31. Za tydzień w sobotę o godzinie 19:00 zagrają w Krakowie z tamtejszym AZS AGH w akademickich derbach Ligi Centralnej.  

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kris 22.09.2026 08:05
Porażki wpisane są w ryzyko sportu... głowy do góry i gramy dalej.

Ole 21.09.2026 11:47
Fajna tradycja

SKR 21.09.2026 07:12
Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama