AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Aurum Gorzów Wielkopolski 31:32 (18:15)
AZS AWF: Kwiatkowski, Adamiuk – Chepyha 5, Kasiążka 4, Marzec 4, Tarasiuk 4, Andrzejewski 3, Lewandowski 3, Szendzielorz 3, Chrząstowski 2, Michalczuk 2, Wierzbicki 1, Błaszczak, Burzyński, Grzenkowicz. Kary: 6 min (Chrząstkowski, Wierzbicki), dyskwalifikacja – Marzec.
Aurum: Gawlik, Nowicki – Koss 7, Pietrzkiewicz 5, Renicki 4, Stupiński 4, Kan 3, Laskowski 2, Sarnowski 2, Wątroba 2, Bartnicki 1, Dzięcielski 1, Marcinkowski 1, Rybarczyk, Zając. Kary: 18 min (Pietrzkiewicz, Sarnowski po 4, Renicki, Kan, Wątroba, Dzięcielski), dyskwalifikacja – Laskowski.
Mecze bialskich szczypiornistów z ekipą z Gorzowa Wielkopolskiego najczęściej były wyrównane, dramatyczne i kończyły się przewagą jeden bramki. Stąd w sobotę kibice zgromadzeni na hali przy ulicy Marusarza spodziewali się emocji.
Do 12. minuty gra była w miarę wyrównana. Wtedy to trzy bramki z rzędu zdobyli gospodarze i odskoczyli na czterobramkowe prowadzenie. W 29. minucie Daniel Szendzielorz zdobył bramkę na 17:13. Akademicy odzyskali piłkę i mieli okazję na odskoczenie na pięć trafień. Niestety zagrali niedokładnie co pozwoliło gościom odrobić dwie bramki. Rzutem równo z syreną kończącą pierwszą połowę Bartosz Lewadnowski ustalił wynik na 18:15.
Pierwsze cztery minuty drugiej połowu były wyrównane, potem niespodziewanie Aurum zdobył siedem bramek na które AZS odpowiedział zaledwie dwukrotnie i na tablicy pojawił się wynik 22:24. Akademicy wrzucili wyższy bieg, goście pogubili się i w 46. minucie było 27:24 dla miejscowych. Mimo, że goście prawie cały czas grali w osłabieniu, dwukrotnie podwójnym to skrzętnie odrabiali stratę by doprowadzić do stanu po 28 w 52. minucie. Gdy na dwie minuty przed końcem po bramce z rzutu karnego Patryka Książki AZS wyszedł na prowadzenie 30:29 i grał w przewadze wydawało się, że wygra. Niestety błędy w ataku bialczan i trzy bramki z rzędu Mateusza Stupińskiego spowodowało, że goście wygrali to spotkanie jedną bramką.
O porażce AZS bez wątpienia zadecydowała fatalna gra w przewadze. Goście przez osiemnaście minut siedzieli na ławce kar (AZS tylko sześć) i w tych okresach, nawet grali we czwórkę w polu. Mimo to Akademicy większość gier w przewadze przegrali i całe spotkanie 30:31. Za tydzień w sobotę o godzinie 19:00 zagrają w Krakowie z tamtejszym AZS AGH w akademickich derbach Ligi Centralnej.

Napisz komentarz
Komentarze